14 protestów wyborczych trafiło do sądu

Zdjęcie ilustracyjne / By JDavid - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10802699

  

Do Sądu Okręgowego w Szczecinie wpłynęło 14 protestów wyborczych – poinformował dzisiaj sędzia Tomasz Szaj. Ich autorzy mówią m.in. o nieostemplowanych kartach do głosowania czy o błędnym policzeniu głosów.

- Na razie wpłynęło 14 protestów wyborczych, ale nie mamy jeszcze pełnych danych. Wprawdzie termin składania protestów minął, ale proces ich przesyłania może potrwać jeszcze tydzień

– powiedział PAP sędzia Szaj.

- Zdarzyły się dwa protesty dotyczące nieostemplowania kart do głosowania. Chodzi o wybory do rad gmin w Chociwlu i Widuchowej

– powiedział Szaj.

- Faktycznie w dwóch komisjach było 20 bądź 21 nieostemplowanych kart, które skutkiem tego zostały uznane za głosy nieważne. Protestujący zarzucają niedopatrzenie przewodniczących komisji, bo komisja nie powinna wydać karty nieostemplowanej. Sąd będzie oceniał, czy mogło to mieć wpływ na wynik wyborów, czy nie

 – dodał.

Kolejny protest dotyczy wyborów na wójta gminy Stargard.

- Protestujący zarzucił, że dopisano do spisu wyborców 500 osób, ale poza tym zarzutem nie ma żadnego dowodu

 – powiedział Szaj.

- W gminie Nowogródek Pomorski protestujący domaga się ponownego przeliczenia głosów, bo w przypadku wyborów na burmistrza różnica między kandydatami wyniosła pięć głosów. Protestujący zarzuca, że zostały źle zinterpretowane znaki x. Poza tym zarzutem też nie ma żadnych dowodów na poparcie tych twierdzeń

– dodał Szaj.

Następny protest wyborczy dotyczy wyborów do rady gminy Mieszkowice. Tam składający protest jednej z komisji zarzucił błędne liczenie głosów. Według Szaja autor protestu argumentuje, że komisja trzy razy liczyła głosy, w związku z czym, zdaniem protestującego, zostały one źle policzone.

- W wyborach na burmistrza Kamienia Pomorskiego jeden z kandydatów zarzuca, że urzędujący burmistrz nie udzielił mu urlopu na czas wyborów, w związku z tym utrudnił mu uzyskanie dobrego wyniku wyborczego i w ten sposób dopuścił się przestępstwa

– dodał Szaj. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Upały w USA. Są ofiary śmiertelne

Nowy Jork; zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/BruceEmmerling

  

Niemal połowę Stanów Zjednoczonych ogarnęła w weekend fala upałów. Nawiedziła obszary od środkowej części kraju po Nowy Jork i inne stany wschodniego wybrzeża. Odnotowano już co najmniej sześć zgonów z powodu wysokich temperatur.

Jedną z ofiar jest były zawodnik nowojorskiego klubu futbolu amerykańskiego Giants, 32-letni Mitch Petrus. Zdobywca Super Bowl w roku 2012 zmarł na udar cieplny w stanie Arkansas. Cztery kolejne ofiary upałów pochodziły ze stanu Maryland, a jedna z Arizony.

Według meteorologów najdotkliwiej odczują skutki upałów mieszkańcy wschodniego wybrzeża. Temperatura ma osiągnąć w weekend ok. 38 st. Celsjusza, a odczuwalna, z uwzględnieniem czynnika wilgotności, przekroczy nawet 43–46 stopni.

W Nowym Jorku w sobotę ok. godz. 16 czasu miejscowego było ok. 36 stopni.

- Temperatury w naszym mieście mogą być najwyższe od wielu lat. Traktujmy to poważnie

 – ostrzegł burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio na Twitterze.

Dla osób, które w swych domach nie mają klimatyzacji, przygotowano w Nowym Jorku 500 specjalnych chłodzonych pomieszczeń. Mają być otwarte od 8 do 17. Dłużej niż zwykle czynne są baseny – od godz. 11 do 20, a plaże od 10 do 19.

Od piątku do niedzieli miejski departament ochrony środowiska uruchamia dla pieszych przenośne "fontanny" wody pitnej.

Ostrzeżenia przed niebezpiecznymi upałami i zalecenia, jak się przed nimi chronić, ogłosiły władze regionów poczynając od Środkowego Zachodu po większość stanów na wschodnie kraju. Zarządzenia w sprawie lokalnego stanu nadzwyczajnego wydali m.in. burmistrzowie Baltimore, Bostonu, Filadelfii i Waszyngtonu.

Wysokie temperatury nie oszczędzają nawet wysuniętych bardziej na północ regionów USA, w tym Nowej Anglii. W Bostonie ma być blisko 39 st. Celsjusza. W ciągu ostatnich 150 lat zdarzyło się to tylko 25 razy.

Jednocześnie w mediach pojawiają się apele o ostrożność i rozwagę. Przypomniano, że w tym roku zmarło już w USA 21 dzieci pozostawionych w rozgrzanych od upałów samochodach. Pojawiają się także apele, aby nie pozostawiać w nich zwierząt.

Jeden z chicagowskich szpitali przeprowadził eksperyment wykazujący, że temperatura w zamkniętym samochodzie wzrosła w ciągu pół godziny z 35 do ponad 51 stopni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl