Ambasada w USA uczciła 100 lat niepodległości

/ twitter.com/PolishEmbassyUS

  

Przyjęcie wydane w Waszyngtonie przez ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych Piotra Wilczka uświetniło we wtorek (dzisiaj czasu polskiego) obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Przyjęcie zgromadziło przedstawicieli władz federalnych, korpusu dyplomatycznego i oficerskiego oraz Polonii.

Ponieważ zaproszonych gości było zbyt wielu jak na możliwości zarówno polskiej ambasady, zakupionej w 1920 roku przez Kazimierza Lubomirskiego, pierwszego polskiego ambasadora (wtedy „posła” ) w Waszyngtonie, jak i rezydencji ambasadora RP, przyjęcie odbyło się w przestronnych salach modernistycznej siedziby Instytutu Pokoju Stanów Zjednoczonych (USIP). Instytut, którego siedziba oddalona jest o zaledwie kilka kroków od Departamentu Stanu, powstał w 1984 roku w celu wypracowywania i promowania pokojowych metod rozwiązywania konfliktów.

Tablice informacyjne wywieszone podczas przyjęcia w USIP przedstawiały historię zmagań Polaków o odrodzenie ich ojczyzny i rolę, jaką w tych wysiłkach odegrał plan pokojowy prezydenta USA Woodrowa Wilsona i uwielbiany przez Amerykanów wirtuoz, kompozytor i mąż stanu Ignacy Jan Paderewski.

Podczas uroczystości, poprowadzonej przez mającą polskie korzenie Luizę Chwialkowską Savage - szefową działu komentarzy portalu informacyjnego Politico, obok ambasadora RP Piotra Wilczka wystąpili m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który przebywa w Waszyngtonie z oficjalną wizytą na zaproszenie szefa Pentagonu Jamesa Mattisa, a także pełnomocniczka prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego, senator Anna Maria Anders oraz ze strony władz amerykańskich Wess Mitchell - asystent sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji, odpowiedzialny za kształtowanie polityki zagranicznej USA wobec Polski i innych państw regionu.

Przyjęcie w Instytucie Pokoju wzbogacił koncert fortepianowy w wykonaniu specjalizującego się w interpretacji kompozycji Fryderyka Chopina Briana Gentza, występy wokalistki Magdaleny Wór oraz jazzowe interpretacje starych polskich szlagierów w wykonaniu mieszkającego w Nowym Jorku Kuby Cichockiego. Specjały kuchni polskiej, na czele z pierogami, cieszącymi się niezmiennie popularnością wśród Amerykanów, przygotował kuchmistrz ambasady RP w Waszyngtonie Jan Górszczyk-Kęcik.

W środę (czwartek czasu polskiego) po Waszyngtonie rocznicowe obchody odbędą się w Nowym Jorku, gdzie w renomowanej sali koncertowej Carnegie Hall odbędzie się koncert Teatru Wielkiego – Opery Narodowej „Głosy gór”, przedstawiający wpływy muzyki i folkloru góralskiego na polskich kompozytorów takich jak Karol Szymanowski, Henryk Mikołaj Górecki, Mieczysław Karłowicz czy Wojciech Kilar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Podwyżki i nowe umowy. Radni PiS domagają się zmian

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Zwiększenia o dziesięć procent stawek wynagrodzeń za usługi opiekuńcze oraz zmiany umów śmieciowych dla pracowników na umowy o pracę chcą wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Złożą w tej sprawie interpelację do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

We wtorek na konferencji prasowej szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej Wrocławia Michał Kurczewski poinformował, że interpelacja do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka zostanie złożona w środę.

- Złożymy interpelację wzywającą do zmiany warunków umowy. Chodzi a zwiększenie stawek godzinowych w ramach usług opiekuńczych o co najmniej 10 procent w stosunku do legalnego minimum 14,70 zł brutto oraz o zaoferowanie opiekunom możliwości świadczenia usług w ramach umowy o pracę na czas określony

 - powiedział Kurczewski.

Jak wyjaśnił, Gmina Wrocław od lat zleca podmiotom zewnętrznym usługi związane z organizacją i realizacją usług opiekuńczych dla podopiecznych MOPS-u w miejscu zamieszkania klienta; osoby wykonujące te usługi pracują na minimalnych stawkach w ramach umów śmieciowych.

- Z analizy umowy podpisanej przez miasto na lata 2017-2020 wynika, że głównym kryterium konkursu musiało być kryterium cenowe. Stawki godzinowe założone w ofercie to stawki minimalne, a część z nich jest już nieaktualna w związku z podniesieniem stawek godzinowych w rozporządzeniu przez rząd

 - podkreślił Kurczewski.

Radny zaznaczył, że opiekunowie z powodu takiego trybu zatrudnienia w konsekwencji nie mają zapewnionego płatnego urlopu.

- Pod okiem i najwyraźniej przy aprobacie obecnego prezydenta Jacka Sutryka, a byłego dyrektora Departamentu Spraw Społecznych, są podpisywane umowy, które nie gwarantują nawet standardów obowiązujących w dyskontach. Solidarny Wrocław lansowany przez prezydenta Sutryka, to na pewno nie Wrocław, który znają opiekunowie zatrudnieni w ramach wspomnianej umowy

- ocenił Kurczewski.

Jak podał, stawki w innych miastach wynoszą od 17,65 zł do nawet 26 zł

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl