To nie koniec dramatu Asi Bibi? Wiele zależy od decyzji pakistańskiego Sądu Najwyższego

Asia Bibi wraz z mężem / By HazteOir.org from España - 2013.04.06 Boda de Sidra, hija de Asia Bibi, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74020488

  

47-letnia chrześcijanka Asia Bibi, zwolniona wczoraj decyzją Sądu Najwyższego z więzienia w Lahaur, gdzie przebywała skazana w 2010 r. na śmierć pod zarzutem obrazy Mahometa, wciąż nie może opuścić Pakistanu. Islamscy ekstremiści żądają cofnięcia jej ułaskawienia.

- Asia Bibi opuściła więzienie i została przewieziona w bezpieczne miejsce na terenie Pakistanu

 - oświadczył dzisiaj rzecznik pakistańskiego MSZ, dementując informacje o jej wyjeździe za granicę. Rozeszły się one po tym, gdy przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani wspomniał na Twitterze, że mogłaby przybyć z mężem i piątką dzieci do Brukseli.

Pakistańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, że wprawdzie Asia Bibi jest obecnie "wolną obywatelką" Pakistanu, ale będzie mogła opuścić kraj, jeśli Sąd Najwyższy odrzuci wniosek jednego z pakistańskich duchownych muzułmańskich o unieważnienie jej uniewinnienia.

Obecnie życie Asi Bibi jest ponownie w niebezpieczeństwie wobec gwałtownych protestów tysięcy radykalnych islamistów, którzy odrzucają orzeczenie Sądu Najwyższego o jej ułaskawieniu i żądają wykonania wyroku śmierci na kobiecie.

Wiadomość o jej zwolnieniu z więzienia wywołała wściekłość tysięcy islamskich radykałów. Dzisiaj 10 tys. spośród nich przemaszerowało ulicami Karaczi, wznosząc okrzyki "Powiesić Asię".

Dramat Asi Bibi, ciężko pracującej na utrzymanie swej rodziny chrześcijanki, robotnicy rolnej, rozpoczął się od błahej z pozoru utarczki z muzułmańskimi sąsiadami. Rok później, w 2010 roku, została skazana na śmierć na podstawie ich zeznań przed sądem: oskarżali ją o bluźnierstwo.

Jej przypadek poruszył wspólnotę międzynarodową, zabierali głos w jej obronie papieże Benedykt XVI i Franciszek.

Mąż Asi Bibi zwrócił się w sobotę o azyl dla swojej rodziny w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii lub Kanadzie ze względu na to, że pozostanie na terenie Pakistanu łączy się dla jego żony ze zbyt wielkim niebezpieczeństwem.

Pakistańska partia radykalnych islamistów, Tehreek-e-Labbaik Pakistan (TLP), domaga się od pakistańskiego Sądu Najwyższego rewizji wyroku przywracającego wolność Asi Bibi. Pod koniec ubiegłego tygodnia uzyskała ona od rządu obietnicę, że kobieta nie opuści terytorium Pakistanu, a władze nie zablokują wniosku o rewizję sądowego wyroku uniewinniającego w sprawie Bibi.[polecam:https://niezalezna.pl/243468-asia-bibi-nie-zostanie-stracona-sad-uniewinnil-ja-od-bluznierstwa-wobec-mahometaś

Szef włoskiego MSW Matteo Salvini potwierdził we wtorek, że Włochy wraz z przedstawicielami innych krajów europejskich pomogą Bibi opuścić Pakistan.

Holenderski MSZ udzielił czasowego azylu jej obrońcy, adwokatowi Saifowi ul-Mulookowi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Głódź apeluje: "Jeśli się bijemy w piersi, to najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze"

Abp Sławoj Leszek Głódź / Fotomag/Gazeta Polska

  

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne – mówił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w „Gościu Wiadomości". Podkreślił, że zabójstwo Pawła Adamowicza to „wydarzenie bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach”.

Metropolita zaznaczył, że czas przed pogrzebem prezydenta Gdańska jest „wezwaniem dla wszystkich do miłości, pokoju, zgody, rachunku sumienia, a nade wszystko, do uderzenia się we własne piersi”. [polecam:https://niezalezna.pl/254646-sejm-uczcil-pamiec-pawla-adamowicza-minuta-ciszy-schetyna-zegnamy-kolege-i-przyjaciela]

Ciszej nad tą trumną. Mamy dość wojen, zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Trzeba nam solidarności, spokoju, miłości. Trzeba zacząć od prostych słów, o których mówił papież Franciszek: dziękuję, proszę, przepraszam

– mówił abp Głódź.

Zwrócił również uwagę, że „prezydent Adamowicz ostatnie przesłanie skierował pod znakiem: dzielmy się dobrem, szukajmy dobra”. 

I z tym gestem wzniesionej ręki ze światłem do nieba, zakończył życie. Ale to jego przesłanie pozostaje dzisiaj jego testamentem dla nas wszystkich

– powiedział arcybiskup. 

Abp Głódź przypomniał, że rodzina zamordowanego prezydenta prosi, aby nie eskalować napięcia.

Wierzymy, że dobro jednak zwycięży to zło. Nie możemy bazować na negacji, bo negacja zawsze rodzi negację. Ona nie jest twórcza. I jeśli się bijemy w piersi, najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze

– mówił. 

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne

– zauważył hierarcha.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl