Lewicowa aktywistka zaatakowała Banksy'ego. Poszło o plakat w metrze

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay

  

W londyńskim metrze pojawił się plakat Banksy'ego. Jak twierdzi filantropka Batia Ofer, grafika jest "propalestyńska" i ma wymiar antysemicki. Znawczyni sztuki zaproponowała artyście własną wersję plakatu. Tym razem z ... tęczową flagą!

Wszystko zaczęło się od satyrycznego plakatu autorstwa Banksy'ego, który pojawił się w londyńskim metrze, był też rozdawany podczas targów dla biur podróży. Grafika przedstawia wieżę strażniczą jako karuzelę, na której bawią się dzieci.

"Odwiedź historyczną Palestynę" - głosi napis na górze. Kontrowersje wzbudził jednak dopisek na dole, w którym czytamy: "Armii izraelskiej spodobało się tak bardzo, że nigdy nie wyjechali!". To te słowa, w połączeniu z satyryczną grafiką, uraziły filantropkę i kolekcjonerkę sztuki Batię Ofer, która w mediach społecznościowych zwróciła się do Banksy'ego:

Możesz krytykować Izrael za bieżącą sytuację, ja sama całkowicie jestem za tym, by walczyć o sprawiedliwość po obu stronach! ALE insynuowanie, że nie mamy prawa istnieć (a to właśnie sugeruje twój plakat, w którym padają słowa o "historycznej Palestynie") i że Izrael nie ma prawa do ŻADNEJ ziemi, jest haniebne. 

- pisze na Instagramie Batia Ofer. Dalej padają słowa jeszcze ostrzejsze:

W dodatku, służba wojskowa w Izraelu jest obowiązkowa zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn! Więc twój plakat potępia wszystkich Izraelczyków! Przypomina nazistowską propagandę z lat 30. i szerzy antysemityzm

Aktywistka przedstawiła również Banksy'emu własną wersję plakatu. Widzimy na nim przedstawicieli różnych środowisk - w tym m.in. muzułmanów i LGBTQ, którzy są "mile widziani" w Izraelu, który, jak głosi plakat Ofer - jest "jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie".

Betia Ofer i jej mąż są znanymi lewicowymi aktywistami, kolekcjonerami sztuki i filantropami. 


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zarzuty dla agresora, który napadł na taksówkarza

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia postawili śledczy 25-latkowi, który w środę napadł na taksówkarza w Choczni – podał dziś rzecznik powiatowej policji z Wadowic asp. szt. Dariusz Stelmaszuk. Mężczyźnie grozi co najmniej 3 lata więzienia.

"Dziś podejrzany zostanie doprowadzony do sądu. Wnioskujemy o zastosowanie tymczasowego aresztowania"

– powiedział Stelmaszuk.

Do napadu doszło w środę późnym wieczorem.

"W trakcie jazdy napastnik zaatakował nożem taksówkarza, dusił go i zabrał mu portfel z pieniędzmi. Samochód wpadł do rowu. Kierowca wyswobodził się i uciekł wzywając pomocy. Sprawca napadu zbiegł" – zrelacjonował rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń. Taksówkarz podczas szarpaniny doznał lekkich obrażeń ciała – zadrapań i stłuczeń.

Sebastian Gleń poinformował, że po otrzymaniu zgłoszenia ruszyły poszukiwania napastnika.

"Na miejsce zostały skierowane wszystkie policyjne siły prewencyjne i kryminalne. Użyto również psa tropiącego" – relacjonował.

Funkcjonariusze szybko wytypowali potencjalnego sprawcę. Mężczyzna został w ciągu kilku godzin zatrzymany. To 25-letni mieszkaniec gminy Wadowice. "Zabezpieczono również nóż, który mógł być narzędziem przestępstwa" – dodał Gleń.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi od 3 do nawet 15 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl