Zarządzanie wiedzą a cyfrowa rewolucja

zdjęcie ilustracyjne / my.netia.pl

  

Na rynek trafia kompleksowe rozwiązanie informatyczne, które wspiera optymalizację procesów biznesowych i obieg dokumentów w organizacjach w erze cyfrowej rewolucji. Netia Paperless – bo o nim mowa – zgodnie z zapewnieniami jego twórców sprawdzi się wszędzie tam, gdzie zarządzający stawiają sobie za cel wysoką sprawność operacyjna, szybką i profesjonalna obsługę klienta, a także bezpieczeństwo informacji firmowych.

-  Netia Paperless to kompleksowa rozwiązanie, służące do zarządzania wiedzą, w tym obiegu dokumentów, obrazowania i usprawniania procesów biznesowych, które bardzo istotnie przekładają się na wzrost efektywności i obniżenie kosztów. Szybka obsługa zamówień i realizacja zadań są możliwe dzięki automatyzacji czynności, wbudowanemu silnikowi Workflow oraz integracji z systemami IT. Średniej wielkości firma, zatrudniająca ok. 200 pracowników, która procesuje ok. 1500 faktur kosztowych w miesiącu, korzystając z nowego rozwiązania Netii może zaoszczędzić nawet 70 proc. czasu, jaki przeznacza na te czynności – wyjaśnia Krzysztof Jaworski, Kierownik Produktu w Netii.

Istotną korzyścią wynikającą z wdrożenia innowacyjnej technologii ma być również bezpieczeństwo informacji firmowych. Poprawa w tym obszarze następuje w wyniku centralizacji danych i dokumentów, rejestracji każdej czynności w systemie oraz rozbudowanemu systemowi uprawnień. System pomaga w obsłudze korespondencji dowolnego rodzaju (papierowej, jak, mailowej, itp.), umożliwiając jej błyskawiczną rejestrację i przekazanie do właściwych odbiorców. Rozwiązanie zadba też, aby każdy z odbiorców obsłużył swoje pisma na czas.
 

Jakie dokładnie funkcjonalności oferuje Netia Paperless? Jest ich całkiem sporo:
 - baza procesów biznesowych – każdy z nich posiada zdefiniowane kroki procesowe, formularze danych i raporty;
- graficzny model procesów i formularzy – umożliwiający łatwe modelowanie dowolnych procesów biznesowych za pomocą „drag & drop” („chwyć i puść”);
- moduł kancelaryjny (aplikacja) – szczególnie istotna w przypadku organizacji przyjmujących i wysyłających duże ilości różnorodnej korespondencji, która musi być obsłużona w ściśle określonym czasie. Kancelaria umożliwia zautomatyzowaną rejestrację przesyłek i pism oraz ich elektroniczne oraz fizyczne przekazywanie do odbiorców. Aplikacja pomaga też w obsłudze korespondencji wychodzącej z firmy (m.in. w obsłudze zleceń druku i wysyłek do odbiorców);
- skanowanie i automatyczne rozpoznanie dokumentów (OCR) – możliwa integracja z większością skanerów dostępnych na rynku;
- system alertów i przypomnień – automatyczne (e-mail lub sms) powiadomienia o przydzielonych zadaniach, oczekujących dokumentach, czy upływającym terminie obsłużenia sprawy;
- silnik workflow – zapewniający automatyczne przekazanie spraw między użytkownikami wg zmodelowanych reguł;
- moduł zastępstw – określanie uprawnień zastępstw w celu minimalizacji ew. przestojów w procesach;
- elektroniczne podpisywanie dokumentów – możliwość podpisania ich za pomocą technologii rejestracji danych biometrycznych podpisu;
- elektroniczne archiwum dokumentów – umożliwiające tworzenie dowolnej liczby archiwów;
- portal klienta i pracownika – możliwość udostępnienia klientom dedykowanego portalu w formie strony internetowej, gdzie będą mogli sprawdzić status spraw czy uruchomić wybrany proces (np. reklamacji).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, infowire.pl, my.netia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

51-latek oszukiwał "na policjanta"

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/screenshot/@malopolskaPolicja

  

Stołeczni policjanci zatrzymali 51-latka Cezarego M. podejrzanego o cztery oszustwa metodą "na policjanta" na łączną kwotę 450 tys. zł. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia - poinformowała dzisiaj Komenda Stołeczna Policji. 73-letni pokrzywdzony w ciągu dwóch dni przekazał rzekomemu policjantowi 410 tys. zł.

Jak informuje policja, w styczniu do 73-latka zadzwonił mężczyzna, który podał się za policjanta. Powiedział, że pieniądze mężczyzny w banku są zagrożone i za chwilę skontaktuje się z nim w tej sprawie prokurator. Po chwili zadzwonił ktoś - policja ustala, czy ten sam, czy inny mężczyzna - kto poinformował, że jest prokuratorem, a policja wie o grupie, próbującej nielegalnie przelać pieniądze pokrzywdzonego na inne konto. Prosił o pomoc w zatrzymaniu oszustów. Pokrzywdzony wypłacił ze swojego rachunku 410 tys. zł i w ciągu dwóch dni przekazał je "policjantowi".

Według policji Cezary M. w podobny sposób oszukał także dwie kobiety - na Woli i Mokotowie - w styczniu i na początku lutego. Sprawca miał wyłudzić od pokrzywdzonych pieniądze i biżuterię. Od jednej z kobiet miał ponownie próbować wyłudzić 20 tys. złotych, ale nie doszło do przekazania pieniędzy dzięki interwencji pracownika banku.

Cezary M. został zatrzymany w zeszły poniedziałek poza Warszawą. Usłyszał zarzuty usiłowania oszustwa i trzech oszustw. W jednym z postępowań wszczęto śledztwo, podejrzany usłyszał zarzut oszustwa znacznej wartości. Podczas zatrzymania mężczyzna tłumaczył policjantom, że potrzebował pieniędzy na codzienne potrzeby.

Decyzją sądu 51-letni Cezary M. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl