Błyskawiczne działania prokuratury ws. KNF. A jak na afery reagowało PO-PSL? Ziobro przypomniał

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

– Śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego będzie prowadzone bardzo intensywnie. Będziemy domagać się jego postępów – podkreślił minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. – O wpłynięciu zawiadomienia ws. szefa KNF dowiedziałem się we wtorek. 8 listopada sprawa realnie trafiła do komórki merytorycznej. Postępowanie nastąpiło niezwłocznie – dodał.

Zbigniew Ziobro pytany o wczorajsze spotkanie w KPRM odpowiedział, że zostały przez jego uczestników zrelacjonowane działania, które zostały już podjęte i te, które zostaną podjęte.

Prokuratura na moje polecenie wszczęła śledztwo, jest one intensywnie już prowadzone wspólnie z CBA. Śledztwo będzie prowadzone bardzo intensywnie. Będziemy domagać się postępów tego śledztwa od prowadzących je prokuratorów – mówił.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że w miarę ustaleń, "jeśli nie będzie to kolidować z interesem postępowania", będzie informował o wynikach postępowania.

Minister Ziobro porównał działanie prokuratury ws. Amber Gold i KNF.

Trzeba mieć gigantycznie złej woli, żeby nie widzieć fundamentalnej różnicy w sposobie reagowania prokuratury za moich czasów a za czasów PO – powiedział.

Dodał, że w przypadku pierwszej z afer od zawiadomienia KNF do reakcji prokuratury minęło 2,5 roku.

To jest przepaść, to są lata świetlne, zupełnie inna historia. Jeśli tam jest trzeci trzeci świat to u nas jest cywilizacja – ocenił Ziobro.

W ocenie Zbigniewa Ziobry ws. KNF nie potrzebna jest komisja śledcza, gdyż organy państwa zareagowały natychmiastowo.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zła restauracja nie otrzyma odszkodowania

zdjęcie ilustracyjne / suetot CC0

  

Amerykański portal turystyczny TripAdvisor wygrał dziś proces wytoczony mu w Barcelonie przez hiszpańskiego właściciela dwóch restauracji. Przedsiębiorca twierdził, że na portalu było zbyt dużo negatywnych opinii klientów o jego placówkach.

Sąd w Barcelonie orzekł, iż właściciel restauracji Marina Beach Club oraz Panorama w Walencji nie miał prawa żądać odszkodowania od władz portalu TripAdvisor, gdyż nie doszło do ingerencji administratorów w opinie zamieszczane na jego stronie o obu lokalach.

Sędzia zaznaczył, że nie doszło do złamania prawa, ponieważ „wszystkie filtry portalu działały poprawnie”. Oczyścił też amerykański portal z zarzutu o działanie w „złej wierze”.

W orzeczeniu sędzia wskazał, że restaurator miał możliwość zgłaszania poprawek dotyczących informacji o swoich placówkach. Wskazał, iż wycofanie opinii na ich temat byłoby działaniem na niekorzyść klientów.

Właściciel obu restauracji domagał się od portalu „odszkodowania za straty moralne” w wys. 660 tys. euro. Przedsiębiorca twierdził, że opinie internautów pojawiające się na portalu osłabiły wizerunek jego lokali.

W pozwie restaurator z Walencji oskarżył władze portalu o brak kontrolowania negatywnych komentarzy na temat swoich placówek gastronomicznych, a także o uniemożliwienie mu usunięcia swoich restauracji z grona lokali ocenianych przez użytkowników strony TripAdvisor.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl