Warszawiacy w tegorocznych wyborach samorządowych zdecydowali, że prezydentem stolicy będzie Rafał Trzaskowski. O spełnianych obietnicach na razie wiele nie słychać, natomiast pojawiła się informacja, że wkrótce może dojść do... podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Taki prezent na początek kadencji! Wszystko przez podwyżkę stawek za prąd.

My dokładnie w najbliższych tygodniach się nad tym pochylimy. Będziemy analizować kwestie budżetowe i kwestię tego, czy ewentualne podwyżki będą konieczne czy nie, oczywiście ja będę starał się je ograniczać.

- mówił Trzaskowski, cytowany przez Radio Warszawa. 

Tymczasem niedawny kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki zwraca uwagę na fakt, iż pierwsze działania Trzaskowskiego są nie do końca zgodne z tym, o czym mówił podczas kampanii wyborczej.

Internauci nie pozostawiają na Trzaskowskim suchej nitki. Twierdzą, że warszawiacy zagłosowali nie na niego, ale przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, a to może negatywnie odbić się na stolicy kraju. Ale cóż, wybór już dokonany!