Bohaterem "Wywiadówki" na blogu "baby by Ann" był dziś Robert Lewandowski. Po raz pierwszy piłkarz nie mówił o sporcie. Zdradził, co dla niego jest w życiu najważniejsze - i nie jest to piłka nożna.

Robert Lewandowski w rozmowie z Katarzyną Burzyńską-Sychowicz zdradził, jak dowiedział się o tym, że zostanie ojcem.

Pamiętam ten moment doskonale. To było przed wyjazdem na mecz. Ania przyjechała, żeby zawieźć mnie na zbiórkę i dała mi prezent. Otworzyłem: w środku było coś, co było informacją dla mnie, że jest w ciąży. Zrobiła to w oryginalny sposób

- powiedział piłkarz.

Jak dodał, w reakcji na dobrą nowinę strzelił w meczu trzy bramki.

Lewandowski został zapytany między innymi o to, jak ojcostwo zmieniło go jako piłkarza.

- Ojcostwo zbiegło się również z przekroczeniem 30-stki przeze mnie. I ja w związku z tymi dwiema kwestiami obserwuję u siebie zmiany. Jak wracam do domu smutny, bo nie udało się wygrać meczu i patrzę na Klarę, która mnie wita albo śpi smacznie w łóżeczku, wtedy wiem, co w życiu jest ważne: rodzina. Oczywiście to, co robię zawodowo również, ale to dzięki rodzinie „ból zawodowy” jest mniejszy. Czasami nie chodzi o mecz, ale o jakieś inne problemy, które wcześniej zdawały się duże. Powrót do domu, spojrzenie na Klarę powoduje, że te problemy nagle znikają i uświadamiam sobie, że zaprzątałem sobie głowę sprawami, które nie powinny mieć większego znaczenia

- powiedział kapitan polskiej reprezentacji.

Robert Lewandowski zdradził też między innymi, że nie ucieka od żadnych obowiązków takich jak, kąpanie, czy przewijanie dziecka. Wyznał, że bardzo lubi tańczyć z Klarą która jest "córeczką tatusia" i rozczula go bezwarunkowa miłość Klary do niego i jego żony Ani.

Piłkarz został zapytany też o to, jak radzi sobie z tęsknotą.

- Dzwonię na whatsapp’ie, rozmawiamy wtedy, widząc się. Klara już wie, o co chodzi, jest coraz bardziej świadoma, coraz częściej próbuje mi coś opowiedzieć. Jak jestem na zgrupowaniu poza domem, zawsze jak wstanę i wiem, że Klara też już wstała, od razu dzwonię, żeby powiedzieć dzień dobry, przywitać się, usłyszeć małą, wtedy łatwiej poradzić sobie z tęsknotą. Jak zacznę dzień od rozmowy z Anią i Klarą, wszystko idzie lepiej. Ale prawda jest taka, że tęsknota jest zawsze

- zaznaczył.

Lewandowski wyznał również, że marzy o tym, by mieć więcej dzieci.

Całą rozmowę z Robertem Lewandowskim można znaleźć na blogu "baby by Ann".