Trzęsienie ziemi w Iranie. Ponad 600 osób jest rannych

trzęsienie ziemi / flickr.com/Colin Crowley/CC BY-SA 2.0

  

Blisko 650 osób odniosło obrażenia na skutek trzęsienia ziemi, do którego doszło wczoraj w zachodnim Iranie, przy granicy z Irakiem - przekazała irańska telewizja państwowa, podkreślając, że na razie nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych.

Wstrząsy o magnitudzie 6,3 były odczuwalne w co najmniej siedmiu z 31 irańskich prowincji, a najsilniej w prowincji Kermanszah, gdzie w zeszłym roku na skutek najpotężniejszego od ponad 10 lat trzęsienia ziemi życie straciło więcej niż 600 osób, a tysiące zostały ranne.

Liczba rannych osiągnęła stan 646 osób. Większość z nich nie została przewieziona do szpitala z powodu odniesienia tylko lekkich obrażeń

- podała irańska telewizja, powołując się na przedstawicieli władz.

Szef irańskiego Czerwonego Półksiężyca Mahmud Muhammadi Nasab powiedział, że nikt nie zginął.

Telewizja pokazała zdjęcia zniszczonych domów w miejscowości Sarpol e-Zahab w Kermanshah, gdzie po zeszłorocznym trzęsieniu ziemi część ludzi nadal nie ma domów.

Według irańskiej państwowej agencji prasowej dzisiaj rano w Sarpol e-Zahab odczuwalne były wstrząsy o magnitudzie 5,2 i 4,6; trzęsienie z 2017 roku miało magnitudę 7,3.

Niedzielne trzęsienie ziemi odczuli także mieszkańcy Kuwejtu oraz Iraku, gdzie zatrzęsło się w Bagdadzie, kurdyjskim Irbilu oraz w innych częściach kraju. Nie ma doniesień o zniszczeniach.

Obawa przed wstrząsami wtórnymi skłoniła wielu ludzi do spędzenia nocy na ulicy, mimo niskich temperatur. Na niektórych obszarach trzęsienie ziemi doprowadziło do utworzenia się osuwisk, irańskie władze zapewniły jednak, że służby ratunkowe mają dostęp do wszystkich poszkodowanych miast i wsi.

Iran położony jest na styku ważnych uskoków tektonicznych i w związku z tym na jego terytorium stosunkowo często dochodzi do trzęsień ziemi. W 2003 roku trzęsienie o magnitudzie 6,6 doprowadziło do śmierci ok. 31 tys. ludzi oraz zrównało z ziemią miasta Bam, którego historia sięgała czasów starożytnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ta nowela wywołała oburzenie opozycji. Ozdoba: „Są to rozwiązania stosowane we Francji”

Kamila Gasiuk-Pihowicz / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Niezwykłe poruszenie w szeregach opozycji wywołał złożony przez PiS projekt nowelizacji m.in. przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym. Do jakiego stopnia? – Po naszej konferencji (posłowie opozycji – red.) komentowali projekt ustawy, którego jeszcze nie widzieli – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba. Dodał, że gdyby sięgnęli do projektu, zobaczyliby, że w noweli zawarte są rozwiązania, które są odzwierciedleniem przepisów francuskich. Odpowiedział też na zarzuty poseł PO Kamili Gasiuk-Pihowicz i lidera partii Grzegorza Schetyny.

W czwartek późnym wieczorem na stronach Sejmu zamieszczony został obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze przygotowany przez posłów PiS. Jednym z głównych założeń reformy mają być zmiany w organizacji samorządu sędziowskiego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301774-znamy-szczegoly-projektu-dalszych-zmian-w-sadach-jednym-z-priorytetow-samorzady-sedziowskie]

Za projekt wzięli się posłowie opozycji. Bynajmniej nie za czytanie nowelizacji… Padły słowa o "kneblowaniu", "niszczeniu konstytucji" czy "prześladowaniu sędziów".

- Najlepszym przykładem podejścia opozycji do powagi zmian legislacyjnych jest zachowanie posłów, którzy momentalnie po naszej konferencji komentowali projekt ustawy, którego jeszcze nie widzieli. Rzucane przez nich hasła są albo dotyczące projektu, który w ogóle nie istnieje, albo są psutymi zagadnieniami, które kompletnie nie mają odzwierciedlenia w projekcie ustawy

– powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Jacek Ozdoba.

Anna Maria Żukowska zarzuciła PiS, że chce "zakneblować" sędziom usta. Kamila Gasiuk-Pihowicz oceniła, że mamy do czynienia z ustawą o prześladowaniu sędziów

Na Twitterze napisała, że „ustawa represyjna to zamach na niezawisłość sądów. To zamach na prawa i wolności obywatelskie. Po uchwaleniu tej ustawy sędziowie zostaną sprowadzeni do roli chłopów pańszczyźnianych w PiSowskim folwarku”.

[polecam:https://niezalezna.pl/301753-zmiany-w-sadownictwie-poslowie-opozycji-ruszyli-z-krytyka-kneblowanie-niszczenie-przesladowanie]

- Pani Gasiuk-Pihowicz nie argumentuje tego w sposób merytoryczny, punktowo, co budzi jej obawy i co według niej jest złe. Cały czas mówi o ogólnikach, co świadczy o tym, że nie przeczytała ustawy, bądź próbuje nadać taką narrację. Jedna ze stacji telewizji komercyjnych w tym temacie mówiła o jakiejś „represyjnej ustawie”.  Pragnę zwrócić uwagę, że są to rozwiązania, które są stosowane np. we Francji. W projekcie nie ma kontrowersyjnych zapisów. Jest to uporządkowanie polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości w taki sposób, by nie dochodziło po pierwsze do paraliżu, a po drugie, byśmy dbali w sposób jasny i klarowny o to, by sędziowie byli apolityczni. Cała ta wrzawa, która została podniesiona przez polityków jest ciężka do wytłumaczenia, dlatego, że jest narracja jak ze "złamaniem konstytucji". Oni krzyczą, a jak się ich zapyta o który artykuł chodzi, to nie bardzo wiedzą

– mówi nam poseł PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/301805-grozby-schetyny-zszokowaly-politykow-pis-rzecznik-rzadu-ostro-to-niepojete]

Grzegorz Schetyna zagroził sędziom, że poniosą konsekwencje. „Każdy sędzia, który założy mundur PiS, będzie potępiony i rozliczony” - czytamy w odpowiedzi Schetyny na wpis prof. Marcina Matczaka.

- To jest świadectwo tego, że Grzegorz Schetyna ma zapędy do funkcjonowania państwa autorytarnego, skoro polityk grozi sędziemu, że za stosowanie prawa będą wobec niego wyciągane konsekwencje i próbuje za wszelką cenę wpisać sędziów, którzy potrafią czytać konstytucję w konflikt polityczny, to świadczy o tym, że przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie cofnie się przed żadną zmianą, którą ewentualnie chcieliby wprowadzić, jeśli wygrają wybory. Jeżeli Grzegorz Schetyna uważa, że sędzia ma prawo uczestniczyć w sporze politycznym, ma prawo podważać konstytucję i konstytucyjne organy, to znaczy że jest zwolennikiem anarchii prawnej. Ja nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Uważam, że sędzia to jest osoba, która powinna być apolityczna i do sądu przychodzą ludzie po sprawiedliwość, a nie po upolitycznione decyzje

– dodał Jacek Ozdoba.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl