CIA ma ważne taśmy w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego? Chodzi o "uciszenie dziennikarza"

Dżamal Chaszodżdżi / By Alfagih at Arabic Wikipedia - Transferred from ar.wikipedia to Commons., GFDL, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47737077

  

CIA ma nagranie rozmowy telefonicznej, podczas której saudyjski następca tronu Muhammad ibn Salman daje instrukcje, aby "uciszyć Dżamala Chaszodżdżiego tak szybko, jak to możliwe" - podał dziś turecki dziennik "Hurriyet Daily News".

Jak twierdzi znany dziennikarz "Hurriyet" Abdulkadir Selvi, dyrektor CIA Gina Haspel podczas wizyty w Ankarze w październiku "zasygnalizowała", że Agencja jest w posiadaniu podsłuchanej rozmowy telefonicznej między księciem Muhammedem a jego bratem Chalidem ibn Salmanem, który jest ambasadorem Arabii Saudyjskiej w USA. Według źródeł, na które powołuje się Selvi, bracia mieli mówić o "dyskomforcie", spowodowanym publicznym krytykowaniem przez Chaszodżdżiego saudyjskich władz.

Dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi, który publikował m.in. na łamach "The Washington Post" i miał krytyczny stosunek do działań następcy tronu, został zabity 2 października na terenie saudyjskiego konsulatu w Stambule.

Po prawie trzech tygodniach zaprzeczania, by miała cokolwiek wspólnego z zabójstwem, Arabia Saudyjska ostatecznie przyznała, że Chaszodżdżi został zabity na terenie konsulatu, jednak dalej utrzymuje, że rodzina królewska nie wiedziała nic o planie pozbycia się dziennikarza.

- Zostało powiedziane, że następca tronu wydał instrukcję, by uciszyć Dżamala Chaszodżdżiego tak szybko jak to możliwe i ta instrukcja została przechwycona przez podsłuch CIA. Późniejsze zabójstwo jest ostatecznym potwierdzeniem tej instrukcji

- napisał Salvi, dodając, że jeśli otwarte zostanie międzynarodowe śledztwo w tej sprawie "może ujawnić więcej szokujących dowodów, gdyż CIA ma w ręku więcej podsłuchanych rozmów, niż wie o tym opinia publiczna".

Salvi, powołując się na najnowsze ustalenia tureckiego śledztwa, napisał w poniedziałek, że późniejsi zabójcy kazali wysłać Chaszodżdżiemu wiadomość do przebywającego w Arabii Saudyjskiej syna, a ponieważ ten odmówił, doszło do sprzeczki, w wyniku której dziennikarz został uduszony albo przy użyciu sznura, albo plastikowej torby. Ciało dziennikarza nie zostało jeszcze odnalezione.

15 listopada saudyjska prokuratura postawiła zarzuty wszystkim 11 osobom bezpośrednio uczestniczącym w zabójstwie, z czego dla pięciu z nich zażądała kary śmierci.

We wtorek prezydent USA Donald Trump dał do zrozumienia, że nie będzie nakładał sankcji na Arabię Saudyjską nawet, gdyby się okazało, że następca tronu miał związek z zabójstwem, bo utrzymanie dobrych relacji z tym państwem jest z punktu widzenia Waszyngtonu ważniejsze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Marzyło im się "świeckie państwo", ale... nie zebrali podpisów! "Być może był to zły moment"

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W maju głośno było o obywatelskim projekcie ustawy "Świeckie Państwo", który promowali lewicowi politycy. Choć Czarzasty, Zandberg czy Mieszkowski dwoili się i troili przed jedną ze stacji metra w Warszawie, to podpisów zebrać się nie udało. "Zabrakło niewiele" - przyznała dziś rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska.

Autorzy projektu chcieli, by Polska była "świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań, urzeczywistniającym zasadę oddzielenia Kościołów i związków wyznaniowych od państwa przy zachowaniu wzajemnej autonomii i niezależności". Głównym punktem miał być zakaz finansowania z budżetu państwa Kościoła Katolickiego i innych związków wyznaniowych.

Obywatelski projekt ustawy "Świeckie państwo", oprócz partii takich jak SLD, Nowoczesna czy Razem, popierali m.in. Obywatele RP, wybrane oddziały Komitetu Obrony Demokracji, Partia Zieloni, Inicjatywa Feministyczna czy Ogólnopolski Strajk Kobiet. To oczywiście tylko część organizacji, które domagały się świeckiego państwa. Gorzej było ze zbiórką podpisów, choć w zbiórkę angażowali się osobiście m.in. Włodzimierz Czarzasty, Krzysztof Mieszkowski i Adrian Zandberg.

- Niestety nie udało się zebrać wystarczającej liczby podpisów pod tym projektem. Zabrakło niewiele, zbiórka toczyła się w trakcie kampanii wyborczej, być może był to zły moment, bo nie było mocy przerobowych ludzkich, żeby zaangażować w zbiórkę podpisów

- powiedziała dziś rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska w rozmowie z RMF FM.

Po czym dodała, że niewykluczone, że lewica pójdzie "na skróty" i złoży ten projekt, jako poselski.

- Możliwe, że taki projekt, albo część tej proponowanej ustawy złożymy, bo są to bardzo ważne kwestie dotyczące finansowania Kościoła Katolickiego i innych związków wyznaniowych w Polsce

- zaznaczyła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, RMF FM

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl