Poseł PiS zgasił zapędy Budki: Próba wstrzymania prac sejmiku - groteskowa

Wojciech Szarama / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Myślę, że pan Budka kieruje się w tej chwili emocjami - ucina zapędy byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL, poseł Wojciech Szarama z PiS. Podejmowane dziś przez polityków Koalicji Obywatelskiej próby blokowania prac sejmiku wojewódzkiego na Śląsku nazywa wprost "groteskowymi".

W rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł PiS Wojciech Szarama, członek Rady Politycznej i wiceprezes Zarządu Okręgowego PiS informował, że na marszałka woj. śląskiego jego formacja udzieliła rekomendacji radnemu z Tychów, który startował z list Zjednoczonej Prawicy, Jakubowi Chełstowski. Pomimo prób stosowania obstrukcji i wstrzymywania prac sejmiku wojewódzkiego Chełstowski został formalnie wybrany na marszałka województwa. 

Prawo i Sprawiedliwość ma poparcie 23 radnych, bo do grona 22 radnych PiS dołączył radny wybrany z list Koalicji Obywatelskiej dla którego sprawy woj. śląskiego są najważniejsze i chce pracować dla Śląska, stąd też jego poparcie m.in. dla przewodniczącego sejmiku, przed chwilą wybranego Jana Kawuloka, radnego z Bielska – powiedział nam poseł PiS.

Borys Budka, poseł PO odgraża się, że złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa korupcji politycznej.

Myślę, że pan Budka kieruje się w tej chwili emocjami. Jeśli ktoś ma podejrzenia popełnienia przestępstwa z Kodeksu karnego to ma obowiązek zgłosić to do prokuratury, ale próba wstrzymania prac sejmiku do czasu rozstrzygnięcia tego problemu przez prokuraturę była groteskowa, ponieważ samorząd musi pracować i musi podejmować decyzje, bo na to czekają mieszkańcy – stwierdził nasz rozmówca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamykane fabryki w Chinach. Zabraknie leków w Polsce?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Po zamknięciu w Chinach kilkunastu fabryk wytwarzających substancje farmaceutyczne, w Polsce brakuje ponad stu leków, kolejne wkrótce zdrożeją – pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

W ostatnich tygodniach chińskie władze zamknęły, ze względów ochrony środowiska, kilkanaście fabryk wytwarzających substancje czynne do leków. "Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów" – ostrzega DGP.

Z Chin pochodzi blisko 80 proc. substancji czynnych używanych w przemyśle farmaceutycznym; największe firmy jak Polpharma kupują półprodukty z różnych źródeł, wielu mniejszych opiera się wyłącznie na chińskich produktach.

Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych, zwłaszcza tych stosowanych przy cukrzycy, chorobach tarczycy, serca, a także leków przeciwbólowych.

"Apteki otrzymują sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej. Bo im mniej fabryk w Chinach i mniej substancji czynnych, tym produkt droższy"

- pisze DGP w artykule "Chiński problem polskich pacjentów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl