Maszyna o numerze bocznym 1012 trafiła do łódzkich zakładów we wrześniu ubiegłego roku. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, przeprowadzone na nim prace, a w szczególności weryfikacja stanu konstrukcji pozwoliły wydłużyć czas eksploatacji śmigłowca Mi-14PŁ/R nr 1012 o cztery lata. Tydzień wcześniej, 7 listopada br., do WZL trafił drugi z eksploatowanych przez Brygadę Lotnictwa Marynarki Wojennej śmigłowców typu Mi-14PŁ/R z numerem 1009. Również ta maszyna zostanie poddana temu samemu zakresowi prac, co śmigłowiec z numerem 1012 — podaje oficjalny portal BLMW.

Obydwa śmigłowce pochodzą z serii wyprodukowanej w 1983 roku. Maszyny zyskują także w WZL nowe malowanie, nawiązujące do tego w jakim wracają modernizowane w PZL Świdnik śmigłowce W-3WARM Anakonda. Od czerwca br. w WZL nr 1 przebywają także trzy śmigłowce w wersji zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ (wyprodukowane w 1980 r.), na których prowadzone są prace, w zakresie analogicznym do realizowano na śmigłowcach ratowniczych — czytamy.

Śmigłowce w wersji PŁ przeznaczone są do poszukiwania, śledzenia i niszczenia okrętów podwodnych samodzielnie lub w składzie lotniczo-okrętowych grup poszukiwawczo-uderzeniowych. Mogą również współdziałać z uderzeniowymi okrętami rakietowymi poprzez wykrywanie i wskazywanie celów nawodnych. Mi-14PŁ są wyposażone w systemy wykrywania i śledzenia okrętów podwodnych – opuszczaną stację hydroakustyczną, detektor anomalii magnetycznych oraz wyrzucane pławy radiohydroakustyczne. Maszyny te mogą być uzbrojone w bomby głębinowe, zostały także przystosowane do przenoszenia torpedy MU-90. Załoga składa się z dwóch pilotów, technika pokładowego oraz nawigatora obsługującego systemy poszukiwawczo-uderzeniowe. Brygada Lotnictwa MW eksploatuje obecnie 8 śmigłowców tej wersji — informuje portal gdyńskiej Brygady.