Mamy medal w podnoszeniu ciężarów! Michalski trzeci na świecie

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Arkadiusz Michalski (Budowlani Opole) zdobył w Aszchabadzie brązowy medal mistrzostw świata w podnoszeniu ciężarów w kategorii 109 kg. Polak - dopiero piętnasty po rwaniu - miejsce na podium zapewnił sobie świetnym występem w podrzucie, w którym był drugi.

W dwuboju Michalski osiągnął 403 kg. Zwyciężył reprezentant Armenii Simon Martirosjan - 435 kg, a drugi był prowadzący na półmetku Chińczyk Zhe Yang - 419.

Polak, który wiosną został w Bukareszcie mistrzem Europy w nieistniejącej już kategorii 105 kg, zmagania rozpoczął ostrożnie i w pierwszym podejściu zaliczył 175 kg w rwaniu. Dwie kolejne próby, gdy sztanga ważyła 179, podopieczny trenerów Mirosława Chorosia w kadrze i Ryszarda Szewczyka w klubie miał nieudane. To dało mu odległą 15. pozycję na półmetku, ze znaczną stratą do najlepszych.

Po pierwszym boju prowadził Yang, który wyrwał 196 kg. Drugi z rezultatem o kilogram gorszym był Simon Martirosjan. Żadnego podejścia nie zaliczył mistrz olimpijski z Rio de Janeiro w kat. 105 kg Uzbek Rusłan Nurudinow i wiadomo było, że nie będzie klasyfikowany w dwuboju.

Słynący z dobrego podrzutu Michalski miał zacząć jako jeden z ostatnich i od 225 kg. Gdy jednak rywale zaczęli palić podejścia, szkoleniowcy zmienili decyzję i Polak podszedł do ciężaru ważącego 221 kg. Pewnie zaliczył i przesunął się na piątą pozycję.

Później dwukrotnie z 226 kg nie poradził sobie Jasim Salwan Abbood i było jasne, że gdyby Michalskiemu udało się podrzucić 228, to zapewni sobie medal. Najwięcej kłopotu sprawiło mu zarzucenie sztangi na ramiona, ale po chwili oczekiwania sztanga pewnie powędrowała nad głowę. Trzy białe lampy, zaliczony bój i olbrzymia radość 28-latka z Głogowa.

Po nim 230 kg zaliczył bezsprzecznie najlepszy w piątek 21-letni Martirosjan, więc Polak zrezygnował z trzeciej próby, bo wiadomo było, że na "mały" złoty medal nie ma szans. Po tym, jak Nurudinow spalił podejście do 238 kg, stało się jasne, że rekord życiowy zapewnił Michalskiemu srebro w podrzucie.

Ostatnim akcentem rywalizacji był rekord świata Ormianina, który swój triumf przypieczętował podrzucając 240 kg, by z trzeciego podejścia także zrezygnować. Martirosjan, którego 11 lat starszy brat reprezentuje Austrię, dwa tygodnie temu w Zamościu rezultatem 420 kg został młodzieżowym (do lat 23) mistrzem Europy w kat. 105 kg.

W stolicy Turkmenistanu rywalizacja odbywa się w nowych kategoriach. W piątek na pomoście zaprezentuje się jeszcze Kinga Kaczmarczyk w wadze 87 kg.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lubnauer poszła do TVN oburzona mową nienawiści. Zapomniała, co wcześniej mówiła o Adamowiczu

Katarzyna Lubnauer / Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

  

„Dziś cała Polska jest fizycznie lub myślami w Gdańsku. Paweł Adamowicz - będziemy pamiętać” – pisała wczoraj na Twitterze Katarzyna Lubanuer. Dziś poszła do TVN 24 i w programie „Kawa na ławę” mówiła o hejcie, walce z mową nienawiści, czy odpowiedzialności zawodu polityka. Zapewne zapomniała, co mówiła o Pawle Adamowiczu przed wyborami samorządowymi w 2018 roku.

Katarzyna Lubanuer uczestniczyła wczoraj w uroczystości pogrzebowej Pawła Adamowicza. Na Twitterze pisała:

Dziś szefowa Nowoczesnej gościła w mediach. W TVN 24 zastanawiała się w jaki sposób wyplenić hejt z debaty publicznej.

Spór z natury jest wpisany w politykę, musi on służyć wypracowaniu rozwiązań, a nie wzajemnemu atakowaniu bez merytorycznych podstaw

– mówiła.

Zaznaczyła, że „jeśli nie skończymy z językiem nienawiści to w jakiś sposób ta śmierć będzie na darmo”.

Zawód polityka to jeden z najbardziej odpowiedzialnych zawodów. Nasze postawy wpływają na funkcjonowanie społeczeństwa

- oceniła przewodnicząca .N.

W sieci przypomniano Lubnauer, co mówiła o kandydaturze Pawła Adamowicza na prezydenta Gdańska - jeszcze przed wyborami samorządowymi.

"Dla nas Adamowicz jest kandydatem nie do zaakceptowania.  Jest to człowiek, który jest jednak politykiem skompromitowanym. To wszystko co się dzieje, te niejasności dotyczące jego majątku, niejasności dotyczące jego związku z Amber Gold, to wszystko powoduje, że nie bylibyśmy w stanie nigdy go poprzeć – mówiła wówczas Katarzyna Lubanuer.

Jaką postawę prezentuje Lubanuer wszyscy widzą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl