Ukradł poloneza, bo myślał, że nikt nie będzie go szukał

model poloneza - zdjęcie ilustracyjne / 304cina62; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

27-latek ukradł poloneza, a zatrzymującym go policjantom przyznał, że auto chciał rozebrać na części i sprzedać. Dlaczego jego wybór padł akurat na taki samochód? Złodziej był przekonany, że kradzionego poloneza... nikt nie będzie szukał.

Do zdarzenia doszło na terenie jednej z miejscowości w gminie Rossosz. Nieznany sprawca ukradł zaparkowany na posesji samochód marki Polonez Atu. By w ogóle wyjechać nim z terenu posesji musiał... przełożyć do niego akumulator z innego samochodu. Wartość auta została oszacowana przez pokrzywdzonego na kwotę około 800 zł.

- Funkcjonariusze odnaleźli skradziony samochód oraz ustalili personalia mężczyzny, który ma związek z tym zdarzeniem. Okazało się, że jest to znany wisznickim policjantom, 27-letni mieszkaniec gm. Rossosz. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. W rozmowie z policjantami przyznał, że ukradł auto, gdyż potrzebował gotówki. Zamierzał pojeździć nim trochę po czym rozebrać go na części i sprzedać. Po drodze jednak samochód odmówił mu posłuszeństwa, więc go zostawił. Sądził, że sprawa nie wyjdzie na jaw, gdyż  takiego samochodu nikt nie będzie szukał – relacjonuje policja.

Złodziej usłyszał zarzut i przyznał się do winy. Będzie odpowiadał w warunkach recydywy, gdyż w ostatnim okresie odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. W grudniu ubiegłego roku opuścił zakład karny.
 
Teraz o dalszym losie 27-latka zadecyduje sąd. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku czynu popełnionego w recydywie kara ta może zostać zwiększona o połowę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Rząd Kanady pomoże bezdomnym

/ pixabay.com

  

- Rząd Kanady stara się zapobiegać rozwojowi Covid-19 wśród bezdomnych i przekazuje pieniądze na mieszkania i schroniska. Pracownicy organizacji charytatywnych otrzymają dodatki do pensji - zapowiedział premier Justin Trudeau.

Premier poinformował, że subsydia do wynagrodzeń wynoszące 75 proc. pensji będą przekazywane także organizacjom pomagającym bezdomnym, dzieciom w trudnej sytuacji i osobom starszym.

Rząd w Ottawie przeznaczył też dodatkowe 50 mln CAD na schroniska dla kobiet i ośrodki pomocy ofiarom molestowania, oprócz zapowiedzianych już 157 mln CAD

– poinformował w niedzielę minister ds. rodziny, dzieci i rozwoju społecznego Ahmed Hussen.

Dodał, że w ostatnich dniach rząd przekazał dodatkowe 15 mln CAD z ubiegłorocznego budżetu na potrzeby schronisk i centrów opieki.

W ostatnich dniach wielu ekspertów zwracało uwagę na fakt, że bezdomnym nie można zalecić, by w razie choroby poddali się domowej kwarantannie, a to oznacza ryzyko gwałtownego rozszerzania się epidemii.

Toronto, największe kanadyjskie miasto, zdecydowało się więc pozyskać miejsca dla bezdomnych w hotelach i niewykorzystywanych budynkach z mieszkaniami na wynajem. Jak informował na Twitterze radny Joe Cressy, miasto poszukuje kolejnych możliwości zakwaterowania.

W minionym tygodniu Toronto stworzyło centrum izolacji dla bezdomnych, którzy oczekują na wyniki testów na obecność koronawirusa. Miasto planuje też otwarcie centrum dla bezdomnych rekonwalescentów, po leczeniu.

Według danych z poniedziałku, w Ontario, gdzie mieszka prawie 40 proc. ludności Kanady, zdiagnozowano dotychczas 1706 przypadków Covid-19 z ponad 7,2 tys. wykrytych w całej Kanadzie. 61 proc. spośród zarażonych wirusem mieszkańców Ontario mieszka w GTA, czyli metropolii Toronto i sąsiednich miast.

Środki z budżetu otrzymają też organizacje wspierające dzieci i osoby starsze. 7,5 mln CAD otrzyma telefoniczna linia psychologicznej pomocy dla dzieci (Kids Help Phone), 9 mln CAD trafi do United Way, organizacji wspierającej seniorów.

Firmy oraz organizacje non-profit, których przychody spadły o 30 proc. w związku z pandemią, będą uprawnione do otrzymania pomocy budżetowej, naliczanej wstecznie od 15 marca.

Rząd przedstawił w ubiegłym tygodniu inne formy pomocy dla osób, które teraz nie otrzymują wynagrodzenia ze względu na epidemię. Procedury kwalifikowania do wypłat zasiłku dla bezrobotnych zostały skrócone, a wypłaty 2 tys. CAD miesięcznie przewidziano także dla osób niekwalifikujących się do zasiłków, np. dla samozatrudnionych. Ogólna wartość pakietu pomocowego sięga 5 proc. kanadyjskiego PKB.

Według ocen specjalistów publicznej służby zdrowia w Kanadzie, bieżący tydzień będzie bardzo ważny, bo - jak podkreśliła dr Theresa Tam - pozwoli ocenić skuteczność zachowywania odległości w kontaktach między ludźmi i samoizolacji w zapobieganiu szybkiemu rozprzestrzenianiu się wirusa.

Z najnowszych badań opinii publicznej wynika, że Kanadyjczycy dobrze oceniają działania rządu w Ottawie w sprawie koronawirusa.

"Zaufanie do rządu federalnego jest na poziomie 75 proc., to najwyższy poziom odnotowany przez EKOS”

- napisano w wynikach badania ośrodka badawczego EKOS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts