Polacy bez porażki w Portugalii! Triumf młodzieży, remis pierwszej kadry

Dawid Kownacki - jeden z bohaterów polskiej młodzieżówki / By Roger Gor - IMG_6562.JPG, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38361263

  

Polscy piłkarze mogą być zadowoleni z dzisiejszych portugalskich wojaży. W Chaves kadra do lat 21 wygrała z rówieśnikami z Portugalii 3:1 i awansowała do młodzieżowych Mistrzostw Europy. Z kolei dorosła kadra - mimo wielu mankamentów w grze - wywalczyła remis i dzięki temu znajdzie się wśród drużyn rozstawionych w losowaniu eliminacji mistrzostw Starego Kontynentu.

Zacznijmy od młodzieżówki, bowiem to podopieczni Czesława Michniewicza są dziś na ustach wszystkich kibiców. W pierwszym meczu barażowym o awans do młodzieżowego Euro Polacy przegrali z Portugalią w Zabrzu 0:1. Naturalnie na terenie rywala nie byli więc faworytami, a... po 25 minutach prowadzili już 3:0!

Bramki Bielika, Kownackiego i Szymańskiego sprawiły, że biało-czerwoni byli w niezwykle komfortowej sytuacji. W drugiej połowie skupili się głównie na obronie, ale Portugalia zdołała strzelić tylko jedną bramkę. Wygraliśmy 3:1 i zapanował szał radości - jedziemy na młodzieżowe Mistrzostwa Europy, które mogą być przepustką do igrzysk olimpijskich w Tokio!

Po meczu trener Czesław Michniewicz zameldował "wykonanie zadania". Awans został wywalczony w pięknym stylu!

Po udanym spotkaniu młodzieży przyszedł czas na mecz dorosłej drużyny pod wodzą Jerzego Brzęczka. Niestety, selekcjoner reprezentacji nie może dopisać sobie pierwszej wygranej w nowej roli, ale... być może ten wyjazdowy punkt będzie jakimś światełkiem w tunelu?

Portugalia objęła prowadzenie w 34. minucie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Andre Silva uderzył piłkę głową i zaskoczył Wojciecha Szczęsnego. Chwilę później Tomasz Kędziora próbował zrewanżować się gospodarzom, ale jego strzał głową trafił w poprzeczkę.

Polacy doprowadzili do wyrównania w 66. minucie. Wyrównującą bramkę zdobył z rzutu karnego Arkadiusz Milik. Chwilę wcześniej czerwoną kartkę za faul zobaczył zawodnik gospodarzy Danilo. Do końca meczu wynik już się nie zmienił, w Guimaraes udało się zdobyć jeden punkt.

Cieszymy się z tego remisu, szanujemy go bardzo. Rozwijamy się jeszcze jako drużyna, czeka nas dużo ciężkiej pracy i mam nadzieję, że w nowym roku będzie już tak, jakbyśmy tego chcieli.

- skomentował w pomeczowym wywiadzie dla TVP strzelec bramki dla Polski Arkadiusz Milik. 

Remis z Portugalią miał znaczenie, bowiem dzięki niemu Polska znajdzie się wśród 10 rozstawionych zespołów w losowaniu eliminacji Mistrzostw Europy 2020. W przypadku porażki biało-czerwoni nie byliby rozstawieni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Członkowie Wisła Sharks za kratkami

zdjęcie ilustracyjne / / cbsp.policja.pl

  

Tymczasowy areszt dla 13 osób, związanych ze środowiskiem pseudokibiców Wisła Sharks, orzekł krakowski sąd rejonowy. Chodzi o grupę osób zatrzymanych przez CBŚP, wśród których może znajdować się b. wiceprezes Wisły Kraków.

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało we wtorek 16 osób, związanych ze środowiskiem pseudokibiców Wisła Sharks - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Jak dowiedziała się PAP w biurze prasowym krakowskiego sądu okręgowego, sąd rejonowy orzekł w czwartek trzymiesięczny tymczasowy areszt dla 12 osób z tej grupy; wobec kolejnej osoby orzekł areszt na okres dwóch miesięcy.

PK informowała, że w toku postępowania prokurator Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie "ustalił, że członkowie zorganizowanej grupy przestępczej dopuścili się licznych przestępstw narkotykowych".

Z nieoficjalnych informacji mediów wynika, że wśród zatrzymanych znalazł się m.in. b. wiceprezes klubu Wisła Kraków, Damian D., który odpowiadać ma za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

We wtorkowej akcji, zorganizowanej przez policjantów z CBŚP i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, uczestniczyło ponad 170 funkcjonariuszy; działania wsparli policjanci z Biura Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji, a także antyterroryści z komend wojewódzkich z Rzeszowa, Wrocławia, Katowic, Lublina, Białegostoku, Radomia, Olsztyna i Bydgoszczy.

W trakcie przeszukań kilkudziesięciu obiektów policjanci zabezpieczyli m.in. niebezpieczne narzędzia, takie jak maczety, gazy pieprzowe, noże czy pałkę teleskopową.

Jak donoszą media, zatrzymanie było możliwe dzięki temu, że na współpracę z policją zdecydował się uważany za lidera gangu pseudokibiców Wisły Kraków Paweł M. ps. "Misiek", zatrzymany pod koniec września we Włoszech.

M. usłyszał już m.in. zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz przestępstw narkotykowych, a także dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci pałki i maczet, oraz dwóch pobić z ciężkim uszkodzeniem ciała. "Misiek" nie przyznał się do winy; grozi mu do 15 lat więzienia. Obecnie przebywa w areszcie, który przedłużony został mu do połowy lipca. Media podają, że dzięki podjęciu współpracy z policją będzie mógł być może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.

Specjalną grupę do rozwiązania sprawy pseudokibiców powołał komendant główny policji. "W skład specgrupy wchodzą policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To ci policjanci wspólnie z prokuratorami, specjalizującymi się w przestępczości zorganizowanej, zbierali wszelkie informacje, dokładnie je analizując" - podała PK.

Przypomniano również, że z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, iż członkowie grupy przestępczej mogli działać od 2007 do 2018 r., "dzieląc się przy tym korzyściami uzyskanymi z przestępstw według hierarchii ustalonej w gangu".

"W tym czasie prawdopodobnie wytwarzali amfetaminę, a następnie rozprowadzali ją, a także kokainę czy marihuanę na terenie niemal całego kraju. Pomimo hermetyczności grupy policjanci ustalili, że zatrzymani mogli wprowadzić na rynek ogromne ilości różnych narkotyków"

- dodano.

W efekcie działań nadzorowanych w maju 2018 r. przez policjantów z CBŚP Zarządu w Krakowie, zatrzymano 11 osób (dziesięć podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz jedną poszukiwaną do innej sprawy), a na terenie województwa małopolskiego przeszukano łącznie 13 miejsc, w tym także pomieszczenia jednego z klubów sportowych.

W środowym tekście opublikowanym przez portal Onet.pl, przypomniano dotychczasowe przestępstwa, których od początku lat 2000 mieli dopuścić się krakowscy pseudokibice. Jak ustalili dziennikarze, w wyniku tych porachunków życie straciło 15 osób, wśród których znaleźli się zarówno kibice Wisły, jak i Cracovii, a także zupełnie przypadkowe ofiary. Osoby te zginęły głównie od ciosów nożem lub siekierą, albo zostały zakatowane na śmierć.

Jedną z głośnych spraw było śmiertelne pobicie związanego środowiskiem kibiców Cracovii Tomasza C., ps. Człowiek. 30-latka zaatakowano w 2011 r. na jednym z krakowskich osiedli, gdzie czekało na niego kilkanaście osób, które przyjechały samochodami. Gdy ofiara nadjechała autem, napastnicy ruszyli za nią w pościg. Podczas ucieczki, Tomasz C. stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w budynek; zaczął uciekać pieszo, usiłował schronić się w kabinie śmieciarki. Tam dopadli go napastnicy i zadali ciosy nożem, maczetą, widłami i pałkami. W wyniku odniesionych ran mężczyzna zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala. Wyroki w tej sprawie usłyszało kilkanaście osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl