Sanitariusz – dzieło zaginione w 1946 roku

/ mkidn.gov.pl

  

Edward Wittig uczył się w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu pod kierunkiem Tautenheima, a następnie pojechał do Paryża, do słynnej École des Beaux-Arts. Tam studiował w pracowni Madeleine Jouvray, uczennicy Auguste’a Rodina i Luciena Schnegga. W latach 1914-1920 był profesorem Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Politechniki Warszawskiej. Należał m.in. do Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, współtworzył ugrupowanie Rytm.

Przed wojną był niezwykle popularnym rzeźbiarzem. Zrealizował szereg zamówień państwowych m.in. Pomnik Peowiaków, który stał przed gmachem Zachęty w Warszawie. Zaginiony w czasie II wojny światowej pomnik został zrekonstruowany w 1999 r.

Innym niezwykłym dziełem Wittiga jest Pomnik Lotnika. Uroczystego odsłonięcia dokonano w 1931 r. na Placu Unii Lubelskiej w Warszawie. Zniszczony przez Niemców w 1940 r. został zrekonstruowany przez Alfreda Jesiona i ustawiony w 1968 r. przy Alei Żwirki i Wigury.

W 2001 r. Warszawa wzbogaciła się o jeszcze jeden monument powstały według projektu Wittiga. To pomnik Juliusza Słowackiego na Placu Bankowym, w miejscu usuniętego w 1989 r. pomnika Feliksa Dzierżyńskiego. Klasycyzującą figurę poety spowitą w bogatą draperię odlano w brązie na podstawie zachowanego w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie gipsowego modelu wykonanego przez artystę w 1932 r. z myślą o pomniku dla Lwowa.

arch.warszawa.1939.pl

Sanitariusz – prezentowany obecnie na stronie MKiDN – upamiętnia członków służby zdrowia poległych w walkach za ojczyznę. Tych, którzy ponieśli śmierć w czasie I wojny światowej, wojny bolszewickiej w 1920 r., ale także powstań narodowowyzwoleńczych czy walk w czasach napoleońskich. Monument miał stanąć przed gmachem Ministerstwa Spraw Wojskowych przy ul. Nowowiejskiej w Warszawie. Środki na jego budowę pochodziły z dobrowolnych składek medyków cywilnych i wojskowych. We wrześniu 1939 r. grupa rzeźbiarska została wykonana jako odlew w brązie. Przetrwał wojnę, ale… zaginął w 1946 r. w Krakowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Rynek stali nierdzewnych stabilny. Ale może zwolnić

/ https://www.forum-stali-nierdzewnych.com/

  

W ostatnich dziecięciu latach polska gospodarka podwoiła roczne zużycie stali nierdzewnych, wykorzystywanych m.in. w motoryzacji, budownictwie i przemyśle AGD. Obecna sytuacja tego sektora jest stabilna, z perspektywą spowolnienia tempa wzrostu – oceniają przedstawiciele branży.

O kondycji i wyzwaniach rynku oraz używanych w tym sektorze technologiach dyskutowali w Katowicach producenci, przetwórcy, dystrybutorzy i użytkownicy stali nierdzewnych.

Zorganizowane w stolicy Górnego Śląska XII Forum Stali Nierdzewnych to jedno z najistotniejszych w Polsce spotkań tej branży, która w ostatnich latach co roku notowała wzrost zapotrzebowania na wyroby, i związany z nim wzrost sprzedaży.

W tym roku – jak szacują przedstawiciele branży – nastąpiło obniżenie dynamiki wzrostu. Zmniejszyły się też marże i zyski dystrybutorów, przy podobnej wielkości sprzedaży.

Na rynek europejski nadal napływa stal spoza UE, głównie z Azji.

„Bieżący rok jest dosyć trudny przede wszystkim dla producentów. Cła, wprowadzone w UE w konsekwencji amerykańskiej decyzji z 2018 r. o cłach na wyroby stalowe, nie chronią producentów europejskich w wystarczającym stopniu”

– ocenił Sebastian Loranty, dyrektor sprzedaży polskiej spółki międzynarodowego koncernu Aperam, wyspecjalizowanego w wyrobach ze stali nierdzewnej.

„Polski rynek nie jest łatwy, ale mimo to trzy kwartały okazały się nadspodziewanie silne w porównaniu do roku ubiegłego. Patrząc na cały rynek, trzeba podkreślić, że odnotowuje on delikatny wzrost, choć nie tak dynamiczny jak rok temu. Jednak same produkty płaskie, czyli blachy, stanowiące ok. 70 proc. całości sprzedaży, odnotowują minimalny spadek”

– dodał dyrektor Loranty.

Jego zdaniem, tegoroczne dane wskazują na stopniowe nasycenie polskiego rynku blach nierdzewnych. Inna przyczyna spadku to silne powiązanie polskiego rynku z rynkiem niemieckim, który odczuwa już skutki spowolnienia gospodarczego, widoczne m.in. w motoryzacji. W efekcie nieco mniej blach nierdzewnych zamówił np. przemysł automotive i AGD – główni konsumenci tych produktów.

„W tym roku spodziewamy się spadku zużycia w tych dwóch branżach; nieco niższe są również prognozy, które otrzymujemy od producentów z tych sektorów na pierwsze półrocze przyszłego roku”

– poinformował dyrektor Loranty, oceniając, iż w drugim półroczu jest nadzieja na odbicie rynkowe.

Rośnie natomiast – jak ocenił dyrektor produkcji firmy Profmetkol w Słupnie k. Radzymina Robert Bęczkowski – zapotrzebowanie ze strony innych odbiorców, np. producentów sprzętu sportowego dla siłowni, klubów fitness itp. „Branża sportowa, gdzie wcześniej większość produkcji była oparta na tzw. stali czarnej, ostatnio zauważalnie zwiększa zapotrzebowanie i przechodzi na rozwiązania ze stali nierdzewnej” – ocenił dyrektor.

Rosnącym odbiorcą jest też branża medyczna, gdzie stal nierdzewna używana jest w rozmaitych sprzętach i urządzeniach, a także branża spożywcza czy budowlana. „Niemal w każdej gałęzi przemysłu tradycyjna stal w coraz większym stopniu zaczyna być zastępowana stalą nierdzewną, co wydłuża żywotność produktu co najmniej dwu-trzykrotnie, a w konsekwencji oznacza niższe koszty utrzymania” – ocenił prezes spółki Jacquet Polska Mirosław Machowski.

W ubiegłym roku polska gospodarka zużyła ponad 490 tys. ton stali nierdzewnych, wobec niewiele ponad 220 tys. ton dziesięć lat wcześniej. Od 2009 r. zużycie tego typu stali sukcesywnie rosło, choć dynamika wzrostu w ubiegłych latach nieco wyhamowała, do ok. 2 proc. w roku 2018. Na początku tego roku prognozowano, iż zużycie stali nierdzewnych w 2019 r. po raz pierwszy może przekroczyć 500 tys. ton; wiele wskazuje na to, że uda się zamknąć rok takim wynikiem.

Wśród parametrów wpływających na konkurencyjność firm tego sektora jego przedstawiciele wymieniają m.in. koszty związane z emisją CO2 (u producentów), rosnące koszty energii elektrycznej (u producentów i przetwórców), a także obciążenia finansowe pracodawców, związane m.in. z wdrożeniem ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych oraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia. Branża musi też zabezpieczyć środki na inwestycje, przede wszystkim w automatyzację produkcji.

Organizatorem XII Forum Stali Nierdzewnych jest branżowe wydawnictwo Focus Nierdzewne. W dorocznym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele środowiska akademickiego, eksperci z europejskich hut, sektora dystrybucji, firm przetwarzających lub wykorzystujących w produkcji stal nierdzewną, a także dostawcy usług i technologii dla tej branży. Debacie przysługiwali się studenci Politechniki Śląskiej, zaproszeni przez organizatora.

„Forum to okazja do wymiany doświadczeń i czerpania wiedzy o nowościach w branży. Adresowane jest zarówno do producentów, dystrybutorów, jak i do przetwórców oraz użytkowników tego materiału z wielu gałęzi przemysłowych w Polsce. Jest to jedyne tego typu sympozjum w Polsce, o wysoce zaawansowanym poziomie merytorycznym wykładów”

– podała organizatorka Forum Marlena Knapik-Ochab.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl