Do wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło w sierpniu ubiegłego roku przy ulicy Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze. 3,5-letnia dziewczynka była pod opieką swoje 15-letniej siostry. Bawiła się z innymi dziećmi przy swoim domu, obok metalowego trzepaka. W pewnym momencie trzepak upadł, trafił dziewczynkę w głowę i ją przygniótł. Zmarła po trzech dniach w szpitalu.

Prokuratura oskarżyła w tej sprawie pracownika Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jeleniej Górze. Zarzucono mu nieumyślne spowodowanie śmierci 3,5-letniej dziewczynki, które było skutkiem źle przeprowadzonej kontroli budynku.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prokurator Tomasz Czułowski przekazał, że mężczyzna nie przeprowadził kontroli terenu wokół budynku. W trakcie kontroli nie stwierdził, że trzepak jest uszkodzony, mimo że znajdował się bezpośrednio przy budynku – przekazał prok. Czułowski. W protokole pokontrolnym oskarżony nie wykazał żadnych nieprawidłowości – podkreślił rzecznik.

W trakcie śledztwa ustalono, że trzepak znajdował się na podwórku przy ulicy Powstańców Śląskich najprawdopodobniej od lat 60. XX w., miał wady materiałowe i konstrukcyjne. Był skorodowany.

Pracownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jeleniej Górze nie przyznał się do postawionego mu zarzutu. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Prok. Czułowski poinformował również, że prokuratura wystąpiła do prezydenta Jeleniej Góry, wskazując na nieprawidłowości przy przeprowadzaniu i dokumentowania kontroli obiektów komunalnych przez Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze zwrócił się o podjęcie działań mających wyeliminować nieprawidłowości – podkreślił prok. Czułowski.