Policja podała, że w związku ze sprawą zatrzymano ósmą osobę podejrzaną o udział w tym procederze. 44-letni mieszkaniec województwa pomorskiego był poszukiwany przez prokuraturę, od maja ukrywał się za granicą. Policjanci zatrzymali go 16 listopada na stacji paliw przy autostradzie A2 w województwie wielkopolskim, gdy zmierzał w kierunku przejścia granicznego.

Tak jak pozostali podejrzani usłyszał zarzuty prania pieniędzy (art.299 KK) i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Policja pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie od 2017 r. prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzania podatku VAT oraz prania pieniędzy przez grupę przestępczą z Małopolski oraz z województwa pomorskiego.

Zatrzymani jak dotąd sprawcy są w wieku od 20 do 45 lat. Wszyscy usłyszeli zarzuty prania pieniędzy (art. 299 KK ) i decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani.

Według ustaleń śledczych, grupa wyłudzała zwroty naliczonego podatku VAT w związku z pozornymi transakcjami wewnątrzwspólnotowego nabycia i dostawy różnego rodzaju towarów.

Przestępcy wyszukiwali "słupy", na które zakładano firmy mające tylko z nazwy zajmować się handlem w branży spożywczej. Firmy te wystawiały fikcyjne faktury, a towar w postaci cukierków, kawy czy środków kosmetycznych był przewożony (sprawcy mieli firmę transportową) po kilkanaście razy do poszczególnych jednostek prowadzących działalność handlową i tym samym wyłudzano nienależny podatek VAT.

Członkowie grupy posiadali internetowy dostęp do rachunków bankowych tych firm i realizowali transfery finansowe pieniędzy pomiędzy poszczególnymi podmiotami gospodarczymi.

Należności z wyłudzonego VAT-u wypłacali natomiast kartą w bankomacie. Straty Skarbu Państwa z tytułu nienależnie wypłaconego podatku VAT są obecnie liczone, ale mogą sięgać nawet 100 mln zł.

Pieniądze pochodzące z przestępstwa lokowane były w nieruchomościach, luksusowych rezydencjach, jachtach, samochodach czy quadach.