Nowelizacji ustawy o SN jeszcze nie ma. Ale... Gersdorf już wie, co w niej będzie

Małgorzata Gersdorf / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Mimo że wciąż nie ma informacji czy będzie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, to emerytowana I prezes Sądu Najwyższego, która – mimo tego, że jest w stanie spoczynku – wciąż stawia się w "pracy", wie, co znajdzie się w ewentualnej noweli. – Myślę, że tam będą jakieś haczyki na nas – twierdzi prof. Małgorzata Gersdorf.

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował w październiku o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. TSUE przychylił się w pełni do wniosku Komisji Europejskiej w tej sprawie i chce m.in. przywrócenia wysłanych na emeryturę sędziów.

Być może w związku z tym będzie potrzebna kolejna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, ale nie ma jeszcze takiej informacji ze strony rządu.

Mam nadzieję, że potrzyma (TSUE) to zabezpieczenie, które my już realizujemy, bo byłby pewien kłopot, gdybyśmy przestali móc je realizować. Jako organ konstytucyjny państwa już realizuję to postanowienie – powiedziała dziennikarzom była I prezes SN, prof. Małgorzata Gersdorf.

Jej zdaniem w tej chwili nie jest potrzebna nowelizacja ustawy o SN.

Byłaby może potrzebna po orzeczeniu trybunału. Nie wiem jakie rząd ma plany, w którym kierunku ta nowelizacja ma pójść, jak ma wyglądać. Nie wiem dlaczego tak się upierają w tej nowelizacji w tej chwili – mówiła.

Jednak prof. Gersdorf już wie, co będzie w ewentualnej nowelizacji ustawy.

Myślę, że tam będą jakieś haczyki na nas – twierdzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria aresztowań po trzęsieniu ziemi

/ Kris Hodaj [Public domain]

  

Albańska prokuratura wydała kilkanaście nakazów aresztowania w związku ze śmiercią 51 osób w wyniku trzęsienia ziemi, które nawiedziło ten kraj w ubiegłym miesiącu - poinformowała tamtejsza policja. Dziś w sprawie zatrzymano dziewięć osób.

Policja i prokuratura podkreśliły, że ze wstępnego dochodzenia wynika, iż "do utraty przez ludzi życia w zawalonych budynkach doszło też przez to, że budowlańcy, inżynierowie i właściciele nie przestrzegali przepisów, norm i standardów bezpieczeństwa budowlanego".

Wydano 17 nakazów aresztowania. Wśród stawianych zarzutów są pozbawienie życia i nadużycie władzy.

Dwie osoby zatrzymane w sobotę na podstawie zarzutów o pozbawienie życia to właściciele dwóch hoteli w Durres. W wyniku ich zawalenia się zginęły cztery osoby. Policja podkreśliła, że oba hotele były zbudowane nielegalnie.

Trzeci zatrzymany to manager hotelu dla policjantów, w którym po trzęsieniu ziemi znaleziono zabitego wysokiej rangi funkcjonariusza.

Według policji niektórzy z poszukiwanych opuścili kraj po kataklizmie, do którego doszło 26 listopada. W wyniku trzęsienia ziemi ok. 14 tys. ludzi pozostało bez dachu nad głową.

Agencja Reutera zaznacza, że w latach 90. wielu Albańczyków przeniosło się bliżej miast, budując domy bez ścisłej kontroli ze strony władz. Liczne budynki zostały później zalegalizowane w ramach walki o głosy wyborców oraz dążenia do urbanizacji terenów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl