PSL składa protest wyborczy

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24846052

  

PSL złożyło protest na ważność wyborów do sejmiku w województwie łódzkim w jednym z okręgów wyborczych - poinformował dzisiaj wiceszef PSL i wicemarszałek woj. łódzkiego Dariusz Klimczak. Sprawa ma związek z kartami do głosowania, które zostały zakwalifikowane jako nieważne.

Październikowe wybory do sejmiku woj. łódzkiego wygrało PiS, wprowadzając tam 17 radnych. Koalicja Obywatelska ma 12 radnych, a czterech - Polskie Stronnictwo Ludowe. Jeden mandat zadecydował o przejęciu przez PiS władzy w 33-osobowym samorządzie wojewódzkim, w którym przez lata rządziła koalicja PO-PSL.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP Klimczak, protest dotyczy wyborów w okręgu nr 5 skierniewicko-tomaszowskim, gdzie - jego zdaniem - błędnie zakwalifikowano jako nieważne karty, na których brakowało pieczęci jednej z komisji.

- Tymczasem, poprzez zarządzenie Państwowej Komisji Wyborczej, nieopieczętowana karta do głosowania nie jest głosem nieważnym, jeśli jest na druku PKW, a tak właśnie było

 - stwierdził. Według ludowców kart uznanych za nieważne w tym okręgu jest ponad 260, a PSL do drugiego mandatu w tym okręgu zabrakło 127 głosów.

W piątym okręgu wyborczym obejmującym: Skierniewice, powiat opoczyński, powiat rawski, powiat skierniewicki, powiat tomaszowski, powiat brzeziński PiS uzyskało trzy mandaty, a PSL i Koalicja Obywatelska - po jednym.

- Postanowiliśmy zwrócić się do sądu o rozpatrzenie tej sprawy i zakwalifikowanie tych głosów jako ważne lub - w ostateczności - o powtórzenie wyborów w tym okręgu lub powtórzenie wyborów w tych obwodach, gdzie te karty zostały błędnie zakwalifikowane jako nieważne

- powiedział.

Dodał, że pełnomocnik PSL protest złożył m.in. w warszawskim Sądzie Okręgowym. Przyznał, że nie ma pewności, że na tych wszystkich kartach są głosy oddane na Stronnictwo, ale - jak mówił - protest oparty jest o zeznania świadków, którzy byli członkami tych komisji.

- Widzieli oni, na kogo były te głosy. Na przykład w jednej z komisji w gminie Ujazd na wszystkich kartach nieważnych, a było ich 48, były głosy oddane na PSL. Kto wie, czy przynajmniej na połowie tych wszystkich nieważnych kart nie było głosów na PSL, a wtedy zupełnie w inny sposób rozkłada się podział mandatów w tym okręgu i w całym województwie

 - podkreślił.

Klimczak zapowiedział, że jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej sesji sejmiku województwa łódzkiego, którą zaplanowano na 22 listopada, będzie chciał się spotkać z przewodniczącym seniorem, i uprzedzić go, że będzie wnioskował o jej odroczenie do czasu rozstrzygnięcia sądowego. "Tym bardziej, że chodzi o jeden mandat, który decyduje o wszystkim w tym województwie" - dodał. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump o przesłuchaniach: "Mistyfikacja"

Donald Trump / The White House from Washington, DC [Public domain]

  

W Izbie Reprezentantów USA, zdominowanej przez Partię Demokratyczną, rozpoczęły się dzisiaj publiczne przesłuchania w ramach dochodzenia w sprawie ewentualnego impeachmentu prezydenta. Donald Trump nazwał je "mistyfikacją" i "polowaniem na czarownice".

Trump, który rozmawiał z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym przed spotkaniem z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, powiedział, że jest zbyt zajęty, by oglądać przesłuchania w Kongresie, ale na pewno otrzyma na ten temat raport - podaje dzienniki "The Hill".

Prezydent oskarżył też Demokratów w komisjach Izby Reprezentantów prowadzących dochodzenie, że posługują się podczas przesłuchań "telewizyjnymi prawnikami".

Szef komisji wywiadu Adam Schiff udostępnił część czasu wyznaczonego na jego wystąpienie radcy prawnemu jego komisji, byłemu prokuratorowi federalnemu Danielowi Goldmanowi, który był kiedyś doradcą telewizji MSNBC - wyjaśnia "The Hill".

Przesłuchania w Kongresie, które transmitowane są przez media, poprzedziły wystąpienia Schiffa, Demokraty, i najwyższego rangą Republikanina w tej komisji Devina Nunesa.

Dochodzenie ma wykazać, czy prezydent nadużył władzy, złamał przepisy prawa wyborczego, bądź też postąpił niewłaściwie, narażając bezpieczeństwo narodowe USA w relacjach z Kijowem, w których - według sygnalisty z CIA oraz kilku przesłuchanych świadków - miał naciskać na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, by uruchomił dwa śledztwa na Ukrainie. Jak zeznali w poprzednich przesłuchaniach za zamkniętymi drzwiami świadkowie, w tym ambasador USA przy UE Gordon Sondland, wdrożenie tych śledztw i poinformowanie o nich publicznie było warunkiem odmrożenia przyznanej przez Kongres Ukrainie pomocy wojskowej wartej blisko 400 mln dolarów.

W środę przed komisjami Izby Reprezentantów zeznają amerykański charge d’affaires w Kijowie William Taylor oraz specjalista Departamentu Stanu od Ukrainy, zastępca asystenta sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji George Kent.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl