Szwecja ma kłopot... Strzelaniny w Sztokholmie, mieszkańcy żyją w strachu!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

W Sztokholmie trwa trzecia w tym roku fala przemocy - od początku roku na skutek porachunków grup przestępczych w stolicy Szwecji doszło do 93 strzelanin. W ich wyniku 10 osób zginęło, a 45 zostało rannych.

Wczoraj na placu Sergela w centrum miasta setki kobiet, w tym matki młodocianych ofiar, demonstrowały sprzeciw wobec strzelanin, które stały się w Sztokholmie codziennością. Gdy manifestacja się zakończyła, w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Nacka pod Sztokholmem postrzelony został kolejny młody mężczyzna.

W ubiegłym tygodniu do strzelany doszło w centrum miasta na ruchliwym placu Fridhemsplan. Sprawca ukrył broń pod zaparkowanym samochodem i uciekł. W tym przypadku nikt nie odniósł ran, za to w listopadzie dwóch mężczyzn zostało zastrzelonych w aucie w Hallonbergen pod Sztokholmem. Dwie inne ofiary strzelaniny znaleziono w stołecznej dzielnicy Hagsaetra.

Według policyjnych statystyk obecnie trwa trzecia w tym roku fala krwawych porachunków między grupami przestępczymi. Pierwsze dwie miały miejsce w styczniu oraz czerwcu. "Nie jest niczym niezwykłym, że stoją za tym drobne nieporozumienia" - przyznał w komunikacie prasowym szef policyjnej grupy zajmującej się strzelaninami w stolicy Szwecji Jan Evensson.

W zeszłym roku sztokholmska policja po raz pierwszy podała, że w mieście trwa walka gangów rywalizujących ze sobą głównie o wpływy z handlu narkotykami. Wyodrębniono 12 konfliktów między różnymi grupami działającymi przede wszystkim na zamieszkanych przez imigrantów przedmieściach.

W ostatnich tygodniach policja odnotowała strzelaniny w miejscach publicznych także w innych miastach w Szwecji. Na początku listopada dwóch mężczyzn w wieku 30 lat zostało postrzelonych w Uppsali; jeden z nich zmarł. Niedługo po zdarzeniu zatrzymano podejrzanego o dokonanie zbrodni 17-letniego mężczyznę. Kilka dni później, także w Uppsali, inny 30-latek został zastrzelony przez zamaskowanego mężczyznę. Z kolei pod koniec października 20-letni mężczyzna zginął od kul w Goeteborgu.

Według policyjnych statystyk jedynie w 20 proc. wszystkich strzelanin udaje się wyjaśnić ich okoliczności. Jak podkreśla gazeta "Svenska Dagbladet", która przeanalizowała akta spraw, zwykle powtarza się ten sam schemat: ani poszkodowani czy ich rodziny, ani świadkowie nie chcą zeznawać przed sądem.

W Szwecji w tym roku doszło do 324 strzelanin. W ich wyniku zmarły 43 osoby, a 139 zostało rannych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria obcesowych wpisów rzecznika ludowców. "Pani co dzisiaj doiła?" - to jeden z nich. Ostatecznie przeprosił

Jakub Stefaniak / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak przeprosił za swoje mocno obcesowe wpisy na Twitterze, w których odnosił się m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego i posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami, przepraszam” - napisał na Twitterze. Dość tajemniczo w tej sprawie wypowiedział się szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że przy następnej takiej sytuacji "wyciągnie konsekwencje"

W niedzielę Stefaniak nawiązał do obchodów Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa w Łowiczu, w których brał udział premier Mateusz Morawiecki. Rzecznik PSL opublikował na Twitterze obraz Józefa Chełmońskiego pt. „Bociany” z komentarzem: "dzieła wybrane PiS: „Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot”". W odpowiedzi na uwagę jednej z internautek, która przypomina, że Mateusz Morawiecki w młodości „został porwany przez ZOMO”, Stefaniak napisał, wyraźnie nie czując, że przekracza kolejne granice: „A nie przez Marsjan?”.

Do dyskusji włączyła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która oceniła, że rzecznik PSL za swoje wpisy „nie musi” przepraszać, ponieważ - jak napisała – „nie ma zdolności honorowej”. „Ma skojarzenia tylko ze swym najbliższym otoczeniem...” - dodała. „Panno Krysiu a Pani co dzisiaj doiła?” – umieścił kolejną żenującą odpowiedź Stefaniak.

W innym komentarzu, odnoszącym się do rzecznika PSL, jedna z użytkowniczek Twittera stwierdziła, że „pycha kroczy przed upadkiem, to będzie głośny upadek”. „Nie będzie głośny, bo ten człowiek siedzi blisko dna” - odpisała Pawłowicz. „Chyba jednak nie siedzę blisko, by bym słyszał jak Panna Krysia puka od spodu” – ścigał się sam ze sobą Stefaniak.

Dopiero dziś rzecznik PSL zebrał się na przeprosiny. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami przepraszam” - napisał na Twitterze Stefaniak.

Z kolei szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z tvp.info zapowiedział, że jeśli takie zachowanie się powtórzy (dopiero jeżeli się powtórzy), wyciągnie konsekwencje. - Odbyłem rozmowę dyscyplinującą z rzecznikiem. Jeśli sytuacja się powtórzy, wyciągniemy konsekwencje służbowe – powiedział i… zaatakował PiS. - Nie akceptuję takiego języka. Uważam, że nie możemy schodzić do poziomu polityków PiS – stwierdził.

Na pytanie, czy z rozmowy wynikało, że rzecznik PSL powinien przeprosić premiera Morawieckiego i poseł Pawłowicz, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że Stefaniak „zachowa się, jak trzeba”.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl