Posiedzenie Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu dotyczące środków tymczasowych, o których zdecydował Trybunał w październiku w sprawie polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym zaplanowano na dziś w Luksemburgu. O wprowadzenie tych środków - zawieszenie stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym - wniosła Komisja Europejska, a TSUE przychylił się w pełni do wniosku KE. Chce m.in. przywrócenia wysłanych na emeryturę sędziów SN. Polska i KE będą miały okazję zaprezentować swoje argumenty w tej sprawie. W następnym kroku Trybunał zdecyduje, czy podejmie ostateczna decyzje o nałożeniu środków tymczasowych, czy też się z niej wycofa. Ta decyzja będzie obowiązywać do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w sprawie skargi KE na ustawę dotyczącą SN; orzeczenie to może zostać wydane za kilka miesięcy.

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował 19 października o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym dot. przechodzenia sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia w stan spoczynku. TSUE chciał m.in., by sędziowie, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani w stan spoczynku, byli przywróceni do orzekania.

Po tym, gdy TSUE wydał decyzję o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych, w końcu października sędzia Małgorzata Gersdorf wezwała 23 sędziów SN objętych zakresem zastosowania środków tymczasowych orzeczonych przez TSUE do stawienia się w SN w celu podjęcia służby sędziowskiej.

Polska została zobowiązana, natychmiast i do czasu wydania postanowienia kończącego postępowanie w przedmiocie środków tymczasowych m.in. do powiadomienia Komisji Europejskiej - nie później niż w ciągu miesiąca od doręczenia postanowienia, a następnie powiadamiania w regularnych odstępach jednego miesiąca - o wszystkich środkach, które przyjęła w celu pełnego zastosowania się do postanowienia.

Decyzja zabezpieczająca, tzw. środki tymczasowe, obowiązuje państwo członkowskie natychmiastowo po jej wydaniu. Nie ma od niej odwołania, ale nie jest ona ostateczna.

Zapowiadane na dziś wysłuchanie stron, zakłada, że zarówno Polska, jak i Komisja Europejska będą przedstawiać swoje argumenty. Wysłuchanie będzie ograniczone tylko do kwestii tzw. środków tymczasowych, czyli zamrożenia stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, a nie całego sporu.
 
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wcześniej, że strona Polska do 19 listopada przedstawi bardzo konkretne kroki w tej sprawie.

Po tej rozprawie TSUE wyda ostateczną decyzję co do tzw. środków tymczasowych. Będzie ona obowiązywać do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w sprawie skargi Komisji Europejskiej na ustawę dotyczącą SN.