Nowoczesne roboty dla wojsk inżynieryjnych

/ https://twitter.com/MON_GOV_PL

  

Dziękuję w imieniu żołnierzy Wojska Polskiego, w imieniu saperów, żołnierzy wojsk inżynieryjnych. Warto korzystać ze sprzętu, który gwarantuje bezpieczeństwo – powiedział Mariusz Błaszczak podczas podpisania umowy na dostawę robotów wsparcia dla wojsk inżynieryjnych.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej oraz Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii uczestniczyli w ceremonii podpisania umowy na dostawę inżynieryjnych robotów wsparcia misji EOD/IED usuwania ładunków i materiałów niebezpiecznych na potrzeby Wojska Polskiego.

Saperzy są na polu walki cały czas, również w czasach pokoju. Cały czas  odnajdywane są pozostałości niewybuchów, niewypałów z okresu II wojny światowej. Każdego dnia saperzy Wojska Polskiego ratują zdrowie i życie mieszkańców naszego kraju, bo taka jest ich służba

- podkreślił szef MON.

Podpisana umowa, pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia, a Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów (PIAP), który nadzorowany jest przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przewiduje dostawy 35 kompletów Robotów Patrolowo-Przenośnych w latach 2019-2021 wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym, zestawem amunicji, pocisków oraz materiałów eksploatacyjnych. 

To jest sprzęt niezwykle użyteczny, niezwykle ważny i niezwykle cenny dla Wojska Polskiego. Dziękuję i gratuluję polskim inżynierom, gratuluję polskim konstruktorom

- dodał szef MON.

Jestem przekonana, że tego typu kontrakty pomogą (…) zwiększyć poziom innowacyjności polskiej gospodarki. Nie stanie się to bez aktywnego udziału polskiego sektora obronnego i cieszę się bardzo, że dzisiaj ten sektor dostrzegł potencjał jaki drzemie w polskich instytutach naukowo-badawczych, a PIAP jest jednym z najlepszych

- wskazała z kolei minister Jadwiga Emilewicz.

Robot Patrolowo-Przenośny (o masie w przedziale 50-75 kg) ma być platformą wykorzystywaną przez pododdziały inżynieryjne w czasie prowadzenia zadań wykrywania, usuwania, podejmowania lub neutralizacji min, niewypałów i niewybuchów oraz improwizowanych urządzeń wybuchowych w ramach działań bojowych i misji stabilizacyjnych poza granicami kraju.

RPP będzie urządzeniem sterowanym bezprzewodowo z wykorzystaniem konsoli sterowania, wyposażonym w czujniki do prowadzenia rozpoznania obrazowego obiektów i przedmiotów zapewniającego obraz wysokiej rozdzielczości niezależnie od pory roku i doby. Ponadto elementami ukompletowania robota będą urządzenia do wykrywania min, materiałów pirotechnicznych, skutków użycia broni masowego rażenia oraz toksycznych środków chemicznych, a także urządzenie do neutralizacji materiałów wybuchowych i niebezpiecznych wykorzystujące bezodrzutowy wyrzutnik pirotechniczny o zasięgu 30 m.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: MON
Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Prawdziwa historia AK-owca od Banasia

zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

W październiku w mediach pojawiały się nieprawdziwe informacje dotyczące Henryka Stachowskiego – niektóre z nich wręcz pisały o „rzekomym AK-owcu od Banasia”. Tymczasem z akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej w Krakowie wyłania się zupełnie inny obraz niż ten, który przedstawiły media sprzyjające opozycji. Tymczasem Henryk Stachowski – człowiek, który przepisał kamienicę w Krakowie Marianowi Banasiowi – był żołnierzem Armii Krajowej i działał w oddziale dywersji podległym Okręgowi Kedywu w Krakowie. Brał udział w akcjach dywersyjnych AK; oskarżony m.in. o próbę ucieczki z więzienia był represjonowany, torturowany, a w latach 80. działał w Solidarności – wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej.

„W aktach sądowych dotyczących odszkodowania za poniesione represje jest dokładny wykaz miejsc pracy Henryka Stachowskiego. Wynika z niego, że przed wojną był zatrudniony w sklepie rodziców, a pod koniec wojny działał w Kedywie. Od lat 50. do lat 80. pracował m.in. w Przedsiębiorstwie Robót Dróg, Spółdzielni Inwalidów, WSS Społem.
Żona Henryka Stachowskiego była sędzią. Ze względu na przeszłość męża nie mogła dostać pracy w Krakowie i dojeżdżała do sądu w Żywcu. Na skutek powikłań po poronieniu (które nastąpiło w wyniku długotrwałego stresu) nie mogła mieć dzieci. Henryk Stachowski zmarł bezpotomnie w 2007 roku. Jego opiekunem do końca życia przez wiele lat był Marian Banaś.”

- czytamy w artykule Doroty Kani z najnowszego numeru tygodnika „Gazeta Polska”.

W programie „Koniec systemu ” na antenie Telewizji Republika Tadeusz Płużański mówił o tym, że cały czas na celowniku „propagandy sowieckiej” są żołnierze, którzy bronili naszej ojczyzny. Płużański mówi wprost o języku nienawiści „do wszystkiego co patriotyczne, do polskiej niepodległości, do bohaterów walczących o wolność naszego kraju”.

Należy się zadumać nad tym, kto i w jakim celu dzisiaj powiela niemiecką czy też komunistyczną propagandę. Jest to bardzo smutne, że w roku 2019 wciąż są tacy, dla których ważniejsza jest ta propaganda, a nie fakty historyczne, które jednoznacznie wskazują na to, że Henryk Stachowski był akowcem i brał udział w szeregu akcji podziemia. Przykro, że do walki politycznej wykorzystuje się naszych bohaterów i ich opluwa. Ci, którzy się tego dopuszczają powinni zostać rozliczeni z takich słów o to jest szkalowanie naszej tradycji niepodległościowej i są na to określone paragrafy kodeksu karnego.
- mówi historyk.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska":

[polecam:https://niezalezna.pl/296974-w-najnowszym-numerze-gp-prawdziwa-historia-ak-owca-od-banasia-demaskujemy-klamstwa]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl