Była prawomocnie skazana, została zaprzysiężona na prezydenta. Co zrobi wojewoda?

Hanna Zdanowska / Platforma Obywatelska RP from Polska [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

  

Prawomocnie skazana przez Sąd Okręgowy w Łodzi Hanna Zdanowska została dziś zaprzysiężona na prezydenta tego miasta. – Wojewoda łódzki w stosownym czasie wyda oświadczenie w sprawie prezydent Zdanowskiej – poinformowała dziś media jego rzeczniczka Elżbieta Węgrzynowska.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym Zdanowska mogła startować w wyborach, ale ustawa o pracownikach samorządowych zakazuje obejmowania urzędu osobom prawomocnie skazanym. W takim wypadku wojewoda może zawnioskować o wygaszenie jej mandatu. Zgodę na to musi wyrazić Rada Miejska. Jeśli rada się nie zgodzi, wojewoda rozporządzeniem zastępczym wygasza mandat. To rozporządzenie podlega zaskarżeniu najpierw do WSA, a później jest skarga kasacyjna do NSA. Orzeczenie NSA jest ostateczne

Zdanowska została zaprzysiężona na prezydenta Łodzi. Po uroczystości z mediami spotkała się Elżbieta Węgrzynowska - rzeczniczka wojewody łódzkiego Zbigniewa Rau.

Jak podkreśliła, wojewoda łódzki jest świadomy tego, co wydarzyło się w trakcie pierwszej sesji nowej Rady Miejskiej.

W związku z trwającą burzliwą debatą publiczną związaną z tym, czy osoba, która została prawomocnie skazana może sprawować funkcję prezydenta, wojewoda prowadzi w tej sprawie badania dotyczące kwestii prawnej

– powiedziała.

Dodała, że wojewoda w stosownym czasie wyda oświadczenie ws. prezydent Hanny Zdanowskiej.

Pod koniec września Sąd Okręgowy w Łodzi prawomocnie uznał Zdanowską winną poświadczenia w 2008 r. nieprawdy w dokumentach, w celu uzyskania kredytu przez jej partnera i skazał na karę 20 tys. zł grzywny.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump nie pozostawia złudzeń: Atak na cokolwiek amerykańskiego spotka się z miażdżącą siłą

Zdjęcie ilustracyjne/Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0

  

Po zestrzeleniu w ubiegłym tygodniu przez Iran amerykańskiego drona w rejonie Zatoki Perskiej, armia USA była gotowa do ataku odwetowego. Prezydent Trump potwierdził w piątek, że wstrzymał operację na 10 minut przed rozpoczęciem. Dzisiaj napięcie ponownie wzrosło po obraźliwych słowach prezydenta Iranu Hasana Rouhaniego, który powiedział, że decyzja o nałożeniu nowych sankcji na Teheran oznacza "pewną porażkę" Białego Domu. - Każdy atak ze strony Iranu na cokolwiek amerykańskiego spotka się z wielką i miażdżącą siłą - napisał dziś w odpowiedzi prezydent USA Donald Trump.

"Dzisiejsze ignoranckie i obraźliwe oświadczenie Iranu tylko pokazuje, że nie rozumieją rzeczywistości. Każdy atak ze strony Iranu na cokolwiek amerykańskiego spotka się z wielką i miażdżącą siłą. W niektórych obszarach miażdżący będzie oznaczać starcie z powierzchni ziemi"

- napisał prezydent.

Rowhani powiedział dzisiaj, że decyzja o nałożeniu nowych sankcji na Teheran oznacza "pewną porażkę" Białego Domu, który jego zdaniem jest dotknięty "umysłowym opóźnieniem".

Tego samego dnia przebywający z wizytą w Izraelu doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton zapewnił, że USA nadal chcą rozmawiać z Iranem.

"Prezydent Trump zostawił otwarte drzwi na prawdziwe negocjacje (...). Jedyne, co Iran powinien zrobić, to wejść przez te otwarte drzwi"

- mówił.

[polecam:https://niezalezna.pl/276883-zastanawiajace-slowa-donalda-trumpa-nie-odwolalem-ataku-na-iran]

Wprowadzone w poniedziałek przez Trumpa restrykcje objęły ajatollaha Alego Chameneia, jego współpracowników i ośmiu dowódców irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Miała być to reakcja na "serię agresywnych zachowań ze strony irańskiego reżimu w ostatnich tygodniach, w tym zniszczenie amerykańskiego drona" z 20 czerwca.

[polecam:https://niezalezna.pl/276904-to-odwet-o-ktorym-mowil-prezydent-usa-przeprowadzono-cyberataki-na-systemy-rakietowe-iranu]

W ostatnich tygodniach obserwowany jest znaczący wzrost napięcia między Waszyngtonem i Teheranem, spowodowany atakiem z 13 czerwca na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej oraz czwartkowym zestrzeleniem amerykańskiego drona w regionie Zatoki Perskiej.

W obu przypadkach USA winę przypisują Iranowi. Ten kategorycznie odrzuca oskarżenia o zaatakowanie tankowców, a w przypadku drona twierdzi, że zestrzelił ten bezzałogowy samolot, bo wtargnął w jego przestrzeń powietrzną. USA przekonują, że do zestrzelenia doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl