W wielu krajach „czarny piątek” i szaleństwo zakupów, ale nie tam... Bali się urazić muzułmanów

Black Friday, Cyber Monday / flickr.com/Vanderelbe.de/ creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

„Czarny piątek” w branży handlowej, przypadający w pierwszy piątek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, oznacza zakupowe szaleństwa. Wyprzedaże coraz większą popularnością cieszą się na całym świecie. Ale w Turcji przedsiębiorcy wymyślali najrozmaitsze nazwy, by nie urazić uczuć muzułmanów.

Black Friday (Czarny Piątek) obchodzony jest następnego dnia po Święcie Dziękczynienia – w tym roku był to 23 listopada. Wyprzedaże głównie dotyczą sklepów stacjonarnych, ale w akcji obniżek biorą też udział również e-sklepy. Natomiast Cyber Monday (cyfrowy poniedziałek) dotyczy sklepów internetowych. W tym roku wypada w poniedziałek, 26 listopada.

Organizowanie przez sklepy przeceny wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych. Pierwszy raz „czarnym piątkiem” nazwano wyprzedaże w 1981 roku. Po tej akcji rabatowej sprzedawcy mieli zarobić więcej niż w inne dni. Sklepy te dobre wyniki zapisywały czarnym tuszem. Jeśli więc rachunki były „czarne”, oznaczało to że sprzedawcy zarabiali znaczne kwoty.

Akcja zyskała ogromną popularność, dlatego też coraz więcej sklepów na całym świecie oferuje tego dnia produkty w atrakcyjnych cenach - zaznacza wprost.pl.

Jednak nie wszędzie wczorajsze zakupy wiązały się z braniem udziału w „czarnym piątku”.

Tureccy przedsiębiorcy nie chcąc urazić muzułmanów – dla wyznawców islamu piątek jest dniem świętym – wymyślali inne nazwy dla tej wyprzedaży.

Ze względu na muzułmańską wrażliwość tureccy sprzedawcy postanowili zmienić nazwę czarnego piątku – pisze angielskojęzyczny turecki dziennik Hürriyet.

Amazon.com we wrześniu rozpoczął działalność w Turcji.

„Pośpiesz się, aby nie przeoczyć wspaniałych możliwości” - czytamy w języku tureckim na stronie internetowej firmy zajmującej się zakupami online.

"Żadne firmy nie używały terminu „czarny piątek” do nazywania swoich kampanii, aby uniknąć przypisywania negatywnych skojarzeń ze świętością dla muzułmanów" – czytamy w artykule.

Amazon wybrał „Oczekiwany piątek”, Teknosa - lokalny sprzedawca elektroniki będący własnością tureckiego konglomeratu Sabancı Holding, nazwał swoją kampanię - zarówno online, jak i w sklepach – „techno piątek”.

Rywalizująca z Teknosa kampania Media Markt nosiła tytuł „bajeczny piątek”.

Trendyol, popularny internetowy sprzedawca odzieży zainaugurował pięciodniową kampanię „legendarna wyprzedaż”, a jej rywal Morhipo „czarne wyprzedaże”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Nowe fragmenty taśm Wałęsy! „Był na krótkiej smyczy służb”

zdjęcie ze zbioru dokumentacji fotograficznej pochodzacej z VI pakietu materialow zabezpieczonych w domu wdowy po Czeslawie Kiszczaku. / Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

W najnowszym wydaniu programu „Koniec Systemu” Dorota Kania ujawniła nowe fragmenty sensacyjnego nagrania rozmów Lecha Wałęsy z gdańskimi milicjantami. W lutym 1990 roku Lech Wałęsa spotkał się z gdańskimi milicjantami. Żartował i pozwalał sobie na... chwilę szczerości.

Należy podkreślić, że do tej pory w mediach znane były jedynie kilkuminutowe fragmenty tego nagrania, które opublikowały portal rebelya.pl., „Gazeta Polska” i Telewizja Republika. „Gazeta Polska” poznała cały zapis rozmowy przyszłego prezydenta RP i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Wyłania się z niego ponury obraz – Lech Wałęsa przekonany, że rozmawia z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, zapewnia ich, że zawsze ich szanował i nie ma do nich żadnych pretensji.

[polecam:https://niezalezna.pl/263835-dorota-kania-ujawnia-sensacyjne-nagranie-rozmow-walesy-z-milicjantami]

Lech Wałęsa w latach 80’ był stale przez 24h/na dobę chroniony operacyjnie przez funkcjonariuszy SB w Gdańsku. On się z nimi skolegował do tego stopnia, że obiecywał tym funkcjonariuszom pracę w czasach, kiedy on zostanie prezydentem – i tak się właśnie stało. Dwaj najbliżsi jego funkcjonariusze, którzy świadczą do dziś o niewinności Lecha Wałęsy – major Żabicki i major Grzegorowski to są właśnie ludzie z tych czasów, którzy współpracują z Lechem Wałęsą do dnia dzisiejszego. Jedno było wtedy pewne - Wałęsa nie zadowoli się byciem tylko przewodniczącym NSZZ „Solidarność” i że prędzej czy później ten spór z obozem Tadeusza Mazowieckiego musi się pojawić. Nie ulega wątpliwości, że Wałęsa już wtedy wiedział, że o tą prezydenturę będzie walczył. Z resztą jego zaplecze polityczne z tamtych czasów to potwierdza.
- tłumaczy prof. Sławomir Cenckiewicz.
 [polecam:https://niezalezna.pl/263858-nie-wiem-czy-was-nie-wesprzec-gazeta-polska-ujawnia-nagrania-z-rozmow-walesy-z-milicjantami]

Ostrych słów pod adresem Wałęsy nie szczędzi działacz opozycji antykomunistycznej, a obecnie szef Klubu „Gazety Polskiej” w Warszawie Adam Borowski.

Te dokumenty potwierdzają tylko wiedzę, którą już posiadam. Pokazują powikłania, które miały bezpośredni wpływ na jego prezydenturę. Był na krótkiej smyczy komunistycznych służb. Dokumenty jasno pokazują, że musiał wykonywać politykę, którą pisała strona postkomunistyczna. To porażające.
- mówił w programie „Koniec systemu” Borowski.

Z kolei Roman Zwiercan z „Solidarności Walczącej” wspomina:

Lecha Wałęsę poznałem w kwietniu 1985 roku w dość nietypowych okolicznościach. Dwa miesiące wcześniej zostałem pobity przez nieznanych sprawców. Wraz z Wiesią Kwiatkowską z Gdyni udaliśmy się do domu Lecha Wałęsy. Chodziło wtedy o nagłośnienie tej sprawy. „Lechu, oni go następnym razem zabiją” - powiedziała. Pobito mnie za udział w strajku, który Wałęsa odwołał. Wbrew zarządzeniu, poprowadziliśmy strajk. Za to uznał nas za wrogów. Do tamtego momentu był osobą bardzo ważną. Był niejako autorytetem. Okazał się jednak małym człowiekiem. Poczułem się wtedy jakbym w twarz dostał. Nie wiedziałem o co chodzi, dlaczego jest tak małostkowy.
- mówił Roman Zwiercan.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl