Warszawa liderem technologii cyfrowych w Europie?

Data Center - zdjęcie ilustracyjne / Akela999; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Jak się dowiedzieliśmy, specjalizująca się w globalnych usługach tzw tzw. danych brzegowych (w tym brzegowych środowisk IT) Spółka EdgeConneX, ogłosiła przejęcie ośrodka Linxdatacenter w Warszawie. Szeroka baza klientów spółki obejmująca dostawców sieci, treści i usług w chmurze poszukuje lepszego rozwiązania, które pozwoli im sprostać wymaganiom w zakresie lokalizacji i niskich opóźnień w Europie Środkowo-Wschodniej. Eksperci przewidują, że to właśnie Warszawa ma szansę stać się jednym z absolutnych liderów technologii cyfrowych w Europie, zaś przejęcie Linxdatacenter Warsaw, ugruntowanego neutralnego centrum danych zlokalizowanego w samym sercu stolicy, pozwoli klientom na udział w silnie połączonym ekosystemie cyfrowym.

Co ciekawe, popyt na tego typu usługi w Polsce napędzany jest przez coraz powszechniejsze zastosowanie chmury hybrydowej, przepisów dotyczących danych i możliwości funkcjonowania jako brama dla sąsiednich państw.
 
Świeżo przejęty obiekt oferuje elastyczność pozwalającą na obsługę projektów wymagających pojedynczych szaf rack, a także takich, gdzie konieczne jest zastosowanie dużych personalizowanych klatek lub modułów. Posiada również zdolność skalowania, aby umożliwić obsługę przyszłych wymagań w zakresie zwiększania przepustowości. Za pośrednictwem zróżnicowanego toru światłowodowego klienci mogą łączyć się z sąsiadującym ekosystemem centrum LIM.
 

- Z dużym zadowoleniem ogłaszamy rozszerzenie zasięgu naszej działalności o Warszawę i podjęcie współpracy z Linxdatacenter w celu podtrzymania wysokiego poziomu obsługi klienta. Kontynuujemy naszą światową ekspansję i jesteśmy gotowi odpowiadać na najróżniejsze potrzeby naszych klientów. Dzięki czemu będą oni mogli zapewniać swoim klientom najszybsze i najbardziej niezawodne rozwiązania w chmurze i związane z dostarczaniem treści, jak również usługi sieciowe i inne – tłumaczy Dick Theunissen, dyrektor zarządzający dla obszaru Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki w spółce EdgeConneX.


Ekspansja rynkowa EdgeConneX w Europie nadal będzie przebiegała selektywnie, w oparciu o konkretne zapotrzebowanie wśród klientów, które kieruje spółkę na poszczególne rynki. EdgeConneX współpracuje ze swoimi klientami w zakresie definiowania i aktywowania swoich usług, poprzez rozpoznawanie sytuacji, w których istnieje zapotrzebowanie na wdrożenie lub budowę infrastruktury brzegowej, wybieranie optymalnych lokalizacji, opracowanie ośrodków o podwyższonej jakości i szybkie wdrażanie infrastruktury, biorąc pod uwagę skalowalność wymogów w zakresie mocy i łączności. Od 100 kW to 100 MW, EdgeConneX jest w stanie zbudować dla swoich klientów centrum dowolnej wielkości, na dowolnym rynku na świecie i dla wsparcia dowolnego projektu.
 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, edgeconnex.com, imillerpr.com, businesswire.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto na prezydenta, a kto na premiera? Gowin: zaskoczenia nie będzie

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Zdaniem Jarosława Gowina Kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta musi być Andrzej Duda. Szef MNiSW mówi, że wycofanie poparcia dla głowy państwa oznaczałoby, że odradza się gen samozagłady prawicy. Na pytanie, kto będzie premierem, jeśli Zjednoczona Prawica wygra ponownie wybory, Gowin odparł, że w takiej sytuacji kandydaci "mogą być tylko dwaj". "Jeden to obecny premier Mateusz Morawiecki, który świetnie sobie radzi, czego dowodzi choćby tempo rozwoju gospodarczego czy jego międzynarodowa pozycja. A drugi to lider całego obozu, czyli Jarosław Kaczyński. Ale dzisiaj w ogóle nad tym się nie zastanawiamy" - powiedział.

Pytany we wtorkowym wywiadzie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", co PiS będzie chciał zrobić po wyborach, Gowin wskazywał, że chodzi "nie tylko o wielkie przedsięwzięcia cywilizacyjne, w rodzaju Centralnego Portu Komunikacyjnego".

Mamy narastający problem z wodą – musimy przygotować program retencji. Mamy problem z cenami energii – aby temu zapobiec, minister Emilewicz przygotowała program Energia plus, który może miliony konsumentów zamienić w producentów energii. Musimy kontynuować reformę oświaty i szkolnictwa wyższego. Musimy zająć się także podwyżkami w sferze budżetowej 

- wymieniał wicepremier.

Jak zauważył, "pod rządami Zjednoczonej Prawicy zarobki w sferze rynkowej zdecydowanie się podniosły". "Ale równocześnie w niebezpieczny sposób rozwarły się nożyce między zarobkami w sferze rynkowej a w budżetówce. Na dłuższą metę nie da się budować sprawnego państwa bez dobrze opłacanych nauczycieli, naukowców czy urzędników" - podkreślił Gowin.

Na pytanie, kto będzie premierem, jeśli Zjednoczona Prawica wygra ponownie wybory, Gowin odparł, że w takiej sytuacji kandydaci "mogą być tylko dwaj".

"Jeden to obecny premier Mateusz Morawiecki, który świetnie sobie radzi, czego dowodzi choćby tempo rozwoju gospodarczego czy jego międzynarodowa pozycja. A drugi to lider całego obozu, czyli Jarosław Kaczyński. Ale dzisiaj w ogóle nad tym się nie zastanawiamy"

- powiedział.

Dopytywany, czy obecny prezydent Andrzej Duda może być pewny, że będzie kandydatem tego obozu w wyborach prezydenckich, Gowin odparł, że nie wyobraża sobie innego scenariusza. "Wycofanie poparcia dla Andrzeja Dudy ze strony Zjednoczonej Prawicy oznaczałoby, że gen samozagłady, który słusznie przypisywano prawicy w latach 90., znów się odradza" - dodał.

W rozmowie padło także pytanie dotyczące repolonizacji mediów.

"Premier Gliński wspominał niedawno, że ma w szufladzie gotowy projekt – nie tyle repolonizacji, bo w UE kapitału nie można dzielić według narodowości, ile dekoncentracji mediów" - odpowiedział Gowin. Jak podkreślał, "szanujące się państwa dbają o to, by nie dopuszczać do zmonopolizowania przestrzeni medialnej przez parę koncernów". "My po 1989 r. znaleźliśmy się blisko takiej sytuacji. To zagrożenie z punktu widzenia wolności słowa czy pluralizmu mediów" - mówił.

Jego zdaniem skala tego pluralizmu, "zwłaszcza w mediach lokalnych", jest jak na standardy liberalnej demokracji "zbyt nikła".

Dopytywany, jak wygląda to w mediach publicznych, Gowin odparł: "Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi na to pytanie, bo przez ostatnie cztery lata częściej występuję w telewizji, niż ją oglądam". "Nie podejmuję się oceny kondycji żadnej stacji telewizyjnej – ani TVP, ani Polsatu czy TVN. Wśród moich przyjaciół zdania na temat mediów publicznych są radykalnie podzielone" - powiedział wicepremier. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl