Nie spodobała im się współpraca z Platformą. Byli działacze Nowoczesnej wrócili do Petru

Teraz / twitter.com/wybierz_TERAZ

  

Niemal rok temu delegaci Nowoczesnej wybrali Katarzynę Lubnauer na przewodniczącą partii. Dziś niezadowoleni z jej rządów działacze przechodzą do nowego ugrupowania Petru i Scheuring-Wielgus… Według źródeł w najbliższym czasie może dojść do kolejnych transferów między partiami.

W piątek około 200 działaczy Nowoczesnej z regionu podkarpackiego złożyło rezygnacje z członkostwa w partii; doprowadziło to do likwidacji struktur Nowoczesnej na Podkarpaciu.

Jak wskazywano, powodem masowych odejść był fakt, że realizacja idei Koalicji Obywatelskiej w kampanii przed wyborami samorządowymi "nie miała nic wspólnego z partnerstwem dwóch ugrupowań". Samorządowcy ocenili, że na Podkarpaciu Koalicję Obywatelską "w pełni zdominowała Platforma Obywatelska, spychając Nowoczesną do roli dodatku o marginalnym znaczeniu dla całego projektu".

Była już szefowa podkarpackich struktur Nowoczesnej Anna Skiba przekazała, że około 150 byłych działaczy Nowoczesnej, którzy w piątek opuścili szeregi tego ugrupowania, dołączyło do nowej partii Ryszarda Petru - Teraz!.

Skiba wyraziła nadzieję, że partia Ryszarda Petru i Joanny Scheuring-Wielgus odpowie na oczekiwania i spełni idee byłych działaczy Nowoczesnej, którzy - jak podkreśliła - w Koalicji Obywatelskiej byli zmarginalizowani.

Nie jesteśmy niezadowoleni z bycia w Nowoczesnej, czy z rządów pani Katarzyny Lubnauer, bo bardzo ją cenimy. Nasze odejście wynikało z faktu, że koalicja z PO na Podkarpaciu się nie sprawdziła

- podkreśliła.

Jak dowiedziała się PAP ze źródeł we władzach nowopowstałej partii Ryszarda Petru, w najbliższym czasie może dojść do kolejnych transferów między Nowoczesną a Teraz!. Mówi się o ponad stu działaczach z dwóch województw.

W sobotę byli politycy Nowoczesnej, Ryszard Petru oraz Joanna Scheuring-Wielgus powołali Teraz! - nowe ugrupowanie polityczne, którego filarami mają być gospodarka i społeczeństwo. Petru i Scheuring-Wielgus zapowiedzieli start w przyszłorocznych wyborach zarówno do europarlamentu, jak i polskiego parlamentu. Politycy podkreślają, że widzą możliwość współpracy z Koalicją Obywatelską, ale nie zamierzają do niej wstępować. 9 grudnia odbędzie się konwencja założycielska Teraz!. Dotychczas udział w niej zadeklarowało 470 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Pilot przekazał, że zwiększa wysokość". Nowe fakty o katastrofie, w której zginął Kobe Bryant

Zdjęcie ilustracyjne / By Christopher Johnson - Flickr: BASKETBALL: On the sidelines with TEAM USA in Manchester, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20391769

  

Pilot helikoptera z Kobem Bryantem na pokładzie w swoim ostatnim komunikacie powiedział kontrolerom ruchu lotniczego, iż zwiększył wysokość, by ominąć warstwę chmur - wynika z najnowszych ustaleń. Legendarny koszykarz zginął w niedzielę w katastrofie śmigłowca.

Na miejscu tragedii w Calabasas pracuje zespół śledczych Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu. Należąca do niego Jennifer Homendy przekazała dziennikarzom kilka danych dotyczących wypadku. Zaznaczyła, że części helikoptera są porozrzucane w dużej odległości od siebie.

- Kawałek ogona znajduje się u stóp wzgórza, a kadłub po drugiej jego stronie. Ok. 100 m dalej jest wirnik

 - relacjonowała.

[polecam:https://niezalezna.pl/307845-legendarny-koszykarz-kobe-bryant-zginal-w-katastrofie-samolotu]

W mediach niektórzy eksperci sugerowali, że przyczyną wypadku mogła być gęsta mgła. Warunki były na tyle trudne, że śmigłowce policji i szeryfa hrabstwa wtedy w ogóle nie wylatywały.

- Sprawdzimy wszystko - od historii pilota po silniki. Patrzymy na człowieka, maszynę i przyrodę. Pogoda to tylko niewielka część tego

 - zaznaczyła Homendy.

Pilot poprosił o specjalne zezwolenie na lot w gęstej mgle i je otrzymał. Zwrócił się też do kontrolerów ruchu o śledzenie jego lotu. Wówczas uzyskał od nich odpowiedź, że jego śmigłowiec jest na zbyt niskiej wysokości, by mogli mu w tym pomóc.

- Około cztery minuty później pilot przekazał im, że zwiększa wysokość, by ominąć warstwę chmur. Kiedy zapytano go, co planuje potem zrobić, nie uzyskano już odpowiedzi. Dane radaru wskazują, że wspiął się na wysokość 701 m, a następnie zaczął skręcać w lewo. Ostatni kontakt radiowy miał miejsce ok. godz. 9.45 czasu miejscowego

 - podała śledcza.

Jak dodała, dwie minuty później ktoś znajdujący się na ziemi zadzwonił pod numer 911, zgłaszając wypadek. Poinformowała też, że wrak znaleziono na wys. 331 m.

[polecam:https://niezalezna.pl/307883-znicze-kwiaty-i-koszulki-lakers-tlumy-fanow-gromadza-sie-na-miejscu-katastrofy-w-ktorej-zginal-kobe-bryant]

Łącznie zginęło wówczas dziewięć osób. Na pokładzie poza 41-letnim Bryantem znajdowała się m.in. jego 13-letnia córka Gianna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts