Jak wykazywała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, już za trzy dni świętujemy 100. rocznicę odzyskania niepodległości, a po decyzji premiera i prezydenta spotykamy się pod jednym szyldem i jednymi barwami.


Na czele biało-czerwonego marszu 11 listopada, jako jedna z pierwszych grup zorganizowanych, będą szły Kluby "Gazety Polskiej". Ich członkowie przyjadą z rozmaitych zakątków kraju. Spotykamy się 11 listopada o godz. 13:00 w okolicach Pomnika Żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej na pl. Małachowskiego.

Nadal potrzebne są osoby mogące zasilić skład straży porządkowej. Przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej” proszeni są o zgłaszanie się w tej sprawie mailowo pod adresem: rogala14@gmail.com
UWAGA. Zgłoszenia do służby porządkowej powinny zostać potwierdzone przez szefa klubu „Gazety Polskiej” zgłaszającej się osoby.
 

O ewentualnych zmianach będziemy informować.


Zapraszamy wszystkich, aby ten wyjątkowy dzień uczcić. Bez względu na poglądy i przekonania polityczne mamy szanse pokazać przyszłym pokoleniom, jak uczciliśmy ten radosny dzień (...) Zaproszeni są wszyscy, również liderzy wszystkich ugrupowań. Nie ma drugiego tak pięknego kraju, z tak wyjątkową historią. Polska jest jedna. To nie jest czas, aby dzielić Polaków. Pokażmy, że to co przyświecało naszym przodkom jest najważniejsze. Pokażmy, że potrafimy manifestować radość z życia w wolnej Polsce. To powinna być najważniejsza wartość

- mówiła na antenie Telewizji Republika. 

Jeden marsz i udział wszystkich najważniejszych osób jest po to, abyśmy mogli pokazać, że nasz wolny, nieodległy kraj może się rozwijać. To, w jaki sposób pokażemy naszą radość, będzie kiedyś przekazem dla młodszych pokoleń

- dodała, zaznaczając jednocześnie, że "żyjemy w wolnym i bezpiecznym państwie, dlatego, że mamy mądrych ludzi w rządzie", a premier Morawiecki "pokazuje, że może nam zapewnić bezpieczeństwo wewnętrzne i finansowe".

My wszyscy kochamy swoją ojczyznę i powinniśmy nasze różnice zdań choć na chwilę zostawić w przedpokoju. Apeluję do obecnych liderów opozycji abyśmy pamiętali, że te codzienne podziały nie są ważne w obliczu tego święta. Nie ma nic ważniejszego niż życie w wolnym kraju

- stwierdziła.

Zdaniem rzecznik rządu w tę niedzielę możemy symbolicznie, będąc razem i bez prób zakłócenia marszu pokazać, jak ważne jest dla nas to święto. "Można mieć biało-czerwone barwy, ale przede wszystkim swoim zachowaniem okażmy nasze zadowolenie z tego, co mamy" - mówiła.

Obyśmy się nigdy nie musieli przekonać, że straciliśmy wolność. Dzisiaj nie ma powodów, aby w taką rocznicę próbować zniszczyć radość

- zaznaczyła.