Lis kompletnie odleciał? Takiej okładki, jak ta „Newsweeka”, nie wymyślił jeszcze nikt!

Tomasz Lis / Fot Fotomag/Gazeta Polska

  

Tomasz Lis nie od dziś sympatyzuje z "totalną opozycją", ale z tą okładką "Newsweeka" to już przesadził. Niewykluczone, że sam Donald Tusk poczuje się niezręcznie, gdy zobaczy siebie... na białym koniu. Na razie internauci kwituję tę okładkę śmiechem, twierdząc, że to przerost formy nad treścią. I trudno się nie zgodzić.

Lis wrzucił dziś na Twittera najnowszą okładkę swojego tygodnika, a tam... Tusk na białym koniu. Nie, to nie jest science fiction tylko okładka gazety, jaka jutro pojawi się w kioskach. Powiedzieć, że to gruba przesada, to jak nic nie powiedzieć - Lis właśnie w taki sposób zapowiada ewentualny powrót Tuska do Polski, po to by startować w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Okładka na pewno wzbudzi wiele komentarzy, ale pierwsze są dość sceptyczne. Internauci zwracają uwagę, że chyba jednak Lis - delikatnie mówiąc - przesadził z gloryfikowaniem Tuska.

Tymczasem z badania dla TVN24 i "Faktów" TVN wynika, że 37 proc. respondentów oczekuje powrotu na stałe Donalda Tuska do Polski i zaangażowania się w krajową politykę, ale... 51 proc. nie ma takich oczekiwań i nie chce, żeby Tusk wrócił do kraju – 27 proc. wskazało na odpowiedź "zdecydowanie nie", a 24 proc. na "raczej nie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Samochód wjechał w tłum ludzi

/ anngp26

  

Sześć osób zginęło w piątek po tym, jak samochód wjechał w tłum ludzi w chińskiej miejscowości Zaoyang w prowincji Hubei. Kierowca został zastrzelony przez policję.

Na razie nie są znane szczegóły wypadku. Chińska telewizja CCTV poinformowała jedynie, że samochód celowo wjechał w tłum ludzi, zabijając sześc osób i raniąc siedem.

Jak podkreślają agencje, podobne wypadki w Chinach zdarzają się dosyć często. Pod koniec listopada ub. roku 29-letni bezrobotny wjechał samochodem w grupę uczniów, którzy przechodzili przez ulicę w północno-wschodniej prowincji Liaoning, zabijając pięć osób i raniąc co najmniej 19. Jak poinformowała wówczas policja, mężczyzna ten miał "myśli samobójcze z powodu kłótni z żoną" i wybierał swoje ofiary "losowo".

Pięć dni później w wiosce w południowo-zachodniej prowincji Syczuan kierowca z nieznanego powodu uderzył w pieszych, zabijając siedmiu z nich. W innym wypadku pod koniec zeszłego roku mężczyzna wjechał swoją ciężarówką w dużą grupę ludzi, których następnie zaatakował łopatą i nożem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl