"Blask orderów w 100-lecie odzyskania niepodległości". Nowa wystawa w Warszawie

/ Arcaion

  

Za każdym z tych znaków kryje się jakaś część życia człowieka, która została doceniona - powiedział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński podczas otwarcia wystawy "Blask orderów w 100-lecie odzyskania niepodległości" w stołecznym Muzeum Łazienki Królewskie.

Od dziś w Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie będzie można podziwiać ordery i różnego rodzaju inne odznaczenia, od wieków stanowiące najwyższą formę honorowego uznania dla ludzi, których czyny zasługują na wyjątkowe wyróżnienie. To właśnie owe czyny i pełna wyrzeczeń praca kryją się za każdym z tych (...) eksponatów. I choć tytułowy blask lub oryginalna forma mogą nam przesłonić właściwe przesłanie danego odznaczenia, musimy sobie zdawać sprawę z tego, że za każdym z tych znaków kryje się jakaś część życia człowieka, która została w ten sposób doceniona

- podkreślił Gliński podczas czwartkowego wernisażu.

Wicepremier zwrócił uwagę, że "charakter odznaczeń przyznawanych w różnych państwach może posłużyć nam także jako wskazówka w poszukiwaniu cech szczególnie cenionych przez dany naród". "W tym kontekście nie mogę nie zwrócić uwagi na nasz piękny, wspaniały, polski order Virtuti Militari, pierwsze w światowej historii odznaczenie nadawane za wybitne zasługi na polu walki. Jego dewiza - honor i ojczyzna - w naszym przekonaniu jednoznacznie określiła wartości, które były i pozostaną dla każdego Polaka najważniejsze" - powiedział.

Podczas wernisażu odczytano list marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, skierowany do dyrektora Muzeum Łazienki Królewskie Zbigniewa Wawra. Kuchciński zaznaczył w nim, że ordery, wręczane obywatelom szczególnie zasłużonym dla kraju, "stanowią znak ich wielkości". "Pełen jestem uznania dla bogatej ekspozycji, w przekrojowy sposób ukazującej dzieje orderów i odznaczeń na tle wydarzeń historycznych. Ufam, że wystawa będzie źródłem wiedzy oraz głębokiej refleksji dla wszystkich zwiedzających" - napisał marszałek Sejmu.

Obecny podczas uroczystości Wawer poinformował, że wystawa przybliża historię polskich orderów od XVIII w. do czasów współczesnych. "Pokazujemy tutaj wybitne, przepiękne dzieła sztuki jubilerskiej z Drezna z Kunstsammlungen. To są pierwsze ordery i gwiazdy orderowe i krzyże Orderu Orła Białego. Przechodzimy także dalej przez wieki naszej historii, pokazując wszystkie inne odznaczenia i skupiamy się też na dniu dzisiejszym, na ostatnim odznaczeniu na stulecie niepodległości, ustanowioną przez prezydenta RP" - wyjaśnił.

Jak dodał, "w tych orderach zaklęte jest piękno i historia ludzi, którzy je otrzymywali". "Pokazujemy historię Polski poprzez piękno, poprzez powagę, ale także po to, żeby pokazać, że jednak przez te trzy wieki - mimo zaborów - stanowiliśmy jakąś jedność i wielką społeczność, która potrafiła przetrwać 123 lata rusyfikacji i innych doktryn politycznych" - powiedział Wawer.


"Blask orderów w 100-lecie odzyskania niepodległości" to pierwsza ekspozycja w tak przekrojowy sposób ukazująca historię polskich odznaczeń i orderów. Obejmuje ok. 1 tys. eksponatów pochodzących ze zbiorów polskich i zagranicznych. Znajdują się na niej m.in. obiekty z Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie, Staatliche Kunstsammlungen w Dreźnie, oraz Królewskiego Muzeum Armii i Historii Wojskowości w Brukseli. Ekspozycję można oglądać w Pałacu na Wyspie, Pałacu Myślewickim i Podchorążówce.

Do najcenniejszych eksponatów należą m.in. Order Orła Białego Józefa Wybickiego, Order Orła Białego papieża Jana Pawła II, ordery marszałka Ferdynanda Focha oraz krzyż Orderu Virtuti Militari, którym w 1920 r. marszałek Józef Piłsudski odznaczył Lwów. Obok nich można podziwiać m.in. dokumenty, mundury i portrety Polaków, uhonorowanych za zasługi dla kraju. Ekspozycja prezentuje także historię krzyży, medali i gwiazd orderowych. Towarzyszy jej program edukacyjny obejmujący m.in. zajęcia edukacyjne dla przedszkoli i szkół, cykl wykładów i niedzielne warsztaty dyskusyjne. Bezpłatne oprowadzanie po wystawie zaplanowano na trzy kolejne soboty, poczynając od 10 listopada.

Wystawa potrwa do 3 lutego 2019 r. i została objęta patronatem narodowym prezydenta RP Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości, a także patronatem honorowym Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Szwedzi mają nowy rząd. Po 4 miesiącach

Stefan Loefven / twitter.com/SwedishPM screen

  

Dotychczasowy premier Szwecji socjaldemokrata Stefan Loefven pozostanie na stanowisku po zatwierdzeniu go dziś przez parlament na drugą kadencję. Kraj czekał na nową władzę rekordowo długo w swej historii - 131 dni od wyborów.

Szwecją nadal rządzić będzie mniejszościowy rząd Partii Robotniczej - Socjaldemokraci oraz Partii Ochrony Środowiska - Zielonych.

Drugi rząd Loefvena stał się możliwy dzięki wsparciu Partii Centrum oraz Liberałów, z którymi socjaldemokraci podpisali porozumienie zwane styczniowym. Na jego mocy lewicowy gabinet ma prowadzić część prawicowej polityki gospodarczej, obniżając podatki oraz liberalizując rynek pracy.

Warunkowego poparcia Loefvenowi udzieliła także, poprzez brak sprzeciwu, niewielka Partia Lewicy. Partia Centrum oraz Liberałowie w latach 2006-2014 tworzyli centroprawicową koalicję zwaną sojuszem z konserwatywną Umiarkowaną Partią Koalicyjną oraz Chrześcijańskimi Demokratami.

Utworzenie kolejnego rządu przez Loefvena oznacza także powstanie nowej opozycji. Poparcie udzielone socjaldemokratom przez Partię Centrum oraz Liberałów uważane jest na prawicy za zdradę. Pozostające w opozycji konserwatywna Umiarkowana Partia Liberalna oraz Chrześcijańscy Demokracji zdane są na współpracę z rosnącym w siłę nacjonalistycznym ugrupowaniem Szwedzcy Demokraci.

W krytyce rządu konserwatyści oraz nacjonaliści będą ze sobą także konkurować, co pokazała debata parlamentarna. Zarówno lider Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kristersson, jak i przewodniczący Szwedzkich Demokratów Jimmie Akesson zarzucali niekompetencję Loefvenowi, który ich zdaniem prowadzi kraj w złym kierunku.

Według niespełnionej obietnicy socjaldemokratów Szwecja miała mieć w 2020 roku najniższe bezrobocie w Unii Europejskiej. Już wiadomo, że nie będzie to możliwe. Opozycja zarzuca także Loefvenowi przyczynienie się do kryzysu migracyjnego w 2015 roku i wzrostu przestępczości.

Skład gabinetu Loefvena zostanie podany w poniedziałek. Ostatnie wybory parlamentarne odbyły się w Szwecji 9 września ubiegłego roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl