Prof. Legutko zapytał Merkel o Nord Stream 2. Ta bezczelnie: „Mamy swoje interesy”

Angela Merkel / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Tego należało się spodziewać. Kanclerz Niemiec Angela Merkel tłumaczyła dziś w Parlamencie Europejskim potrzebę budowy Nord Stream II. Nawiązując do słów europosła Ryszarda Legutki (PiS) o NS2, stwierdziła, że Niemcy rezygnują z energii atomowej i węgla, ale żeby przejść na odnawialne źródła energii i musza kupić więcej gazu. - Gdzie jest pani chrześcijańsko-demokratyczna wizja Europy? – pytał europoseł. - Mamy swoje interesy – stwierdziła kanclerz.

Niemiecka kanclerz przedstawiła w Parlamencie Europejskim swoją wizję przyszłości Unii Europejskiej w debacie z europosłami i przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.

Szef grupy EKR Ryszard Legutko mówił podczas tej debaty o silnym wpływie Niemiec na politykę unijną. Skrytykował Merkel za poparcie rządu niemieckiego dla Nord Stream 2.

Tu w Parlamencie Europejskim, gdy chce się zrobić coś w sprawie, która nie podoba się Pani rządowi, np. zatrzymać Nord Stream 2 czy ograniczyć działalność Jugendamtów, przeszkody wyrastają jak grzyby po deszczu. I wygląda na to, że niezwykle trudno jest cokolwiek zrobić, a jeśli już nawet się uda, to te działania są lekceważone przez pani rząd, gdyż może on sobie na to pozwolić

– powiedział, zwracając się do kanclerz.

Jednak w rzeczywistości - jak mówił - rodzina polityczna Angeli Merkel gra drugie skrzypce w europejskiej polityce. - Choć Pani wystąpienie było interesujące, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że 95 proc. z tego, co pani powiedziała, mogłoby równie dobrze zostać powiedziane przez niejakiego Martina Schulza, który przez wielu został już zapomniany, ale kiedyś był tu ważną postacią. I ciągnął tę izbę w lewo przy wsparciu Europejskiej Partii Ludowej – powiedział Legutko.

Schulz, niemiecki socjaldemokrata, był w przeszłości dwukrotnie przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.

Legutko wskazywał podczas debaty, że decydującą rolę w instytucjach unijnych zaczęła odgrywać lewica, „która narzuca swoją ideologię, swój polityczny program, a nawet swój język”.

Nie będę pani mówił o niemieckiej tradycji chrześcijańskiej demokracji, gdyż wie pani na ten temat znacznie więcej niż ja. Ale co się z nią właściwie stało? Gdzie się ulotniła? Portret Konrada Adenauera w pani biurze to za mało. Gdzie jest pani chrześcijańsko-demokratyczna wizja Europy? – pytał szef EKR.

Do wystąpienia polskiego europosła nawiązała następnie niemiecka kanclerz. Wskazała, że Niemcy są państwem, które ma 80 mln mieszkańców, i dlatego muszą być „bardziej ostrożne niż inni, gdy przedstawiają swoje interesy”. 

Jednak my również mamy interesy i nie głosujemy zawsze razem ze wszystkimi. Cała reszta też nie zawsze głosuje jak my

- wskazała.

Jak dodała, jeśli chodzi o kształtowanie kwestii związanych ze zmianami klimatu, trzeba korzystać z większej ilości gazu, szczególnie w takim kraju jak Niemcy, które wkrótce nie będą korzystały z energii atomowej. - (Niemcy) chcą jak najsilniej stawiać na energię odnawialną. To jest ważny wkład w środowisko. Ale jeśli chcemy wyjść z węgla, to będziemy potrzebowali w okresie przejściowym więcej gazu - wskazała.

Dodała, że nie można całkowicie wyłączyć Rosji jako źródła dostaw gazu. - Czy gaz pojawi się poprzez Gazociąg Północy, przez Ukrainę czy przez Turcję, to będzie to zawsze gaz rosyjski. Europa nie jest niezależna od gazu rosyjskiego. (...) Niemcy będą budować też terminal gazu skroplonego i będą szukały innych możliwości importu gazu - wskazała.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk nawołuje: Wyjdźcie na ulicę! „Zagranica i ulica to bardzo dobre metody"

Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tusk - jak sam twierdzi - "praktycznie patrzy" na propozycję reformy sądownictwa, którą w ostatnich dniach przedstawili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jest przekonany, że "ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role". Zachęcał, by ludzie wychodzili na ulice, bo m.in. sam "stęsknił się za tego typu akcjami".

Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali ws. praworządności, żeby wychodzili na ulice; w Brukseli nie będą się wami zajmować, jeśli na gnicie i zło będziecie reagować zmęczeniem i apatią - mówił w sobotę były premier Donald Tusk.

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

O propozycję zmian w sądownictwie Tusk był pytany podczas spotkania autorskiego wokół swojej książki "Szczerze".

- Ja na to patrzę bardzo praktycznie, bo mam ciągle w pamięci protesty w Polsce dotyczące czy Trybunału Konstytucyjnego, czy sądów i reakcje Brukseli i na świecie. Ja – inaczej, niż dzisiaj rządzący – uważam, że "ulica i zagranica" mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role

– mówił były premier. Jak dodał, „ulica” to dziś 100 tys. ludzi, zaś „zagranica” to UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/239414-tusk-tworca-piekielka-politycznego-jedno-mowi-a-zupelnie-co-innego-robi-w-brukseli]

Zdaniem Tuska „zagranica i ulica to bardzo dobre metody, żeby powstrzymać rządzących od tego typu rzeczy”.

- Niepotrzebne są tu przesady ani hiperbole. Nie będę mówił - uważam, że to jest przesada - o masowych represjach. Nie musimy używać przesadnych słów. To, co oni robią, jest wystarczające złe i niebezpieczne w sposób tak oczywisty, tak dotykalny, że nie trzeba żadnych kolorów tutaj dodawać – powiedział.

- Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (...) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje

 – mówił Tusk, podkreślając, że rządzący wycofali się już z niektórych rozwiązań pod wpływem protestów ulicznych i zainteresowania Brukseli.

[polecam:https://niezalezna.pl/223261-co-zrobi-po-gdy-upadnie-strategia-ulicy-i-zagranicy-szczerski-ma-pewna-sugestie]

Pojawiły się już pierwsze ironiczne komentarze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl