Krytykują Polskę, ale dane mówią same za siebie. Przyznaje to nawet Komisja Europejska

Siedziba Komisji Europejskiej. / Fot Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Mimo nieustannej krytyki polskich władz za rzekome naruszanie demokratycznych standardów, Komisja Europejska przyznaje, że to właśnie nasz kraj jest "lokomotywą" wspólnotowej gospodarki. Podobno reformy sądownictwa przeprowadzane obecnie przez rząd PiS miały negatywnie wpłynąć na decyzje inwestorów i na gospodarkę, tymczasem twarde dane pokazują, że jest inaczej. Komisja Europejska po raz kolejny podniosła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski, jednocześnie obniżając wskaźniki gospodarcze dla Unii Europejskiej.

Szacuje, że w 2018 r. PKB Polski wzrośnie o 4,8 proc. O tyle samo według niej polska gospodarka wzrosła w 2017 r.

Komisja opublikowała prognozy gospodarcze dla krajów UE. Jej zdaniem perspektywy dla polskiej gospodarki są lepsze, niż szacowała przed kilkoma miesiącami. 

W maju 2018 roku KE oceniła, że w 2017 roku wzrost gospodarczy Polski wyniósł 4,6 proc., a w 2018 roku sięgnie 4,3 proc.

KE w przedstawionych dzisiaj jesiennych prognozach wskazuje, że konsumpcja prywatna będzie głównym motorem wzrostu polskiej gospodarki napędzanym przez rozwój rynku pracy i silne zaufanie konsumentów.

Jej zdaniem aktywność inwestycyjna w sektorze publicznym pozostanie silna, przy wsparciu funduszy UE, podczas gdy inwestycje prywatne będą się umacniać.

KE szacuje również, że w 2019 r. PKB Polski wzrośnie o 3,7 proc. Tak sam wzrost PKB Polski KE prognozowała w maju tego roku.

KE prognozuje również, że bezrobocie w najbliższych latach będzie w Polsce nadal spadać. W 2018 r. ma wynieść 3,3 proc., w 2019 r. 2,9 proc., a w 2020 r. 2,8 proc.

Jednocześnie Komisja Europejska obniżyła dziś prognozy wzrostu gospodarczego dla Unii Europejskiej.

Szacuje, że w tym roku cała Unia zwiększy swoje PKB o 2,1 proc., a w przyszłym roku o 1,9 proc. Jeszcze w maju szacowała, że będzie to odpowiednio 2,3 proc. i 2 proc.

KE wskazuje, że przyczyną spowolnienia wzrostu w UE są takie czynniki, jak zanik dynamiki w handlu światowym, rosnąca niepewność i wyższe ceny ropy.

Inne czynniki, na które zwracają uwagę unijni urzędnicy, to niepoprawiająca się sytuacja na rynku pracy. KE pisze w raporcie o "wysokiej niepewności" w kontekście perspektyw dla unijnej gospodarki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Głódź apeluje: "Jeśli się bijemy w piersi, to najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze"

Abp Sławoj Leszek Głódź / Fotomag/Gazeta Polska

  

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne – mówił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w „Gościu Wiadomości". Podkreślił, że zabójstwo Pawła Adamowicza to „wydarzenie bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach”.

Metropolita zaznaczył, że czas przed pogrzebem prezydenta Gdańska jest „wezwaniem dla wszystkich do miłości, pokoju, zgody, rachunku sumienia, a nade wszystko, do uderzenia się we własne piersi”. [polecam:https://niezalezna.pl/254646-sejm-uczcil-pamiec-pawla-adamowicza-minuta-ciszy-schetyna-zegnamy-kolege-i-przyjaciela]

Ciszej nad tą trumną. Mamy dość wojen, zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Trzeba nam solidarności, spokoju, miłości. Trzeba zacząć od prostych słów, o których mówił papież Franciszek: dziękuję, proszę, przepraszam

– mówił abp Głódź.

Zwrócił również uwagę, że „prezydent Adamowicz ostatnie przesłanie skierował pod znakiem: dzielmy się dobrem, szukajmy dobra”. 

I z tym gestem wzniesionej ręki ze światłem do nieba, zakończył życie. Ale to jego przesłanie pozostaje dzisiaj jego testamentem dla nas wszystkich

– powiedział arcybiskup. 

Abp Głódź przypomniał, że rodzina zamordowanego prezydenta prosi, aby nie eskalować napięcia.

Wierzymy, że dobro jednak zwycięży to zło. Nie możemy bazować na negacji, bo negacja zawsze rodzi negację. Ona nie jest twórcza. I jeśli się bijemy w piersi, najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze

– mówił. 

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne

– zauważył hierarcha.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl