Kierowcy omijali ranne zwierzę. Sarnie pomógł policjant

Sarna / malopolska.policja.gov.pl

  

Około godziny 19.00 na drodze wojewódzkiej nr 961 przed rondem „Klin” w Bukowinie Tatrzańskiej, wracający po służbie policjant z Zakopanego zauważył leżącą na poboczu, potrąconą sarnę. Zatrzymał się, aby sprawdzić stan zwierzęcia, udzielić pomocy. I w tym miejscu wypadałoby zakończyć tę historię, może uzupełniając ją o informację, że na miejsce przyjechali policjanci z Bukowiny Tatrzańskiej, a sarna ostatecznie trafiła do weterynarza.

Niestety, nie sposób przejść obojętnie nad zachowaniem niektórych kierowców przejeżdżających obok. Zwierzę leżało bowiem na poboczu dość długo i nikt wcześniej nie zareagował. Pośpiech, bezsensowne używanie klaksonu, omijanie z jednoczesnym wyjeżdżaniem na tzw. czołówkę kierowcom jadącym z przeciwnego kierunku - to wszystko niewiele ma wspólnego z bezpiecznym, spokojnym a przede wszystkim kulturalnym zachowaniem na drodze.

Czy naprawdę niektórzy kierowcy nie potrafią wykazać się odrobiną empatii, aby jeżeli nawet sami nie pomagają, to przynajmniej nie narażać na niebezpieczeństwo tych, którzy nie są obojętni? Przypominamy coś, co powinno być dla wszystkich oczywiste - spokój i kultura za kierownicą mają bezpośrednie przełożenie na poziom bezpieczeństwa na naszych drogach - pisze policja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Pogoda ma znaczenie w przypadku koronawirusa? Odpowiedź przynoszą badania naukowców

/ pixabay.com

  

Z ustaleń dwóch włoskich naukowców wynika, że w przypadku wirusa Sars-CoV-2 istotne znaczenie ma czynnik pogodowy. Koronawirus najlepiej szerzy się w suchym zimnym powietrzu. Według naukowców epidemia rozwija się szybciej w temperaturze około 5 stopni Celsjusza i przy niskim poziomie wilgotności

Francesco Ficetola i Diego Rubolini z wydziału nauk i polityki środowiskowej na uniwersytecie w Mediolanie przeanalizowali związek między wzrostem zakażeń koronawirusem a warunkami meteorologicznymi. Korzystali przy tym z danych na temat pandemii, jakie gromadzone są przez amerykański Uniwersytet Johnsa Hopkinsa. Zestawili je z średnią temperatur i wilgotności w kolejnych miesiącach szerzenia się wirusa w stu krajach. Według nich istnieje silna zależność między tymi warunkami o wskaźnikiem wzrostu zakażeń.

Badacze zauważyli, że w gorącym wilgotnym klimacie charakterystycznym dla stref tropikalnych, epidemia zdaje się rozwijać wolniej.

Włoscy eksperci przypomnieli, że zawsze warunki meteorologiczne i klimatyczne mają istotny wpływ na przebieg epidemii, co wcześniej potwierdziły liczne badania. Zauważono, że wirusy grypy szerzą się mniej i utrzymują się krócej w środowisku, gdy klimat jest gorący i wilgotny.

Autorzy tych badań, o których informuje agencja ADNKronos, stawiają hipotezę, że czynniki klimatyczne wpłyną też na rozwój obecnej pandemii.

"Różnice między państwami w poziomie zanieczyszczenia atmosfery, gęstości zamieszkania i inwestycji w służbę zdrowia wydają się nie mieć znaczącego wpływu na wzrost epidemii"

- twierdzą autorzy tych badań.

Przyznali zarazem, że nadal wiedza o koronawirusie jest zbyt ograniczona ze względu na prędkość, z jaką szerzy się on w skali globalnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts