Mieszkający na stałe w szwedzkim Göteborgu brat redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika odnosił się do kwestii wydania wobec niego ENA.

- Nie mam na ten temat nic do powiedzenia. To są stare rzeczy. Tu już szwedzki sąd wydał decyzję, że się nie zgadza na ekstradycję i koniec! Reszta mnie nie interesuje – mówił pewny siebie Michnik.

Dopytywaliśmy o którą decyzję szwedzkiego sądu mu chodzi.

- To było już dawno, kilka lat temu – mówił.

Zapytaliśmy, czy w związku z postawą szwedzkiego wymiaru sprawiedliwości jest dzisiaj spokojny i że do niczego już nie dojdzie w kwestii rozliczania go za przeszłość.

- Do czego może dojść - pytał zdziwiony Stefan Michnik. - Mnie to nie interesuje – podkreślił Stefan Michnik.

Pytaliśmy czy chociaż czuje się winny, bo zarzuty dotyczą 30 przestępstw.

- Na ten temat nie będę rozmawiał z nikim. Dziękuję - zakończył rozmowę Michnik.

Dwa lata temu udało nam się skontaktować z bratem naczelnego "Gazety Wyborczej". Wtedy mówił o akcjach Komitetu Obrony Demokracji jako o nieposłuszeństwie obywatelskim, które jest piękną ideą. Przekonywał też, że impeachment prezydenta Andrzeja Dudy przy poparciu ludu jest możliwy, a PiS powinien zostać zmieciony. Jak się też wtedy okazało, ów stalinowski zbrodniarz pozostawał w kontakcie ze swoim bratem Adamem Michnikiem, który mimo zapracowania odwiedzał go w Szwecji.

Tam po wydarzeniach Marca'68 wyemigrował były sędzia w 1969 r. , po tym jak odmówiono mu wizy do USA. Osiadł w mieście Storvreta blisko Uppsali, gdzie na tamtejszym uniwersytecie był bibliotekarzem.

W 2010 r. była już próba ekstradycji tego funkcjonariusza komunistycznego aparatu represji, jednak szwedzki sąd nie zgodził się na wydanie go stronie polskiej, argumentując, że w świetle tamtejszego prawa jego zbrodnie przedawniły się.

Dziś minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ujawnił, że Wojskowy Sąd Garnizonowy wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Michnika. Jako ówczesny sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego dopuścił się, jak dowodzi IPN, w 1952 i 1953 roku w Warszawie trzydziestu przestępstw stanowiących zbrodnie komunistyczne, wyczerpujących znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.