Nitrasowi buta i arogancja weszły w krew? UWAGA: poseł ubliżał członkom organizacji Pro Life

Poseł Platformy Obywatelskiej po raz kolejny stawia się ponad prawem. Jak już informowaliśmy, poseł PiS Iwona Arent złożyła zawiadomienie do prokuratury przeciwko politykowi opozycji. Teraz z relacji Fundacji Pro - Prawo do Życia wynika, że poseł ubliżał i używał wulgaryzmów wobec członków tej organizacji. Nie przeszkadzała mu nawet obecność funkcjonariuszy policji.

Sławomir Nitras
Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Jak wynika z relacji jednego z członków Fundacji Pro - Prawo do Życia, 22 Listopada z okazji zaprzysiężenia nowego prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego została zorganizowana pikieta antyaborcyjna. Wolontariusze o godz. 9:30 z banerem i megafonem stanęli przed wejściem do Kinoteki, przed Pałacem Kultury i Nauki.

Po jakimś czasie podeszła do nich "kobieta z różowymi włosami, pytając kilkukrotnie, czy jesteśmy tu dlatego, że jest zaprzysiężenie Pana Trzaskowskiego. Gdy potwierdzili, podeszła do megafonu i odłączyła kable zasilające od akumulatora".

Manifestujący poprosili o interwencję w tej sprawie policjantów. 

- Poinformowali o zakłóceniu zgromadzenia przez tę kobietę i przypomnieli, że takie wykroczenie karane jest mandatem

- poinformowali nas działacze.

Mimo próśb funkcjonariusza, kobieta nie chciała dać się wylegitymować.

- Po kilku minutach pojawiło się troje posłów Platformy Obywatelskiej, w tym poseł Sławomir Nitras. Mimo upomnień policji, poseł Nitras lekceważąc prawo, próbował oddalić się z kobietą, powtarzając, że nie było żadnego zakłócenia zgromadzenia i sprzeciwiając się funkcjonariuszowi, który chciał kobietę wylegitymować

- czytamy w relacji przesłanej do naszej redakcji.

- Poseł odpychał wolontariuszy fundacji, ubliżał im i używał wulgarnych słów. Wolontariusza, który nagrywał zajście telefonem, uderzył kilka razy w urządzenie. W pewnym momencie nawet wyrwał mu aparat z ręki i oddał dopiero na prośbę funkcjonariusza policji

- czytamy dalej.

Sprzeciwy Nitrasa na niewiele się zdały, ponieważ ostatecznie kobieta i tak została wylegitymowana.

Nie jest to pierwsza afera dzisiejszego dnia z udziałem Sławomira Nitrasa. Jak poinformowała poseł PiS Iwona Arent została znieważona i uderzona przez posła PO, wobec czego złożyła na niego zawiadomienie do prokuratury.

 

 


Źródło: niezalezna.pl,

#Fundacja Pro - Prawo do życia #Platforma Obywatelska #Sławomir Nitras

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo