Legenda komiksu nie żyje! Stan Lee - „ojciec chrzestny” superbohaterów miał 95 lat

Stan Lee / Gage Skidmore; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Zmarłego w wieku 95 lat Stana Lee wspominają dziennikarze, krytycy filmowi i literaccy na całym świecie. Jego wpływ na współczesną popkulturę, porównywany jest do dokonań Walta Disneya. To właśnie Stan Lee, we współpracy z kilkoma artystami, m.in. Jackiem Kirbym, Stevem Ditko i swoim bratem Larrym Lieberem współtworzył wiele postaci z komiksowego uniwersum Marvela. To właśnie dzięki niemu Marvel Comics z niewielkiego lokalnego wydawcy zmieniła się w jednego z największych wydawców komiksowych na świecie.

Spider-Man, Iron Man, Hulk, Doktor Strange, Fantastyczna Czwórka, Daredevil, Czarna Pantera, Thor oraz X-Meni – to tylko część superbohaterów, którzy zawdzięczają swoją popularność właśnie Stanowi Lee. Od kilkudziesięciu lat tradycją stało się, że w filmach na podstawie komiksów Marvela Stan Lee pojawiał się osobiście.

Stan Lee urodził się 28 grudnia 1922 r. w Nowym Jorku jako Stanley Martin Lieber, syn imigrantów rumuńskiego pochodzenia. Kiedy dorósł, otrzymał pracę w należącej do jego krewnego Timely Publications. Firmy, która z czasem zmieniła nazwę na Mervel Comics. Stanley pisał horrory, romanse, historie kryminalne i wszystko, co mogło w tamtych czasach przyciągnąć uwagę młodego czytelnika. Okazało się, że posiada liczne talenty i praktycznie kipiał pomysłami, a co najważniejsze umiał je dobrze sprzedać.

- Marvelowi udało się rozbić hegemonię DC Comics, gdzie powstały postaci Batmana i Supermana. Stan Lee był wizjonerem – tłumaczy znawca i wydawca komiksów Szymon Holcman Holcman. Z

Z czasem Stanley Lieber, który zmienił nazwisko na Lee, stał się symbolem amerykańskiego sukcesu.

- Pierwszym naprawdę ogromnym sukcesem pod dowództwem Stana Lee był Spider-Man. Postać, która początkowo jest Peterem Parkerem, czyli zwykłym nastolatkiem. Jest nieśmiały, wychowują go ciotka z wujkiem, więc musi dorabiać sobie jakimiś kiepskimi pracami typu rozwożenie pizzy dla niewielkiego kieszonkowego, żeby móc dorównać poziomem życia kolegom i koleżankom ze szkoły. Męczą go zwykłe problemy nastolatków. Dzięki temu docelowy czytelnik bardzo łatwo mógł się utożsamić z bohaterem. Dopiero z czasem Peter Parker zyskuje nową tożsamość. Nagle każdy marzy, żeby nim być, mieć takie supermoce jak on. Ten prosty trick sprawił, że Spider-Man stał się przełomowym superbohaterem dla zupełnie nowych fanów – wyjaśnia Holcman.

Z kolei Dziennikarz  Kamil Śmiałkowski zwraca uwagę, że w latach 50. późniejszy twórca imperium Marvela „był komiksowym rzemieślnikiem, który parał się różnymi zajęciami”. Dopiero w latach 60. wybuchła jego wielka kariera. Zaczął wymyślać kolejne kultowe postaci komiksowe od Spider-Mana po Daredevila, Czarną Panterę czy Fantastyczną Czwórkę. Ze „stajni” Marvela w ciągu kolejnych lat zaczęły wychodzić kolejne postaci: The Hulk, X-Men, Iron Man, Kapitan Ameryka i wiele innych.

Natomiast dziennikarz Jakub Demiańczuk zwraca uwagę, że wpływ Stana Lee na kulturę popularną można porównać chyba tylko z wpływem Walta Disneya.

- Obaj tworzyli nowe mity, obaj zbudowali potężne medialne imperia – a dziś wydawnictwo Marvel należy do koncernu Disneya – obaj również byli skupieni w równym stopniu na opowiadaniu historii, co na budowaniu własnego wizerunku. To przecież nie Stan Lee wymyślił ideę komiksowego superbohatera, ale to on w latach 60. zaludnił masową wyobraźnię dziesiątkami niezapomnianych postaci. Chciał, żeby postaci z jego komiksów były bliższe czytelnikom, miały – oprócz superbohaterskich – normalne, życiowe sprawy i obowiązki. By borykały się z ludzkimi słabościami, miały pasje i nałogi, marzenia i kłopoty w pracy. Chciał herosów takich jak Spider-Man, który walczy ze złem zagrażającym Nowemu Jorkowi, ale „w cywilu” jest nastolatkiem, który musi dorabiać jako fotoreporter – mówi Demiańczuk.

Co ciekawe, Szymon Holcman zwraca uwagę, że wielu ludzi ekscytuje się dzisiaj postaciami wymyślonymi przez Stana Lee, nie przeczytawszy wcześniej żadnego komiksu, gdzie one występują - znają ich tylko z filmów.

Choć Stan Lee sam miał niesamowitą wyobraźnię, rzucał pomysłami ot tak, to za tym sukcesem stał legion ludzi.

- Marvela nazywano wówczas „domem pomysłów”, w którym pracował sztab scenarzystów i rysowników. Lee jako wydawca i naczelny podsuwał pomysły, ale to jego pracownicy pomysły podchwytywali i przerabiali na komiksy. Byli wśród nich choćby Jack Kirby czy Steve Ditko, który wymyślił strój Spider-Mana i uczynił bohatera ikoniczną postacią. Lee trzymał jednak swoich podwładnych twardą ręką – wyjaśnia Holcman.

Steve Ditko zmarł kilka miesięcy temu, „samotny, biedny i przez większość tych, którzy się zachwycają dziś filmami o Spider-Manie zapomniany”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejny występek „znanego” wójta i znów pod wpływem alkoholu. Tym razem zaatakował policjantów!

/ Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

Znów głośno jest o wójcie Żelazkowa Sylwiuszu J. Samorządowiec znany z niechlubnych występków, tym razem został zatrzymany przez policję podczas I Kaliskiego Marszu Równości, ponieważ "szarpał się z funkcjonariuszami". - Stwierdzano u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie - poinformowała rzecznik prasowa kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Do zdarzenia doszło dzisiaj na Głównym Rynku w Kaliszu podczas I Kaliskiego Marszu Równości. Do operatora kamery jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych zaczął wykrzykiwać i wymachiwać rękami mężczyzna.

- Zaczął utrudniać mi wykonywanie zdjęć. Krzyczał, jakim prawem go nagrywam

- relacjonował operator.

Po chwili na miejsce zdarzenia przyszli policjanci, którzy próbowali rozmawiać z mężczyzną, ale ten "zaczął się szarpać z funkcjonariuszami" - powiedziała rzecznik prasowy kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Wyjaśniła, że 60-letniego mężczyznę zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariuszy, za co grozi do 3 lat więzienia.

Zatrzymanym jest wójt wielkopolskiej gminy Żelazków Sylwiusz J., u którego badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu organizmie. Mężczyznę zatrzymano do wytrzeźwienia na policyjnej izbie, dlatego - jak wyjaśniła Anna Jaworska-Wojnicz - czynności z jego udziałem będą wykonywane jutro.

Wójt Żelazkowa wcześniej został oskarżony o znęcanie się nad rodziną i znieważenie funkcjonariuszy publicznych, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Kaliszu nie wyznaczył pierwszego terminu rozprawy "ze względu na przebywającego na zwolnieniu lekarskim sędziego referenta" - informowała sędzia Anna Krysicka.

Sylwiusz J. od sierpnia 2017 roku ma założoną tzw. niebieską kartę.

[polecam:https://niezalezna.pl/255602-wojt-znecal-sie-nad-rodzina]

W październiku 2017 roku wójt Żelazkowa został skazany za udzielenie ślubu, bo był pod wpływem alkoholu.

Sąd Rejonowy w Kaliszu uznał wówczas, że Sylwiusz J. nie dopełnił obowiązków służbowych, działał na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego i wymierzył mu 5 tys. zł grzywny.

W lipcu tego roku wójt "zabłysnął" po raz kolejny. Podczas rodzinnego festynu na terenie Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej wójt "wystąpił" na scenie. Potem okazało się, że awanturnik był pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do kaliskiej komendy do wytrzeźwienia.

[polecam:https://niezalezna.pl/279512-festyn-rodzinny-z-wyjatkowym-wystepem-wojta-zobacz-w-jakim-stanie-wyszedl-na-scene-wideo]

W wyborach samorządowych w 2018 roku Sylwiusz J. uzyskał 2651 głosów, co stanowiło 58,06 procent. Na wójta został wybrany więc już w pierwszej turze.

Dziś w Kaliszu odbył się I Marsz Równości. "Rota dziełem lesbijki"; "Konopnicka jest z nami"; "Maria Dąbrowska też jest z nami, dniami i nocami" - m.in. takie hasła towarzyszyły uczestnikom manifestacji.

Nad bezpieczeństwem podczas marszu czuwało kilkuset policjantów z Kalisza i Poznania, którzy - jak powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak - dbali, "żeby nie doszło do żadnych incydentów i przypadków, w których musielibyśmy bardzo zdecydowanie reagować". Borowiak dodał, że w marszu wzięło udział ok. 400 osób.

Na trasie przemarszu protestowali członkowie i sympatycy Młodzieży Wszechpolskiej, ubrani w białe kombinezony. "To jest nasza ogólnopolska akcja czyszczenia ulic z zarazy zwanej LGBT" - powiedział jeden z uczestników protestu.

Za marszem podążał też samochód z fundacji "Prawo do życia" z banerem "Stop pedofilii". Przez megafon podawano informacje dotyczące m.in. ilości przeprowadzanych w Polsce aborcji.

Z kolei na Złotym Rogu na uczestników marszu czekali przeciwnicy, którzy krzyczeli: "Zakaz pedałowania".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl