Kalifornia w obliczu tragedii, jakiej nie było tam od lat. Te FILMY i ZDJĘCIA mrożą krew w żyłach!

NBC News / youtube.com/printscreen

  

Liczba ofiar śmiertelnych katastrofalnych pożarów w Kalifornii wzrosła do 63. Wciąż setki osób uznawanych jest za zaginione. Większość z nich to osoby starsze. Niemalże całe miasto Paradise spłonęło. Swoje domy straciło wielu celebrytów, gwiazd Hollywood, ale nie tylko oni. Nagrania, które trafiają do sieci zapierają dech w piersi.

Władze oceniają, że jest to najbardziej niszczycielski pożar w historii USA od początku bieżącego stulecia. Płomienie strawiły niemal doszczętnie miasto Paradise, gdzie do odbudowy nie nadaje się 12 tysięcy domów, a ich właściciele, jak piszą agencje, mieszkają w namiotach, samochodach, u swoich bliskich lub w schroniskach Czerwonego Krzyża.

Służby poszukiwawcze cały czas przeczesują spalony teren. Nadal nieznany jest los 630 osób, a większość z nich to osoby powyżej 65. roku życia. Władze i rodziny mają nadzieję, że wszyscy zaginieni żyją, tylko nie mają możliwości skontaktowania się z bliskimi.

Dym z pożarów rozprzestrzenia się nad rozległym terenem. W położonym 145 km od Paradise Sacramento dziś odwołano zajęcia w szkołach publicznych z powodu złej jakości powietrza. To samo uczyniono w San Francisco i Oakland.

W południowej Kalifornii szaleje drugi, mniejszy pożar, który spowodował co najmniej 3 ofiary śmiertelne i zniszczył ponad 500 budynków (w tym wiele luksusowych rezydencji celebrytów) w rejonie kurortu Malibu. Dom stracili aktor Liam Hemsworth i piosenkarka Miley Cyrus, czy aktor Gerard Buttler.

Od kilku dni do sieci trafiają nagrania mrożące krew w żyłach.

W sobotę tereny zniszczone przez pożar ma odwiedzić Donald Trump. Według agencji Reuters krytycy amerykańskiego prezydenta uważają, że jego wizyta ma podtekst przede wszystkim polityczny, gdyż Trump obwinia rządzących w Kalifornii Demokratów o złe zarządzanie lasami i zagroził wstrzymaniem federalnej pomocy.

Według ekspertów powodowane przez zmiany klimatyczne wyższe temperatury i oddawanie kolejnych terenów leśnych pod zabudowę sprawiły, że sezonowe pożary lasów i zarośli w Kalifornii przybrały na sile. Rozpoczynają się przy tym wcześniej i trwają dłużej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...


Tarcza antykryzysowa wraca do Sejmu. Obrady się nie zaczęły, a opozycja... już mówi o skandalu

Cezary Tomczyk / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Posłowie kolejny raz będą dziś debatować nad tarczą antykryzysową, która ma pomóc Polakom łatwiej przejść przez skutki epidemii koronawirusa. Po tym, jak w Senacie zgłoszono poprawki, ustawa wraca do Sejmu, a tam... do akcji wkraczają posłowie Koalicji Obywatelskiej. "Obrady mają być przeprowadzone w sposób absolutnie skandaliczny" - grzmi Cezary Tomczyk. To nie pierwszy raz, gdy w obliczu tak ważnej sprawy opozycja zajmuje się formą obrad.

Wkrótce rozpocznie się posiedzenie Sejmu, podczas którego izba zajmie się poprawkami Senatu do ustaw składających się na tzw. tarczę antykryzysową. Jedna z nich dotyczy tego, by raz w tygodniu obowiązkowo testami diagnostycznymi na wykrycie SARS-CoV-2 objąć personel podmiotów leczniczych, stacji sanitarno-epidemiologicznych, aptek, ratowników medycznych, jak również pracowników placówek handlowych. Senat przyjął też m.in. poprawki wykreślające ze specustawy zmiany w Kodeksie wyborczym oraz zmiany w przepisach dotyczących Rady Dialogu Społecznego.

O kwestię organizacji posiedzenia Sejmu pytany był dziś rano w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce poseł Cezary Tomczyk. W jego ocenie... "obrady mają być przeprowadzone w sposób absolutnie skandaliczny".

- Z tego, co wiemy, ma mieć możliwość zabrania głosu tylko trzech posłów z danego klubu, a właściwie nie mieć możliwość zadania pytania, tylko być na sali. To już nawet nie jest Sejm niemy. To jest likwidacja polskiego parlamentaryzmu. Zresztą widzieliśmy, jak może wyglądać Senat, że ta dyskusja może się odbywać, że senatorowie mogą być w trzech salach. Przecież to, że w Polsce jest epidemia, wcale nie znaczy, że posłowie przy użyciu swoich tabletów nie mogą zabierać głosu

- powiedział.

Koalicja Obywatelska została sama, jeżeli chodzi o postulaty dotyczące obrad Sejmu. Doszło nawet do tego, że politycy innych ugrupowań ostro krytykowali upór przedstawicieli KO dotyczący tradycyjnego obradowania w czasie epidemii, zamiast obrad zdalnych. 

[polecam:https://niezalezna.pl/318899-totalni-i-osamotnieni-koalicja-obywatelska-w-ogniu-krytyki-wygral-cynizm-i-kalkulacja-partyjna]

Tomczyk przyznał, że "nie do końca to rozumie", choć ze strony polityków PSL i Lewicy wynikało to "raczej z rzeczywistej troski o zdrowie parlamentarzystów"

- Nie rozumiałem tej zgody niektórych partii politycznych na to, żeby w ogóle taki regulamin mógł obowiązywać

 - dodał jednocześnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts