Dyrektor podkreśliła, że spektakl będzie współczesnym spojrzeniem na klasykę.

Dla mnie zawsze ważne jest, by sięgać po klasyczne teksty, ale to nie może być archaiczny przekaz. Nie możemy się cofać. Spektakl jest adaptacją, więc nie jest to opowieść 1 do 1. Innym językiem mówimy jednak o tym samym. Widowisko z pewnością będzie się odróżniało od innych. Liczę, że publiczności się spodoba

– powiedziała Kozień.

Banialuka do przygotowania spektaklu zaprosiła twórców, których bielska widownia nie miała okazji wcześniej poznać. To przede wszystkim Honorata Mierzejewska-Mikosza, ale także scenograf Ewa Woźniak, czy autor animacji Aleksander Janas.

Chciałam, aby na literaturę klasyczną dla najmłodszych spojrzał ktoś innym okiem. Tak się stało. To przedstawienie w dużej mierze jest spektaklem wizualnym; bardzo plastycznym, gdzie scenograf posługuje się różnymi formami teatralnymi – lalkami, rekwizytami, kostiumem. Wykorzystane są też animacje, które zostaną wyświetlone na stworzonym specjalnie horyzoncie. One mają swój sens; będą nie tylko atrakcyjnym przerywnikiem, ale też zbudują dramaturgię. Dotychczas nie mieliśmy takiej formy w Banialuce

– powiedziała Kozień.

Honorata Mierzejewska-Mikosza podkreśliła, że w spektaklu scenografia, muzyka i projekcje tworzą otoczkę, w której pojawią się aktorzy prezentujący historię Niteczki. „Te trzy elementy są silnie zespolone” - powiedziała.

Jak dodała: „To bardzo muzyczny spektakl. Mam nadzieję, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie.”

Banialuka zapowiedziała, że nowy spektakl jest „ciepłą i kolorowa opowieścią dla najmłodszych, która przeniesie widzów do bajkowego świata utkanego z rozmaitych emocji i przetkanego atrakcyjnymi piosenkami”.

W utworze Makuszyńskiego Niteczka jest krawcem, który pewnego dnia zostaje poetą. Niestety, gdy zaczyna tworzyć wiersze, szyte przez niego ubrania nie nadają się do noszenia. Zostaje wyrzucony z miasta i wyrusza w świat.

Na bielskiej scenie wystąpią Katarzyna Pohl, Barbara Rau, Radosław Sadowski, Ryszard Sypniewski i Piotr Tomaszewski.

Teatr Banialuka im. Jerzego Zitzmana jest jedną z najstarszych scen lalkowych w Polsce i jednym z bardziej znanych w kraju i na świecie.