„Emmanuel Macron sugeruje utworzenie własnej armii, by chronić Europę przed USA, Chinami i Rosją. Ale to byli Niemcy w I i II wojnie światowej - jak to wyszło dla Francji? W Paryżu zaczęto się uczyć niemieckiego przed pojawieniem się USA. Płaćcie na NATO lub nie!”

- napisał w pierwszym tweecie amerykański przywódca.

Trump odniósł się również do spraw handlowych."Francja robi doskonałe wina, ale USA też" - zaczął. Stwierdził, że przez wysokie cła Paryż „czyni bardzo trudnym dla USA sprzedaż (amerykańskich) win do Francji”. Według prezydenta Stanów Zjednoczonych jego państwo ułatwia sprzedaż francuskich win i „nakłada bardzo niskie cła”. „Nie jest to uczciwe i musi się zmienić!” - wezwał.

W kolejnym z serii twittów gospodarz Białego Domu ocenił, że we Francji Macron ma „bardzo niskie poparcie” – 26 proc., a bezrobocie w tym kraju jest na poziomie blisko 10 proc. „Próbował po prostu przejść do innego tematu. Nawiasem mówiąc, nie ma kraju bardziej nacjonalistycznego niż Francja, bardzo dumni ludzie - i słusznie!” – napisał.

„Sprawmy, by Francja była znowu wspaniała [„Make France great again”]”

- dodał, nawiązując do swojego hasła z prezydenckiej kampanii wyborczej w 2016 r.

Pałac Elizejski odmówił dziś komentarza do twittów Trumpa. Zaznaczył, że Macron wyraźnie poinformował prezydenta USA o swoim stanowisku, dotyczącym europejskiej armii i obronności podczas sobotniej rozmowy obu przywódców w Paryżu.

Przed sobotnim spotkaniem liderów we francuskiej stolicy Trump napisał tweeta, w którym wypowiedź Macrona o budowaniu europejskiej armii uznał za obraźliwą.

Chodzi o wywiad francuskiego przywódcy wyemitowany 6 listopada dla francuskiego radia Europe1. Macron stwierdził w nim, że „w obliczu Rosji, która znajduje się przy naszych granicach i która udowodniła, że może być groźna, musimy mieć Europę, która się broni bardziej sama, w sposób bardziej suwerenny, nie będąc tylko zależną od Stanów Zjednoczonych”.

W niedzielę Trump, wraz kilkudziesięcioma szefami innych państw i rządów, wziął udział w odbywających się pod paryskim Łukiem Triumfalnym obchodach stulecia zakończenia I wojny światowej.