Wprawdzie w sentencji wyroku TK uznał, że nowelizacja nie narusza art. 2 Konstytucji, mówiącego, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, ale jednocześnie stwierdził niezgodność ustawy z art. 7 Konstytucji. Artykuł ten mówi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Trybunał nie badał zgodności z konstytucją tej ustawy, tylko prawidłowość procesu legislacyjnego w Senacie. Warto przypomnieć, że przecież prezydent Andrzej Duda zakwestionował właśnie ten proces legislacyjny w senacie

– powiedział nam rzecznik TK.

Trybunał z urzędu rozstrzygnął o zaistnieniu nieprawidłowości procesu legislacyjnego przebiegającego w Senacie. Uznał, że uchwała dot. ustawy będącej przedmiotem kontroli została podjęta z naruszeniem przepisów proceduralnych.

Wyrok zapadł większością głosów. Od wyroku zdanie odrębne złożyli trzej sędziowie: Prezes TK Julia Przyłębska, sędzia Zbigniew Jędrzejewski oraz sędzia Michał Warciński, którzy uważają, że TK nie powinien wychodzić poza zakres zaskarżenia zawarty we wniosku, odwołując się do konstytucyjnej zasady skargowości.


Nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - przed jej podpisaniem - prezydent Andrzej Duda skierował do TK na początku stycznia. Zastrzeżenia głowy państwa podniesione we wniosku dotyczyły dochowania standardów procesu legislacyjnego, m.in. niewłaściwego trybu zaopiniowania ustawy przez Radę Dialogu Społecznego, związki zawodowe i organizacje pracodawców.

Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń stanowi, że od 2019 r. miałoby nastąpić zniesienie limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający nie płacą obecnie składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Teraz roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok.

Pierwotnie nowelizacja ustawy miała wejść w życie 1 stycznia 2018 r. Senat zaproponował jednak do niej poprawkę przesuwającą wejście w życie na 2019 r. Sejm przyjął poprawkę 15 grudnia ub. r., po czym nowelizacja trafiła do prezydenta. MRPiPS szacowało, że na skutek zmian w 2018 r. sektor finansów publicznych zyskałby ok. 5,4 mld zł. Zniesienie górnego limitu składek dotyczy ok. 350 tys. osób, czyli ok. 2 proc. ubezpieczonych.