Atak na biuro PiS - śledztwo umorzone

zdjęcie ilustracyjne / / TPHeinz

  

Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła śledztwo w sprawie namalowania w lipcu tego roku wulgarnego napisu na elewacji zabytkowej kamienicy, w której mieści się biuro poselskie PiS. Powodem takiej decyzji było niewykrycie sprawców.

Jak podawała policja, pod koniec lipca nieustaleni sprawcy napisali w nocy czerwoną farbą na zewnętrznej ścianie zabytkowego budynku komunalnego "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. Napis umieszczono w pobliżu wejścia do biura posłów PiS Adama Ołdakowskiego i Jerzego Wilka, który zawiadomił policję o zniszczeniu mienia.

Zastępca prokuratora rejonowego w Elblągu Marcin Rost poinformował, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone wobec niewykrycia sprawców. Według niego policjanci z elbląskiej komendy miejskiej w toku tego postępowania, m.in. zabezpieczyli i sprawdzili zapisy kamer monitoringu z okolic biura PiS, ale miały one niską jakość obrazu albo nie zarejestrowały niczego, co mogłoby stanowić dowód w sprawie.

Poseł Wilk powiedział, że nie będzie odwoływał się od decyzji o umorzeniu śledztwa. Jak zauważył, zniszczenie elewacji siedziby PiS nie było jedynym takim aktem wandalizmu w mieście, bo namalowane czerwoną farbą wulgaryzmy pojawiły się wówczas również na chodniku przed jednym z elbląskich kościołów.

"Takie dewastacje to może drobne sprawy, ale byłoby lepiej, gdyby ich sprawcy nie czuli się bezkarni i musieli naprawić wyrządzone szkody, bo za usuwanie zniszczeń mienia miejskiego płacą przecież wszyscy elblążanie" – powiedział Wilk.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

104-latka oddała głos na Cyprze

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; dimitrisvetsikas1969

  

W odbywających się na Cyprze wyborach do Parlamentu Europejskiego głosowała 104-letnia Eleni Hadjihanna z małej wioski Kotsiatis niedaleko Nikozji. Jak twierdzi, chciała pokazać młodym Cypryjczykom, że udział w wyborach to patriotyczny obowiązek.

Do punktu wyborczego przywiózł ją jej syn Antonis.

“Moja mama poinformowała nas już kilka miesięcy temu, że chce wziąć udział w tych wyborach”

– powiedział PAP Antonis. „Uważa, że młodzi Cypryjczycy powinni bardziej aktywnie włączyć się w życie polityczne kraju. Chce im dać przykład” - dodał.

Na pytanie Antonisa, na kogo będzie głosować, Eleni tylko go ofuknęła. „Mama oświadczyła mi, że to nie moja sprawa. Powiedziała +mój głos to mój sekret+” – śmieje się Antonis.

Hadjihanna, która jest maronitką, urodziła się we wsi Ayia Marina, znajdującej się obecnie na terenie nieuznawanej przez nikogo oprócz Turcji Tureckiej Republice Cypru Północnego. Oprócz Antonisa ma jeszcze 14 innych dzieci.

Maronici są na Cyprze chrześcijańską mniejszością narodową.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl