Iran straszy USA rakietami

Zdjęcie ilustracyjne / JOSN Oscar Sosa (USN) [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Amerykańskie bazy wojskowe w Afganistanie, ZEA i w Katarze, a także lotniskowce USA w Zatoce Perskiej są w zasięgu naszych pocisków balistycznych typu ziemia-woda - oświadczył wczoraj Amir Ali Hadżizadeh, d-ca sił powietrznych Strażników Rewolucji Islamskiej.

Wypowiedź szefa irańskiego lotnictwa cytowała w środę agencja Tasnim. Hadżizadeh po raz kolejny miał w niej zadeklarować, że Iran zwiększył zasięg swoich pocisków balistycznych typu ziemia-woda do 700 kilometrów.

Możemy zaatakować, jeśli (Amerykanie) zrobią jakikolwiek ruch

- zaznaczył. W jego opinii zagrożone powinny się czuć amerykańska baza powietrzna w Al-Udeid w Katarze i baza lotnicza Al-Dhafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a także jednostka wojsk powietrznych w Kandaharze, gdzie stacjonują Amerykanie.

Nie jest to pierwsza wypowiedź Hadżizadeha w tej sprawie. W połowie października powiedział on w wywiadzie dla agencji Fars: "Zdołaliśmy zbudować pociski ziemia-woda, niemanewrujące, które mogą dosięgnąć dowolny okręt lub statek w zasięgu 700 kilometrów".

Agencje przypominają, że potencjał balistyczny Iranu pozostaje pod ścisłą kontrolą Strażników Rewolucji. W 2008 r. Iran pokazał pociski typu ziemia-woda o zasięgu 290 kilometrów. Najprawdopodobniej program rakietowy, który - jak podkreśla Teheran ma charakter wyłącznie defensywny - został od tamtego okresu znacznie rozwinięty. Teheran nigdy nie zgodził się na jakiekolwiek negocjacje w USA w sprawie irańskich prób balistycznych.

Uważa się, że jedną z głównych przyczyn wypowiedzenia w maju przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem było to, że nie obejmowało ono programu budowy pocisków balistycznych oraz nie powstrzymało irańskiego zaangażowania militarnego w Syrii, Jemenie, Libanie i Iraku.

Agencje nie podają, co skłoniło Amira Alego Hadżizadeha do środowej wypowiedzi o możliwym ataku na bazy amerykańskie. Przypominają jedynie, że w październiku Strażnicy Rewolucji dokonali ostrzału rakietowego oddziałów islamistów w Syrii w odwecie za wcześniejszy atak na paradę wojskową w Ahwazie na zachodzie Iranu, w którym śmierć poniosło 25 Irańczyków, w tym 12 żołnierzy Gwardii Rewolucyjnej, a 60 ludzi zostało rannych.

Irańskie władze oskarżają Arabię Saudyjska i ZEA o sfinansowanie zamachowców, którzy 22 września przeprowadzili ten zamach. Władze w Rijadzie i Abu Zabi zaprzeczyły tym oskarżeniom.

Iran oskarżył również USA i Izrael o zaangażowanie w atak w Ahwazie, grożąc obu krajom "miażdżącą reakcją".

Odpowiedzialność za zamach wzięła na siebie organizacja dżihadystyczna Państwo Islamskie (IS); jej rzecznik zagroził, że atak nie będzie ostatnim. Do przeprowadzenia zamachu przyznał się również Arabski Ruch Walki o Wyzwolenie Ahwazu, regionalna arabska organizacja separatystyczna walcząca o niepodległość Chuzestanu, prowincji, której stolicą jest właśnie Ahwaz.

Według irańskiej telewizji państwowej zamach w Ahwazie wymierzony był w trybunę, z której przedstawiciele władz przyglądali się paradzie wojskowej zorganizowanej w narodowym dniu sił zbrojnych i dla upamiętnienia rocznicy wybuchu wojny irańsko-irackiej z lat 1980-1988.

Gwardia Rewolucyjna, zwana też Strażnikami Rewolucji, a dokładnie Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, została utworzona po rewolucji islamskiej z 1979 roku w celu jej obrony przed - jak to określano - "wewnętrznymi i zewnętrznymi" zagrożeniami. Składa się z formacji lądowych, morskich i powietrznych i jest to najlepiej wyszkolona i wyposażona część sił zbrojnych Iranu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Andruszkiewicz o wpisie Sutryka: To kojarzy się Polakom z niemiecką, nazistowską okupacją

Adam Andruszkiewicz / tvp.info/screenshot

  

- Tylko teraz czekać, aż te twitty pana Sutryka będą tłumaczone na język angielski, czy niemiecki i pokazywane będą na całym świecie, jako dowód na to, że być może Polacy byli współwinni zbrodniom niemieckim - powiedział wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz w programie Michała Rachonia #Jedziemy. Polityk odniósł się w ten sposób do dwuznacznych oświadczeń prezydenta Wrocławia w rocznicę pogromy Żydów.

Wczoraj cała Polska świętowała 101 rocznicę odzyskanie niepodległości. Odbyło się tysiące uroczystości, które czciły bohaterów naszej wolności, a przez Warszawę przeszedł wielotysięczny Marsz Niepodległości.

Licznie zgromadzeni uczestnicy przybyli na marsz z flagami Polski oraz transparentami z patriotycznym hasłami. Widać na nich było napisy takie jak "Bóg, honor i ojczyzna" oraz "Warto być Polakiem". Wśród uczestników marszu byli m.in. przedstawiciele historycznych organizacji rekonstrukcyjnych oraz grupy motocyklowe. W okolicy Pałacu Kultury i Nauki, ronda Romana Dmowskiego i przy wejściu do metra powstało biało-czerwone miasteczko.

[polecam:https://niezalezna.pl/296785-tysiace-osob-czekaja-na-start-marszu-niepodleglosci-na-jego-trasie-staneli-obywatele-rp]

We Wrocławiu także miał odbyć się podobny marsz, ale po przejściu około 200 metrów został rozwiązany przez władze miasta, co spowodowało wiele incydentów i interwencję policji.

Awanturę podczas marszu we Wrocławiu poprzedziły dziwne deklaracje prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, który w mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym wyrażał ubolewanie z powodu "Kristallnacht", czyli pogromu Żydów, do którego doszło 81 lat temu w niemieckim wówczas mieście Breslau.

- Są takie daty w naszej historii, o których wolelibyśmy zapomnieć. Ale na przekór temu musimy o nich pamiętać. Są takie noce, w rocznice których chcielibyśmy milczeć. Ale na przekór temu musimy zabrać głos. 81 lat temu mieszkańcy Breslau wystąpili przeciwko mieszkańcom Breslau

- napisał na Twitterze prezydent Wrocławia.

Z wpisu Sutryka wynikało, że mieszkańcy dzisiejszego polskiego Wrocławia są współwinni hitlerowskim pogromom w ówczesnym Breslau.

O tej skandalicznym zachowaniu władz wrocławskiego ratusza dyskutowano dzisiaj w programie Michała Rachonia #Jedziemy.

Wiceminister cyfryzacji komentując zachowanie urzędników podkreślił, że trudno jest zrozumieć, jak można porównywać obecny Wrocław z niemieckim Breslau.

- To nie jest tylko tłumaczenie na niemiecki. Określenie Breslau kojarzy się Polakom z niemiecką, nazistowską okupacją.(...) W latach trzydziestych to nie Polacy tworzyli historię Wrocławia. Tą tragiczną historię tworzyli Niemcy. (...) To nie jest nasza historia.

- wskazał Andruszkiewicz.

- Tylko teraz czekać, aż te twitty pana Sutryka będą tłumaczone na język angielski, czy niemiecki i pokazywane będą na całym świecie, jako dowód na to, że być może Polacy byli współwinni zbrodniom niemieckim

- dodał.

Wiceminister cyfryzacji nawiązał w tym kontekście do skandalu wywołanego filmem o ukraińskim zbrodniarzu Iwanie Demianiuku, który był emitowany na platformie cyfrowej Netflix, gdzie autorzy zaprezentowali współczesną mapę Polski z naniesionymi na nią niemieckimi, nazistowskimi obozami śmierci.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

Andruszkiewicz podkreślił, że polski rząd włącza się aktywnie w zwalczanie tego typu kłamstw historycznych, o czym świadczy m.in. list Mateusza Morawieckiego do szefa Netflixa.

Odnosząc się do rozwiązania we Wrocławiu wczorajszego marszu w rocznicę odzyskania niepodległości, Andruszkiewicz podkreślił, że była to decyzja władz miasta, a nie polskiego rządu.

- My uważamy, że nie należy tego typu marszów rozwiązywać siłowo, dlatego, że to może prowadzić do niepotrzebnych konfliktów. Jeśli mamy jakikolwiek wpływ ta demonstracje, to staramy się, aby one spokojnie przebiegły i niech opinia publiczna ocenia jakie tam poglądy były artykułowane, natomiast my nigdy nie popieramy skrajnych działań i skrajnych haseł.

- powiedział Andruszkiewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl