Znów o zeznaniach Tuska... "Zastanawiające, że nie zaprzeczył informacjom opublikowanym przez TVP"

Jarosław Krajewski / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Informator programu "Alarm", przed laty wysoki rangą urzędnik publiczny, ujawnił dziennikarzom, że b. premier Donald Tusk "namawiał go do OLT Express". – Dla mnie jest to zupełnie nowa informacja. I muszę powiedzieć, że jeśli takie zeznania złożyłby przed komisją śledczą ten świadek, to mielibyśmy do czynienia z informacją, która wskazywałaby na to, że Donald Tusk mijał się z prawdą zeznając przed komisją śledczą – powiedział Niezalezna.pl poseł PiS, wiceszef komisji śledczej ds. Amber Gold, Jarosław Krajewski.

Mężczyzna, na zeznania którego opiera się program, odmówił podania swojej tożsamości. Jednak jak ujawnił "Alarm" - b. urzędnik twierdzi, że bałby się cokolwiek powiedzieć przed komisją śledczą, "znając Tuska i jego perfidną naturę".

W rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS, wiceszef komisji śledczej ds. Amber Gold, Jarosław Krajewski podkreślił, że "komisja musi się zapoznać z materiałem opublikowanym przez TVP, musimy uzyskać tę informację oficjalnie".

Dla mnie jest to zupełnie nowa informacja. I muszę powiedzieć, że jeśli takie zeznania złożyłby przed komisją śledczą ten świadek, to mielibyśmy do czynienia z informacją, która wskazywałaby na to, że Donald Tusk mijał się z prawdą zeznając przed komisją śledczą

– powiedział. 

Mogę dodać jeszcze jedno – dla mnie bardzo zastanawiające jest to, że Donald Tusk nie zaprzeczył informacjom opublikowanym przez TVP

zakończył Jarosław Krajewski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Powstała lodowa katedra Notre-Dame

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

Nawiązującą gotyckimi detalami do paryskiej katedry Notre-Dame, imponującą budowlę z 1880 bloków lodu o łącznej masie 225 ton, mierzącą ok. 10 m wysokości, można podziwiać od dziś w słowackiej części Tatr na Hrebienoku w masywie Sławkowskiego Szczytu.

„W tym roku nasza lodowa budowla jest inspirowana katedrą Notre-Dame w Paryżu, która wiosną tego roku ucierpiała w wyniku pożaru. Tak jak wszyscy ludzie na całym świecie pragniemy, aby ten pomnik historii był jak najszybciej odbudowany. My przynajmniej w ten symboliczny sposób na Hrebienoku na wysokości 1285 m n.p.m. wznieśliśmy tą znana budowlę”

– powiedziała Lucia Blašková, dyrektor Regionalnej Organizacji Turystycznej w Wysokich Tatrach.

Już po raz siódmy na Hrebienoku została zainstalowana chłodzona kopuła, pod którą co roku można podziwiać inne iluminowane wielobarwnymi światłami lodowe świątynie. Każdego roku dzieło rzeźbiarzy nawiązuje do innej znanej budowli. W ubiegłym roku inspiracja była watykańska bazylika św. Piotra. W ubiegłym sezonie lodową świątynie odwiedziło było 250 tys. turystów.

W tworzeniu lodowej Notre-Dame brało udział 18 rzeźbiarzy z Litwy, Niemiec, Polski, Czech i Słowacji. Głównym budowniczym a zarazem pomysłodawcom lodowych świątyń jest słowacki rzeźbiarz Adam Bakoš. Tatrzańska lodowa Notre-Dame odzwierciedla znaną na całym świecie gotycką fasadę z dominującą rozetą. Nad całością górują dwie wieże - dzwonnice. Jest też lodowy Quasimodo jako strażnik dzwonnicy, w której odwiedzający mogą dzwonić prawdziwym dzwonem. Co roku w lodowych świątyniach pojawiają się motywy tatrzańskie. Tym razem są w witrażach na wieżach.

Lodową świątynię można podziwiać przez cały sezon zimowy do kwietnia przyszłego roku. Dodatkową atrakcją będzie zaplanowany na styczeń międzynarodowy konkurs rzeźby w lodzie, na który zjeżdżają w słowackie Tatry ekipy artystów z różnych stron świata w tym z Polski. Na Hrebienoku zaplanowano także szereg koncertów na plenerowej scenie.

Aby dotrzeć na Hrebienok z Polski, należy dojechać do Starego Smokowca i dalej pieszo lub kolejką dotrzeć do lodowej świątyni

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl