Pozew sędziów z Krakowa przeciwko „Gazecie Polskiej”. Żurek ma propozycję, Sakiewicz już odpowiedział

Waldemar Żurek / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Sędziowie z Krakowa poczuli się obrażeni słowami wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim i pozwali... „Gazetę Polską”. Żądają od redakcji sprostowania autoryzowanej wypowiedzi! – Trzeba by do tego powołać specjalny trybunał – ironizuje Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jednak proces będzie „na serio”.

Informowaliśmy, że grupa kilkudziesięciu sędziów orzekających w Sądzie Okręgowym w Krakowie składa pozew przeciw „Gazecie Polskiej”.

Żąda od redakcji sprostowania słów premiera Mateusza Morawieckiego, które padły w czerwcowym, autoryzowanym wywiadzie dla tygodnika. Takiego procesu bez wątpienia wcześniej w Polsce nie było. Nic dziwnego, że już sama jego zapowiedź wywołała falę komentarzy.

Jak widać po tym działaniu grupy sędziów, dla nich wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna konstruktywna krytyka ich środowiska

– mówiła nam wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

– Dziwne, ale cóż... Sędziowie to doświadczeni prawnicy i chyba wiedzą, co robią

– zastanawiał się sędzia Maciej Mitera, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Pozew podpisali m.in. Beata Morawiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis”, i były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek, z którym skontaktowaliśmy się wczoraj. Podczas rozmowy przywoływał rozmaite analogie. Potwierdził, że pozwu przeciw premierowi jeszcze nie ma, a prawo prasowe pozwala na repliki.

– A jeśli ktoś by pana nazwał złodziejem, to chciałby pan zareagować? – podpytywał dziennikarza.

Sędzia jest przekonany, że proces o sprostowanie potoczy się w szybkim tempie, orzeczenie może zapaść nawet na pierwszej rozprawie.

To nie będzie postępowanie z Kodeksu cywilnego o ochronę dóbr osobistych, ale z Prawa prasowego, a takie procesy z reguły toczą się szybko

– twierdzi Żurek.

Ciekawe jest jego tłumaczenie, dlaczego pozew został teraz złożony – pięć miesięcy po publikacji wywiadu. Sędzia przyznał, że zwłoka to skutek kampanii przed wyborami samorządowymi.

Premier był w niej bardzo aktywny i chcieliśmy uniknąć posądzenia o udział w politycznych rozgrywkach

– przekonuje sędzia z Krakowa.

Przy okazji zasugerował wycofanie pozwu, jeśli na łamach „Gazety Polskiej” opublikowane zostanie sprostowanie. – Wtedy rozważymy rezygnację – usłyszeliśmy.

Na taką propozycję już odpowiedział Tomasz Sakiewicz.

– Jeśli sędzia Żurek ma legitymację do reprezentowania kilkudziesięciu sędziów, to zapraszam do rozmowy

– podkreśla redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. Od razu wyszedł też z inną propozycją: – Jeśli sędzia ma problem ze zrozumieniem Prawa prasowego, to zapraszamy do udziału w szkoleniu, zorganizujemy takie.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Timmermans o współpracy z Wojciechowskim. Jak zareagował na kandydata z Polski?

/ By Michael Thaidigsmann - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76392264; Telewizja Republika

  

Frans Timmermans został kandydatem na stanowisko wiceszefa Komisji Europejskiej ds. zielonego ładu. Oznacza to, że nie będzie już zajmował się praworządnością, ale przy sprawowaniu swojej nowej funkcji będzie musiał współpracować z komisarzem ds. rolnictwa, na którego kandydatem jest Janusz Wojciechowski. Timmermans zabrał głos, jak widzi ewentualną współpracę.

Holender, który w nowej Komisji Europejskiej ma nadzorować m.in. rolnictwo, był pytany, czy problematyczny jest dla niego fakt, że wobec Wojciechowskiego postępowanie prowadzi Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).

[polecam:https://niezalezna.pl/287456-timmermans-bedzie-musial-wspolpracowac-z-wojciechowskim-znamy-sklad-nowej-ke]

Odpowiedział, że nie widzi żadnego problemu w tym, by współpracować z Wojciechowskim. Wskazał, że stanowisko komisarza ds. rolnictwa będzie istotne w kontekście zmian klimatycznych.

"Jeśli chcemy dokonać zmian w Europie we właściwym kierunku, musimy zmienić wspólną politykę rolną" 

- powiedział.

Wyjaśnił, że chodzi o stworzenie "zrównoważonego" rolnictwa, które będzie funkcjonowało w poszanowaniu bioróżnorodności i będzie jak najlepiej wykorzystywało surowce naturalne.

"Nie widzę żadnych przeszkód, by z nim (Wojciechowskim) współpracować, gdy zostanie zaakceptowany przez Parlament Europejski"

- podsumował Timmermans.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl