Coraz więcej kobiet chce do wojska?

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

W 2018 r. do kwalifikacji wojskowej ochotniczo stawiło się 1237 kobiet, rok wcześniej było ich tylko 314. Rośnie także liczba kobiet wzywanych na kwalifikację. Maleje za to liczba mężczyzn obowiązkowo zgłaszających się na takie badania - wynika z danych MSWiA.

Badaniami, w ramach kwalifikacji wojskowej, obowiązkowo obejmowani są mężczyźni, którzy w danym roku kalendarzowym kończą 19 lat (rocznik podstawowy) i mężczyźni 20-24 letni (tzw. roczniki starsze), którzy nie dopełnili tego obowiązku do ukończenia przez nich 24 lat życia. A także kobiety posiadające kwalifikacje przydatne do czynnej służby wojskowej lub pobierające naukę w celu uzyskania tych kwalifikacji (chodzi o zawody przydatne dla armii: medyczne, weterynaryjne, psychologiczne).

Do kwalifikacji wojskowej mogą zgłosić się ochotniczo również osoby, które ukończyły 18 lat do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 24 lata życia, jeśli nie mają jeszcze określonej kategorii zdolności do służby wojskowej. Pozytywne przejście badań lekarskich przed komisją kwalifikacyjną daje szansę młodym ludziom na służbę w armii.

Z danych MSWiA wynika, że w 2018 r. ochotniczo na kwalifikację wojskową zgłosiło się 1237 kobiet, rok wcześniej było ich tylko 314, a w 2016 r. - 34. W tym roku wzrosła także liczba kobiet, które przed komisję kwalifikacyjną zostały wezwane - było ich 5636, dla porównania rok wcześniej było ich 5452, a w 2016 r. - 5200.

Maleje za to liczba mężczyzn wzywanych przed komisje lekarskie. W 2018 r. było ich w roczniku podstawowym 188 423, rok wcześniej 195 567, a w 2016 r. 204 218. Mężczyzn z roczników starszych stawiło się w tym roku 30 689, rok wcześniej było ich 31 494, a w 2016 r. 32 121. Mężczyzn ochotników, którzy stawili się na komisjach lekarskich było w tym roku 113, rok wcześniej 100, a w 2016 r. 151.

MSWiA przedstawiło takie dane w uzasadnieniu do rządowego projektu rozporządzenia dotyczącego wynagrodzeń lekarzy pracujących w komisjach lekarskich kwalifikacji wojskowej. Dokument ten przedstawiono na stronach rządowych. Zgodnie z ustawą to minister spraw wewnętrznych sprawuje nadzór nad przeprowadzeniem kwalifikacji wojskowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Eli Barbur nie ma złudzeń - Katz zupełnie pogrążył sytuację. "Wątpię, by robił to na własną rekę"

Eli Barbur / screen Telewizja Republika

  

- Podejrzewam, że wszystko to się rozkręca wbrew woli obu stron. Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się uregulować tę sytuację i myślę, że wspólnota interesów zwycięży w tym konflikcie. Za zbliżeniem między Wyszehradem a Izraelem stoi oczywiście Biały Dom i zapewne pojawi się interwencja z tej strony - mówił w Telewizji Republika szef serwisu telawiwonline.com, Eli Barbur.

W miniony czwartek "Jerusalem Post" podał, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, iż "Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście". Informację tę zdementowała później m.in. ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. W niedzielę przypisywaną Netanjahu wypowiedź skomentował - w sposób skandaliczny - p.o. ministra spraw zagranicznych, Izrael Katz. .

– Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Shamir (były premier Izraela), któremu Polacy zamordowali ojca, "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych

– stwierdził Israel Katz.

Haniebną wypowiedź izraelskiego dyplomaty komentował dzisiaj na antenie Telewizji Republika Eli Barbur, szef serwisu internetowego telawiwonline.com.

Wskazał, że "z izraelskiego punktu widzenia, to ewidentnie numer wykręcony przez lewicę, która z premedytacją zniekształciła wypowiedź szefa izraelskiego rządu". Nadmienił, że Benjaminowi Netanjahu zależy przecież na stosunkach z Polską. 

Jednodniowy minister spraw zagranicznych [Izrael Katz - red.] zupełnie pogrążył sytuację. Wątpię, by robił to na własną rękę. Izrael nie jest zainteresowany piętrzeniem konfliktu z Polską i całą Grupą Wyszehradzką. Głównie chodzi o cyberwojnę, która jest problemem wspólnym. Nie muszę oczywiście tłumaczyć, że dezorientacja płynie szerokim strumieniem z Moskwy. Ten konflikt to jakieś szaleństwo izraelskiej władzy 

 – komentował Eli Barbur w TV Republika.

Jak zaznaczył szef serwisu telawiwonline.com, "wyborcy obecnego rządu Izraela pochodzą z poprzednich pokoleń z krajów arabskich"

– To są ludzie, którzy masowo obecnie odwiedzają Polskę. Robią zakupy, chodzą do knajp… (...) Nie sądzę, aby do tych wyborców Netanjahu apelował. To się w żaden sposób nie spina w całość

– mówił Eli Babur.

– Podejrzewam, że wszystko to się rozkręca wbrew woli obu stron. Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się uregulować tę sytuację. Myślę, że wspólnota interesów zwycięży w tym konflikcie. Za tym zbliżeniem między Wyszehradem a Izraelem stoi oczywiście Biały Dom. Zapewne pojawi się interwencja z tej strony 

- dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/259383-sukces-argumentow-premiera-i-dyplomacji-szczyt-v4-z-izraelem-odwolany-w-gescie-solidarnosci-z-polska] [polecam:https://niezalezna.pl/259385-zdecydowana-reakcja-zwiazku-gmin-zydowskich-w-polsce-ten-zarzut-zniewaza-tez-nas-polskich-zydow]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl