Prokuratura odpowiada na tekst "Rz"

Siedziba Prokuratury Okręgowej w Łodzi / By HuBar - Own work, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2052670

  

Nieprawdziwe są sugestie, że w ostatnim okresie Prokuratura Okręgowa w Łodzi podejmowała decyzję o umorzeniu postępowania, w którym badana byłaby kwestia ewentualnej odpowiedzialności karnej syna byłego premiera - poinformował dzisiaj rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.

W ten sposób odniósł się do tekstu opublikowanego wczoraj w "Rzeczpospolitej". Można przeczytać w nim, że Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła sprawę przekazywania przez Michała Tuska tajemnic dotyczących przewoźników lotniczych Marcinowi P. - twórcy Amber Gold.

- W sposób nieprawdziwy sugerowała ona (publikacja gazety), jakoby decyzja o umorzeniu postępowania, w którym badana była kwestia ewentualnej odpowiedzialności karnej syna byłego premiera, podjęta została w ostatnim okresie. Faktycznie natomiast postępowanie umorzone zostało w dniu 28 lutego 2013 roku

– poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik Prokuratura Okręgowej w Łodzi.

Prok. Kopania wskazał, że zarówno tytuł, jak i treść publikacji "Rzeczpospolitej", jednoznacznie sugerują, jakoby prowadzone było inne jeszcze postępowanie przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi o zbliżonej tematyce, zakończone podjętą w ostatnim okresie, decyzją o umorzeniu, co – jak podkreślił rzecznik - nie znajduje potwierdzenia w faktach.

Dodał, że opisaną w gazecie sprawę śledczy badali w postępowaniu prowadzonym od dnia 10 października 2012 roku do dnia 28 lutego 2013 roku, które wówczas zostało umorzone.

Wyjaśnił, że dotyczyło ono przestępstwa "ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa" określonego w art.23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Miało ono polegać na przekazywaniu przez Michała Tuska, w czasie jego zatrudnienia w Porcie Lotniczym Gdańsk, spółce OLT Express, należącej do Amber Gold, danych marketingowych MIDT (Marketing Information Data Transfer) i dotyczących wysokości opłat lotniskowych.

- Sprawa ta wówczas pozostawała w zainteresowaniu mediów, które na bieżąco informowane były o jej przedmiocie, biegu i sposobie zakończenia

– zaznaczył prok. Kopania. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Parlamencie Europejskim film o Polakach, którzy informowali świat o Holokauście

/ pixabay.com/hpgruesen

  

W Parlamencie Europejskim odbyła się projekcja filmu o Polakach, którzy informowali świat o Holokauście. „Raport z Auschwitz” w reżyserii Krzysztofa Brożka pokazuje obojętność Zachodu w czasie II wojny światowej na doniesienia Polskiego Państwa Podziemnego.

Brożek dotarł do dokumentów w brytyjskich archiwach, m.in. brytyjskiego MSZ, które dowodzą, że Polacy informowali regularnie Zachód o tym, co dzieje się w obozach zagłady na terenie okupowanej Polski. Postanowił o tym nakręcić dokument, który został pokazany w PE w Brukseli z inicjatywy szefa frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, europosła Ryszarda Legutki (PiS).

- Asumptem do powstania filmu był fakt, że na Oxfordzie powstała publikacja naukowa, w której historyk Michael Fleming napisał, iż w archiwach brytyjskich są raporty Polskiego Państwa Podziemnego, mówiące szczegółowo o terrorze niemieckim w Polsce, obozach i Auschwitz

 - powiedział PAP Brożek.

Jak dodał, w toku badania archiwów okazało się, że nie tylko Jan Karski i Witold Pilecki informowali o tym, co się działo w okupowanej Polsce, ale że na Zachód regularnie płynęły na ten temat tygodniowe i miesięczne raporty.

- W tych archiwach jest mnóstwo raportów, bezimiennych opracowań. Wiemy, że za tym kryło się ogromne zagrożenie dla tych ludzi, którzy narażali swoje życie

 - powiedział Brożek. Zauważył, że fakty te były i nadal są bardzo mało znane.

Czy Zachód zareagował na te doniesienia?

- Z tego, co znaleźliśmy w archiwach, wynika, że nie odpowiedział, co nie znaczy, że jest to temat skończony. Nie przejrzałem wszystkich teczek i na pewno można tam znaleźć przeróżne korespondencje między instytucjami Polskiego Państwa Podziemnego na uchodźstwie a różnymi instytucjami brytyjskimi, Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem, organizacjami żydowskimi czy Amerykanami. Jest tam mnóstwo korespondencji

 - wskazał.

Legutko powiedział PAP po projekcji, że film Brożka dowodzi, że Polskie Państwo Podziemne nie tylko pomagało więźniom obozów koncentracyjnych, ale też zbierało informacje na ich temat i pisało obszerne raporty.

- Praca nad tym wiązała się z wielkim niebezpieczeństwem. Te raporty były przesyłane do aliantów, przede wszystkim do Londynu i USA, i niestety nie wywołały reakcji. Film przekonuje nas, że od 1943 r. istniały techniczne możliwości niszczenia systemu obozów koncentracyjnych, obozów śmierci na ziemiach polskich, ale alianci podjęli decyzję, że tego nie zrobią. Dla nich priorytetem było wygranie wojny

 - powiedział.

Zdaniem europosła wiedza o tym nie jest dziś powszechnie znana.  - Każdy potępia ludobójstwo w czasie II wojny światowej, ale w tamtych czasach tak to nie wyglądało. Mówiono: "mamy inne priorytety" - wskazał.

W jego opinii rolą historyków i polityków jest opowiadanie o tych wydarzeniach.

- Trzeba pamiętać o tym, że na terenach okupowanych powstało państwo podziemne, a na dodatek miało specjalną organizację, która zajmowała się pomocą osobom, które znalazły się w obozach koncentracyjnych. W filmie jeden z brytyjskich dziennikarzy mówi, że dla niego było zupełnie zdumiewające, gdy dowiedział się, że w Auschwitz powstała organizacja ruchu oporu, która wcale nie była nieliczna. Powinniśmy być z tego dumni i powinniśmy tę wiedzę przekazywać

 - zaznaczył Legutko.

Premiera filmu w PE została objęta patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy. Producentem filmu jest Stowarzyszenie NSZ 1980. W dokumencie znalazły się archiwalne wywiady z nieżyjącymi już więźniami obozu KL Auschwitz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl