Skarby z Bazaru Różyckiego i "warsiawska" gwara. Startuje festiwal "Niewinni Czarodzieje"

Bazar Różyckiego, wejście od strony ulicy Brzeskiej / fot. Adrian Grycuk - Praca własna/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

  

Trzynasta edycja Festiwalu Warszawskiego "Niewinni Czarodzieje", promującego kulturę stolicy, odbywać się będzie w dniach 18-25 listopada pod hasłem "Sen o wolności", nawiązującym do świętowanej właśnie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Jak zapowiadają organizatorzy, hasło przewodnie "Sen o wolności" przywoływać ma warszawskiego ducha niepokory i kreatywności. Podobnie jak w poprzednich edycjach festiwalu organizatorzy zamierzają pokazać uczestnikom ciekawe, rzadko wiązane z kulturą zakamarki Warszawy. Festiwal rozpocznie się w niedzielę spektaklem "Mroczny market, czyli handel po zmroku" Klubu Komediowego, który odbędzie się o godzinie 18 na praskim Bazarze Różyckiego.

Stragany z pogranicza legalnego i utajonego, prowadzony między słowami handelek puentą, swoisty Hyde Park dla lokalnych artystów, natchnionych społeczników i intrygujących dziwaków miejskich – poznaj życie, które tętniło na Różycu pod oficjalną, dzienną tkanką miejską

 - kuszą organizatorzy zapowiadając na wydarzeniu obecność "variete osobowości" m.in. "lirycznych antykwariuszy, poetów rymów niedokładnych, buńczucznych sprzedawców kwiatów do kożucha, a także najwybitniejszej stołecznej celebrytki - Syreny warszawskiej".

Na 20 listopada zaplanowano panel "Nie pytaj o Polskę" w kinie Amando na Żurawiej. Będzie to dyskusja na temat wolności w muzyce i teledyskach lat 80. i 90. z udziałem prof. Wojciecha Burszty oraz Bartka Chacińskiego. Na 22 listopada zaplanowano natomiast koncert i dyskusję pod tytułem "Ja nie chcę spać" w nadwiślańskim klubie Sen. Jeszcze kilka lat temu w nocy otwarte były jedynie sklepy monopolowe, bary i apteki, teraz w godzinach nocnych możemy iść do kawiarni, restauracji, gabinetu spa czy siłowni - uczestnicy spotkania z restauratorami, organizatorami nocnych wydarzeń, przedstawicielami władz miejskich zastanawiać się będą, czym jest nocna ekonomia i jakie możliwości stwarza w stolicy ta gałąź gospodarki. W panelu wezmą udział m.in. Patryk Burzka Burzyński, Grupa Warszawa, Grzegorz Kalinowski, Jakub Kozak, Robert Serek, Robert Zydel, Anna Żurek. Po dyskusji odbędzie się koncert kolektywu Skarby, który zaprezentuje muzyczną opowieść o nocnej stolicy.

23 listopada w Drukarni na Mińskiej odbędzie się impreza pt. "Daj mi tę noc", reklamowana przez organizatorów, jako "Dancing spod ciemnej gwiazdy".

Podczas tegorocznego dancingu tanecznym krokiem wkroczymy do ciemnej, praskiej strony miasta. Będziemy mówić "warsiaską" gwarą. (...) W przebraniu można dołączyć do rzeszy typów spod ciemnej gwiazdy: apaszów, bikiniarzy, cinkciarzy; przedstawicieli i przedstawicielek zawodów wstydliwych oraz letko nieobyczajnych, o których też przecież śpiewano ballady. Tej nocy ciężko pracujący lud Warszawy mówi: "Daj mi tę noc" i tańczy, póki nie dosięgnie go ręka sprawiedliwości

 - zapowiada program. Podczas dansingu wystąpią: Felicjan Andrzejczak, Halina Frąckowiak oraz orkiestra Nika i Gang Cwaniaków pod batutą Jakuba Lubowicza.

Tych, którym przebranie się za warszawskiego cwaniaka na dancing nie wystarczy, organizatorzy zapraszają dzień później, 24 listopada na spacer "Szemrana Warszawa. Wycieczka szlakiem hazardzistów, alfonsów i gangsterów" po warszawskiej Woli, którą poprowadzi Grzegorz Sołtysiak. Uczestnicy, którzy wyruszą spod Muzeum Powstania Warszawskiego tradycyjnym autobusem "ogórkiem", odwiedzą m.in. okolice słynnego Kercelaka, a potem ruszą "szlakiem domów publicznych, tajnych kasyn i złodziejskich melin" - jak zapowiada program festiwalu.

Także 24 listopada, w kubie Palladium, odbędzie się koncert "Nie bój się fal" z udziałem m.in. Skubasa. Jego inspiracjami podczas występu będą artyści niezależni, niepokorni i niezwykli, w programie piosenki m.in. Grzegorza Ciechowskiego, Tomasza Lipińskiego czy Myslovitz, przygotowanych przez artystę specjalnie na ten wieczór. Gościem Skubasa podczas koncertu "Nie bój się fal" będzie Wojciech Waglewski, lider zespołu Voo Voo.

Festiwal zakończy 25 listopada impreza "Moda ze szczerych chęci. Warszawska ulica na wybiegu", którą poprowadzi Katarzyna Pakosińska. Pokaz mody inspirowany będzie pomysłami kobiet z PRL-u, które z "Przekroju" czerpały wiedzę, jak przerobić trampki na baleriny, działalnością Mody Polskiej, która pod płaszczykiem ministerialnej instytucji tętniła estetyczną wolnością, po subkultury lat 80., które kontestowały nie tylko rzeczywistość społeczną, ale i polityczną. Pokaz odbędzie się w klubie Szarotka w forcie Mokotów.

Organizatorem Festiwalu Warszawskiego "Niewinni czarodzieje" jest Instytut Stefana Starzyńskiego, oddział Muzeum Powstania Warszawskiego. Celem wydarzenia jest promocja sylwetek znanych postaci życia kulturalnego Warszawy (bohaterami dotychczasowych edycji byli m.in. Leopold Tyrmand, Krzysztof Komeda, Zbigniew Cybulski, Kalina Jędrusik czy Kabaret Starszych Panów) i poprzez ich twórczość inspirowanie młodych warszawskich twórców do realizacji innowacyjnych wydarzeń artystycznych – aktywizujących i sprzyjających integracji różnych pokoleń mieszkańców Warszawy

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowe taśmy! Co prezes NIK K. Kwiatkowski mówił o sędziach? "W du**ch im się poprzewracało"

Krzysztof Kwiatkowski / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Portal tvp.info ujawnil kolejne nagrania - tym razem z restauracji Amber Room z 10 czerwca 2014 r. Na taśmach słyszymy głosy ówczesnego najbogatszego Polaka Jana Kulczyka i prezesa NIK-u Krzysztofa Kwiatkowskiego, którzy rozmawiają między innymi o prywatyzacji spółki Ciech. W pewnym momencie Kwiatkowski pokusił się również o ocenę pracy sędziów. - Niestety im się w du**ch poprzewracało trochę… – mówi prezes NIK do Kulczyka.

Portal tvp.info dotarł do nagrań z rozmowy między Janem Kulczykiem a Krzysztofem Kwiatkowskim, która dotyczyła prywatyzacji spółki Ciech. 

Stenogram z rozmowy Kulczyk-Kwiatkowski z czerwca 2014 r.:

JAN KULCZYK:  Jak się cieszę, że zacząłem normalnie, ta sprzedaż tego Ciechu taki był… wszyscy odebrali to…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Patrzyłem na to jak na papierek lakmusowy, jak się zachowają co poniektórzy 

JAN KULCZYK: Czyli teraz już krótko mówiąc – można 

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Normalnieje 

JAN KULCZYK: Teraz już, bo ja myślę, że i Donald i wszyscy zobaczyli, że nie będzie z tego tytułu miał jatki

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Rozmawiałem z Wojtkiem Karpińskim i on mówi: Jestem ciekaw reakcji, bo Donald mi dał zieloną rękę, ale mówi – no zobaczymy, jak to pójdzie (śmiech) 

JAN KULCZYK: Że dał zielone światło? 

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Tak, dał mu zielone światło, ale jednocześnie mówił „bierzesz to na własną głowę” no. Jak to Donald. 

Później w czasie rozmowy w Amber Room Kwiatkowski pokusił się o szczerą ocenę pracy sędziów.

Ja bym powiedział tak (…) środowisko sędziowskie mi groziło protestami, że jak śmiem w ogóle wprowadzać możliwość oceny pracy sędziego. Ja mówię: a które środowisko nie podlega ocenie? (…) prowadzone przewlekle postępowanie czy nie prowadzone? Niestety im się w d**ach poprzewracało trochę…

– mówi Kwiatkowski do Kulczyka.

Fot./screen/tvp.info

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl