Czas na lokomotywy autonomiczne!

nowoczesne lokomotywy - zdjęcie ilustracyjne / PublicDomainPictures; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Jaka przyszłość czeka polską kolej? Wszystko wskazuje na to, że coraz bardziej przypomina ona to, co do tej pory znaliśmy jedynie z filmów science-fiction. Prezes PKP Cargo Czesław Warsewicz podczas Kongresu 590 w Jasionce zapowiedział, że przyszłością z pewnością są lokomotywy autonomiczne. „Myślę, że w ciągu kilkudziesięciu miesięcy taki produkt będziemy mieli u nas” - zapowiedział. To nie jedyne innowacje na polskiej kolei.

Prezes PKP Cargo brał udział w panelu „Innowacje – klucz do rozwoju transportu i przemysłu kolejowego” i to właśnie w jego trakcie zwrócił uwagę, że w branży kolejowej innowacje to nie tylko nowe technologie, ale też zmiany organizacyjne i procesowe.
 
Wskazał przy tym na dwa strategiczne dla jego spółki i systemu kolejowego w Polsce projekty, których realizacja już się rozpoczęła. Pierwszy to umowa dotycząca budowy lokomotywy dwunapędowej spalinowo-elektrycznej z modułem autonomicznym.

- W tym kierunku zmierza świat i lokomotywy autonomiczne są przyszłością. Myślę, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu miesięcy taki produkt będziemy mieli u nas – podkreślił Warsewicz.

Drugi projekt to budowa lokomotywy o napędzie wodorowym.

- Dziś podpisujemy list intencyjny z FPS Cegielski dotyczący konstrukcji i budowy takiej lokomotywy. Wcześniej z kolei podpisaliśmy porozumienie z JSW na produkcję paliwa wodorowego. Uważamy, że wodór jest paliwem przyszłości – powiedział prezes PKP Cargo.

Zgodnie z zapowiedziami władz PKP Cargo, wdrożenie tych projektów to nie pieśń przyszłości – wprowadzanie innowacji na kolei już trwa.

- Rozwiązania dotyczące komercyjnego zastosowania wodoru już w Polsce istnieją. Są już lokomotywy o napędzie wodorowym, które jeżdżą po Europie Zachodniej. Dlatego analizując z perspektywy doświadczenia rynku i zasadności patrzymy na ten projekt z dużym optymizmem i nadzieją. Jeżeli taki produkt na polskim rynku się znajdzie to jesteśmy gotowi i otwarci do jego wykorzystania do komercyjnych przewozów – zadeklarował Warsewicz.

Wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel zwrócił z kolei uwagę, że innowacje na kolei przebiegają dwoma ścieżkami. Z jednej jest to odbudowa zaniedbanej infrastruktury, a z drugiej wdrażanie nowoczesnych rozwiązań.

- Jesteśmy na tych dwóch ścieżkach jednocześnie. Bo oczywistym jest, że musimy łatać, czyli modernizować zaniedbaną przez długie lata infrastrukturę. I to dotyczy infrastruktury twardej, czy taboru, ale też zasobów ludzkich i sfery digitalizacji różnych przedsięwzięć. Z drugiej strony wszystkie te działania modernizacyjne muszą się łączyć z innowacyjnością – zaznaczył Bittel.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, centrumprasowe.pap.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gmina żydowska sprzedała budynek dawnej synagogi

/ Tomasz Stachowiak [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Gmina żydowska w Poznaniu sprzedała budynek dawnej synagogi w centrum miasta. Nie wiadomo, kim jest nabywca. W obiekcie ma powstać Muzeum Żydów Poznania i Wielkopolski.

Informację potwierdziła Radiu Poznań przewodnicząca gminy Alicja Kobus. Powiedziała, że sprzedaż obiektu z początku XX wieku była koniecznością ze względu na jego fatalny stan. Zastrzegła, że nowy nabywca nie życzył sobie ujawniania jego tożsamości.

"Przez 17 lat nikt mi nie podał ręki (w kwestii renowacji obiektu). Widać, jak wygląda ten budynek – tylko czekać, aż ktoś tam się zabije. Tam ma być Muzeum Żydów Poznania i Wielkopolski i ma to być miejsce Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata"

– powiedziała Kobus rozgłośni.

Wyjaśniła, że zależało jej na znalezieniu podmiotu, który pomógłby zachować dziedzictwo tego miejsca i nie ograniczył się wyłącznie do zamieszczenia na budynku tablicy pamiątkowej.

Tzw. nowa synagoga jest jedyną zachowaną wolno stojącą bóżnicą w Poznaniu. Wzniesiono ją na początku XX w. Podczas II wojny światowej Niemcy przebudowali ją na pływalnię. Taką funkcję pełniła ona jeszcze kilkadziesiąt lat po wojnie – do 2011 r.

Gmina żydowska, która w 2002 r. odzyskała synagogę, przez lata zabiegała o to, aby powstało tam Centrum Judaizmu i Tolerancji. Były też plany przekształcenia obiektu w luksusowy hotel. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl