Apel byłej minister po rosyjskiej agresji: „Należy wzmocnić sankcje i udzielić zdecydowanej odpowiedzi”

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Po kolejnym akcie agresji ze strony Kremla, głos zabrała była polska minister spraw zagranicznych Anna Fotyga. Obecna europosłanka Prawa i Sprawiedliwości, przypomniała, że w ostatniej rezolucji dotyczącej sytuacji na Morzu Azowskim Parlament Europejski stanowczo wypowiedział się w sprawie zaprzestania działań wojennych i wezwał do zakończenia nielegalnej aneksji Krymu. - Inicjując działania wojenne, Rosja eskaluje agresję przeciwko bezpieczeństwu Morza Azowskiego, Morza Czarnego i całej Europy - podkreśliła była minister.

Zdaniem europosłanki PiS Anny Fotygi Zachód powinien mocno zareagować na działania Rosji na Morzu Azowskim, a sankcje wobec Rosji należy wzmocnić, dopóki nie zaprzestanie ona agresywnych działań wobec sąsiadów i nie zacznie przestrzegać prawa międzynarodowego.

W przesłanym stanowisku Fotyga potępiła ostatnie agresywne działania Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainie.

Wczorajsze wrogie działania wojskowe rosyjskiej marynarki wojennej na Morzu Azowskim były kolejnym dowodem na otwarcie wojownicze podejście Rosji do integralności terytorialnej Ukrainy, prawa międzynarodowego i Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza

- wskazała.

Fotyga odwiedziła niedawno wschodnią Ukrainę w ramach delegacji podkomisji bezpieczeństwa i obrony (SEDE) Parlamentu Europejskiego. Europosłowie byli m.in. w Mariupolu.

Byliśmy świadkami ciągłego nielegalnego nękania ukraińskich statków handlowych, co było zupełnie nie do przyjęcia. Inicjując takie działania wojenne, Rosja eskaluje agresję przeciwko bezpieczeństwu Morza Azowskiego, Morza Czarnego i całej Europy

- podkreśliła.

Była minister spraw zagranicznych przypomniała, że w ostatniej rezolucji dotyczącej sytuacji na Morzu Azowskim Parlament Europejski stanowczo wypowiedział się w sprawie zaprzestania działań wojennych i wezwał do zakończenia nielegalnej aneksji Krymu i okupacji południowo-wschodnich obszarów Ukrainy.

Zdaniem Fotygi społeczność euroatlantycka musi być w tej kwestii zjednoczona i udzielić zdecydowanej odpowiedzi na ciągłą agresję Rosji w Europie. 

Europosłanka uważa, że należy wzmocnić sankcje wobec Rosji, dopóki nie przestanie ona podejmować agresywnych działań wobec sąsiadów i nie zacznie przestrzegać podstawowych zasad prawa międzynarodowego.


W niedzielę dwa kutry oraz holownik marynarki wojennej Ukrainy, które płynęły z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, a następnie zajęte przez rosyjskie siły specjalne. Władze Ukrainy nie mają oficjalnych informacji o tym, co dzieje się z 23 członkami załóg tych jednostek. Podczas zdarzenia rannych zostało sześciu ukraińskich marynarzy.

Zgodnie z umowami z 2003 r. Ukraina i Rosja uznają Morze Azowskie oraz Cieśninę Kerczeńską za swoje terytorium wewnętrzne, jednak państwa te nigdy nie dokonały delimitacji granicy na tych akwenach. Po zaanektowaniu przez Rosję Krymu w 2014 r. Moskwa przejęła kontrolę nad Cieśniną Kerczeńską, a następnie zbudowała most łączący półwysep z rosyjskim terytorium.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zażądał dziś od Rosji natychmiastowego uwolnienia marynarzy z zajętych w cieśninie okrętów oraz zwrotu tych jednostek Ukrainie. W poniedziałek po południu w Kijowie oczekiwane jest nadzwyczajne posiedzenie parlamentu Ukrainy, na którym deputowani mają omówić propozycję wprowadzenia stanu wojennego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Samochód wjechał w tłum ludzi

/ anngp26

  

Sześć osób zginęło w piątek po tym, jak samochód wjechał w tłum ludzi w chińskiej miejscowości Zaoyang w prowincji Hubei. Kierowca został zastrzelony przez policję.

Na razie nie są znane szczegóły wypadku. Chińska telewizja CCTV poinformowała jedynie, że samochód celowo wjechał w tłum ludzi, zabijając sześc osób i raniąc siedem.

Jak podkreślają agencje, podobne wypadki w Chinach zdarzają się dosyć często. Pod koniec listopada ub. roku 29-letni bezrobotny wjechał samochodem w grupę uczniów, którzy przechodzili przez ulicę w północno-wschodniej prowincji Liaoning, zabijając pięć osób i raniąc co najmniej 19. Jak poinformowała wówczas policja, mężczyzna ten miał "myśli samobójcze z powodu kłótni z żoną" i wybierał swoje ofiary "losowo".

Pięć dni później w wiosce w południowo-zachodniej prowincji Syczuan kierowca z nieznanego powodu uderzył w pieszych, zabijając siedmiu z nich. W innym wypadku pod koniec zeszłego roku mężczyzna wjechał swoją ciężarówką w dużą grupę ludzi, których następnie zaatakował łopatą i nożem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl