Ważne słowa prezydenta Dudy! "Silne państwo to porządna, silna rodzina"

Andrzej Duda / By KG PSP - Ten plik jest fragmentem innego pliku: Leszek Suski i Andrzej Duda (2017).JPG, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=59266409

  

Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Seniora prezydent wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się w Pałacu Prezydenckim z parami z długoletnim pożyciem małżeńskim i z ich rodzinami. Ze strony prezydenta padły ważne słowa dotyczące wartości, jaką jest rodzina. Seniorzy otrzymali zasłużone gratulacje.

W spotkaniu uczestniczyły też minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz wiceminister Elżbieta Bojanowska.

Prezydent w przemówieniu zaznaczył, że spotkanie odbywa się w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. "Jesteście państwo wpisani w stulecie niepodległości. Przeżyliście państwo wspólnie większość tych 100 lat" – zwrócił uwagę Andrzej Duda.

Prezydent podziękował przybyłym parom małżeńskim za niezwykłe świadectwo bycia tyle lat razem.

"Jesteście przez tyle lat razem, stworzyliście rodzinę, przetrwaliście wszystkie trudne chwile, których pewnie, jak to w życiu, było niemało"

– mówił.

Zwrócił uwagę, że małżeństwa z ponad 60-letnim stażem wspólnie przeżyły czasy "w tamtej Polsce, nie w pełni wolnej, nie w pełni suwerennej, nie w pełni niepodległej, w Polsce, w której nie żyło się łatwo". "Jesteście świadectwem tego stulecia, stulecia odzyskania niepodległości, ale przede wszystkim tego trudnego dla Polski czasu" – wskazał. Dodał, że "kiedy zsumujemy wszystkie lata, to dramatyczne podsumowanie jest takie, że tak jak wy przez większość czasu z tych stu lat jesteście małżeństwami, tak Polska przez większość z tych stu lat właśnie nie była w pełni wolna (...), dziś jest, także dzięki wam".

"Śmiało mogę powiedzieć, ze reprezentujecie to, co dla Polski suwerennej i niepodległej jest najważniejsze (...) jesteście jej solą ziemi, tym, co w niej najlepsze" – podkreślił.

"Silne państwo to porządna, silna rodzina. Silne państwo to dzieci, wnuki, prawnuki, to wielopokoleniowe rodziny, które są razem, które wspólnie się trzymają, gdzie pradziadkowie i dziadkowie są wzorem dla dzieci, wnuków. Pokazują, że kryzys małżeński to jest coś, co można przezwyciężyć i trzeba przezwyciężyć. I że człowiek jest szczęśliwszy, kiedy spędzi ponad 60 lat razem. Bo razem jest lepiej i trzeba się starać czynić wszystko, żeby tę rodzinę wspólnie współtworzyć"

– podkreślił prezydent.

Minister Rafalska podczas wystąpienia podkreśliła, że "każdy wiek ma swoje zalety. Wiek starszy ma tych zalet mniej, ale te, które ma, są absolutnie bezcenne, niepowtarzalne i niełatwe do zdobycia. Bogate życiowe doświadczenie, którego nie kupimy w pośpiechu, doświadczenie zawodowe, kompetencje, czas, który biegnie inaczej".

"Chciałabym, by to, co w Polsce przedwojennej i powojennej było dla nas typowe, pozostało dalej naszą narodową cechą – głęboki szacunek i uznanie dla osób starszych, dla ich dorobku życiowego, zawodowego" – dodała.

Rafalska zwróciła też uwagę, że małżeństwa zgromadzone w Pałacu Prezydenckim mają "historie swojego życia tak pięknie opowiedziane, jakby zdarzyły się wczoraj". Podkreśliła, że długoletni staż małżeński to "najpiękniejsze świadectwo trwałości, miłości, wierności i przywiązania".

Podczas uroczystej gali zgromadzone tam pary małżeńskie otrzymały upominki od prezydenta i pierwszej damy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antysemicki atak podczas marszu żółtych kamizelek. „Spadaj, brudny syjonisto!” WIDEO

Antysemicki incydent podczas demonstracji "żółtych kamizelek" / Fot./screenshot/twitter.com/@@YahooActuFR

  

Podczas wczorajszej demonstracji ruchu "żółtych kamizelek" doszło do incydentu o podłożu antysemickim. Pod adresem znanego konserwatywnego filozofa Alaina Finkielkrauta padły skandaliczne inwektywy. Mimo, że sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi, prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie słownych napaści i antysemickich inwektyw pod jego adresem.

Finkielkraut, konserwatywny filozof, pisarz i publicysta, powiedział w wywiadzie dla dziennika "Le Parisien", że na ulicy, w pobliżu swojego domu, zobaczył "żółte kamizelki" i z ciekawości podszedł do grupy demonstrantów, którzy obrzucili go wyzwiskami. Finkielkraut powiedział, że poczuł, iż otoczyła go "nienawiść absolutna". [polecam:https://niezalezna.pl/259195-maleje-poparcie-dla-protestow-zoltych-kamizelek]

Wiele telewizyjnych kanałów informacyjnych we Francji pokazało nagranie wideo, na którym demonstranci wykrzykują pod adresem Finkielkrauta: "Brudni syjoniści!", "Francja jest nasza!", "Drań!" i "Spadaj, brudny, gówniany syjonisto!" (Barre toi, sale sioniste de merde).

Sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi w tej sprawie, ale prokuratura poinformowała, że otwiera śledztwo w sprawie "publicznego znieważenia z powodu pochodzenia, przynależności etnicznej, rasy lub religii".

Według francuskiego MSZ wczoraj w Paryżu manifestowało 5 tys. osób, a w całej Francji - 41,5 tys.
Wczesnym popołudniem wyglądało na to, że marsze obędą się bez większych incydentów, ale pod wieczór doszło do starć. W Paryżu tłum skandował wieczorem na Polach Elizejskich: "Macron - dymisja!", co - jak pisze AFP - stało się już stałym elementem demonstracji w stolicy.

Antysemicki atak komentował prezydent Emmanuel Macron, który powiedział, że takie postępowanie jest "absolutną negacją" tego, czym są Francuzi. Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner nazwał zachowanie demonstrantów "powodzią nienawiści". [polecam:https://niezalezna.pl/259206-we-francji-goraco-policja-znowu-uzyla-armatek-wodnych-i-gazu-lzawiacego]

Na wtorek 14 partii politycznych, od skrajnej prawicy po populistyczną lewicę, włącznie z centrową formacją prezydenta LREM, zapowiedziało wiece protestacyjne przeciw antysemityzmowi. 


Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się dymisji Macrona, lub wręcz całego rządu.

Pod koniec stycznia ruch „żółtych kamizelek” ogłosił, że wystawi kandydatów w majowych wyborach europejskich. Według sondażu wykonanego wtedy dla stacji BFM TV lista ta ma szanse na zdobycie 13 proc. głosów. O poparcie "żółtych kamizelek" zabiegają we Francji zarówno partie skrajnie prawicowe, jak Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen (dawniej Front Narodowy) czy Patrioci - ultraprawicowa formacja założona przez byłego zastępcę Le Pen Floriana Philippot, jak i skrajnie lewicowe, jak Francja Nieujarzmiona czy Komunistyczna Partia Francji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl